FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Modele kartonowe Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
patel866
User



Dołączył: 28 Gru 2012
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: K-Koźle

PostWysłany: Sob 9:14, 06 Maj 2023 Powrót do góry

Witam wszystkich.

(Chyba dobry dział wybrałem, jeśli nie, to proszę przenieść.)

Chcę rozpocząć swoja przygodę z modelami tekturowymi, papierowymi, zakupiłem na początek Nysę 522 oraz żuka A11B 1:25, jak zobaczyłem ile jest elementów tych "układanek" to zacząłem się zastanawiać czy dam radę. Czy jest na forum jakiś dział poświęcony modelom tekturowym? A może jest ktoś kto takie składa/ł i w razie potrzeby coś doradzi?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jacek_C5
User



Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 394
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rumia/ Gdynia

PostWysłany: Sob 10:11, 06 Maj 2023 Powrót do góry

Czesc,

Zbyt duzo nie pomoge, bo wykonalem tylko kilka prostszych modeli kartonowych, a z trudniejszymi sobie juz nie poradzilem.
Modele, ktore zakupiles, nie sa niestety najlatwiejszymi na poczatek i jak nie masz duzego zawziecia na kartonowki, to szybko mozesz sie zniechecic.

Ja bym proponowal, zaczac od czegos latwiejszego, np latarnie morskie z firmy GPM lub starsze (lata '90, '00) lotnictwo w skali 1:33 z Malego Modelarza autorstwa Bohdana Wasiaka. One sa stosunkowo latwe w montazu i nie posiadaja ogromnej ilosci elementow.

Zeby profesjonalnie wykonac modele kartonowe niezbedne beda takze retusze, czyli zabawa w malowanie i podmalowanie.

Ja do klejenia modeli katonowych uzywam kleju polimerowego, nie brudzi i dosyc szybko klei. Nie jestem fanem Wikolu, bo jest slaby i dlugo klei, ani butaprenu, ten smierdzi i zostawia widoczne slady.

Duzo informacji znajdziesz na forum Kartonwork oraz Forum Kondradusa.

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
W126
User



Dołączył: 03 Lut 2021
Posty: 2057
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:53, 06 Maj 2023 Powrót do góry

Dawno, dawno temu skleiłem kilka modeli z Małego Modelarza. Pamiętam najbardziej 3, bo wyszły dobrze i mam do nich sentyment do dziś. To był japoński bombowiec Betty i amerykański myśliwiec F4F Wildcat, a kilka lat później mnie natchnęło ponownie i doszedł jeszcze A-10 Thunderbolt. Ten ostatni szczególnie mi się udał. Rewelacyjny model. Klęską za to okazało się pierwsze podejście. To był myśliwiec Mirage 2000 z Małego Modelarza z roku 1990, którego sklejał ze mną mój tata i gdy miał zrobić ostro zakończony dziób, a do środka wkleić wręgi, to nie wytrzymał nerwowo i model trafił do kosza. Od tamtego momentu kleiłem sam. Nie miałem żadnej wiedzy o klejeniu, nie korzystałem wtedy z internetu, nie należałem do żadnego kółka modelarskiego, ani nic. Po prostu byłem dokładny i staranny. Model A-10 był dobrze zaprojektowany, nie miał błędów i wszystko pięknie do siebie pasowało. Jako, że nie miałem pojęcia o modelarstwie, wszystko wycinałem nożyczkami, elementy gięte zaginałem przeciągając przez krawędź stołu, wręgi podklejałem tekturką z bloku rysunkowego, a całość kleiłem butaprenem. Ach, te żółte zacieki, gdy coś się nie udało... Z A-10 byłem wręcz dumny. Wyszedł pięknie. Nie retuszowałem go niczym, a i tak nie miał widocznych żadnych białych krawędzi, ani śladów kleju. Wisiał sobie kiedyś u mnie pod lampą, aż pewnego dnia przyszedł kolega i polecił mi zaimpregnowanie modelu lakierem bezbarwnym. Miał u siebie tak impregnowane modele, były twarde, jak plastik i miały połysk, więc spodobało mi się to. Kupiłem jakiś lakier nitro w puszce, pomalowałem swojego Thunderbolta pędzlem i mało się nie rozpłakałem, gdy cały model się zwichrował i miejscami rozkleił, jakby ktoś go wrzucił do wody. Taką miałem wtedy wiedzę. Porzuciłem karton od tamtej pory całkowicie.

Gdybym dziś miał coś polecać, to przede wszystkim dużo dokładności i staranności przy wycinaniu. Błędy w wycinankach mszczą się i nawarstwiają potem. Warto też poczytać opinie o modelu przed jego zakupem, bo zdarzają się źle zaprojektowane, które wymagają dużo pracy przy poprawianiu błędów autora. Gdybym dziś zaczynał, to pewnie pooglądałbym sobie filmy na youtube, jak inni sklejają te modele. Pewnie można tam podejrzeć jakieś sztuczki i patenty.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
MARCO
User



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 3950
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 80 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 15:48, 06 Maj 2023 Powrót do góry

Cześć
Kiedys sklejalem modele kartonowe. Było nawet ok. Składałem Nysę sanitarne i żuka też zodelika w 1/25. Jakoś to wyszło ale czasu na każdy projekt poświęciłem sporo. Była też syrena Boston z modelika oraz parowe modeli z małego modelarza.. Nyska i Żuk niestety są dość trudnymi modelami jak na pierwszy raz. Jakbyś miał jakieś pytania pisz na PW.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
jacek j
User



Dołączył: 20 Lut 2015
Posty: 767
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kielce

PostWysłany: Pon 6:45, 08 Maj 2023 Powrót do góry

Skorzystaj też forum np: kartonwork i konradus
Nie wiem jak Żuk, ale Nysa to tak sobie.
Możesz też poszukać darmowych modeli w necie. Niektóre są całkiem całkiem. (np Alfa Romeo Giulia)
Yamaha zrobiła całą serię motocykli.

Z Modelika fajne sklejało się Czapajewa (Gaz 67) i pierwszą wersję Jeep'a oraz Kubelwagena , nie mylić z poprawioną wersją z silnikiem - bo te trudne.

Zaopatrz się też np w igły do wybijania otworów.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jacek j dnia Pon 6:56, 08 Maj 2023, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
MARCO
User



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 3950
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 80 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon 7:06, 08 Maj 2023 Powrót do góry

Polecam maty i narzędzia firmy OLFA.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
promens
User



Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 830
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:54, 08 Maj 2023 Powrót do góry

Też dołożę 3 grosze. Chodzi o zamierzchłe szkolne czasy, ale kilka z tych modeli jednak zrobiłem - w tym samochody.
Na razie dossier - żeby być wiarygodnym (wszystko Małe Modelarze, nic innego wtedy nie było):
Mały okręt rakietowy (już nie pamietam oznaczenia, chyba właśnie MOR) - po zrobieniu miał ca 40 cm długości,
PZL Łoś - pomalowałem go nawet - czym - o tym później,
samolot Dewoitine D-520,
ciągnik artyleryjski Mazur D-350 (nic nie napisali, że to sowiecki przeszczep do Polski, gdybym wiedział - nie robiłbym go)
Z nie-samochodowych tyle pamiętam.


Samochody - Fiat 126 p - "wycinanka" - całkiem szczegółowa była częścią / dodatkiem do książki "Modelarstwo samochodowe",
Opel Kadett Coupe Rallye,
Rolls-Royce Corniche oraz Rolls-Royce Silver Ghost - 2 samochody w 1 numerze Małego Modelarza,


Szczególnie dumny byłem z tych 3 ostatnich, a wyjątkowo z tych Rolls-Royce'ow. Niestety nie uchowały się. Zdjęć mam tylko jedno dla PZL Łoś-bardzo marne, zwykłym aparatem na kliszy 6x9 i też zrobiłem zdjęcia, kiedy spaliłem na działce ciągnik Mazur. Uchował się przez ponad 30 lat.
Zdjęcia marne.

Ale - moje rekomendacje:
- rób te modele które lubisz. Nie ma sensu robić czegoś, co nie daje satysfakcji, np. latarnia morska "bo łatwa". Stracisz tylko zapał.
- wszystkie modele sklejałem klejem Hermol. Gdybym miał dzisiaj do tego wrócić, użyłbym tego samego kleju. Czas schnięcia idealny. Czasem trzeba wstępnie karton/papier nasączyć, bo klej w porowatą strukturę papieru wsiąka i ... wtedy nie ma co kleić, bo kleju już nie ma. Dobrym sposobem "impregnacji” - lakier do włosów - rzadkimi, lekkimi tryśnięciami, bo jak zamoczysz po całości to tektura stanie się przezroczysta. Idealny czas schniecia oznacza, że po kilku minutach od zmocowania możesz kontynuować pracę. Mocowanie jest wystarczająco mocno, choć pełną moc uzyska po 24 godzinach. Zarazem łącze jest elastyczne. Można je zaginać. Przy papierze to bardzo ważne.
- na ogół modeli samochodów nie warto malować. Przy malowaniu tracisz wszystkie nadruki. Modele papierowe są jednak bardzo uproszczone w kształcie i te nadruki mają swoje znaczenie dla końcowego efektu. Jeśli uprzesz się przy malowaniu - do modeli wojskowych bardzo dobry efekt daje wilbra - farba do materiałów i skóry. Jest matowa z natury. Nie mówię z teorii. Ciągnik Mazur pomalowałem wilbrą. Jeśli chcesz mieć połysk to polakieruj potem bezbarwnym - tak jak pisałem wcześniej przy impregnacji - lakierem do włosów, ostrożnie delikatnymi tryśnięciami, żeby szybko wysychało na powierzchni i nie wnikało w papier/tekturę.
- niech Cię nie przeraża ilość detali. Ciągnik Mazur ma z każdej strony 11 kół - razem 22. Duże koła składają się – każde z co najmniej 6 części, w tym 2 koła stożkowe z mini ząbkami do przyklejenia płaskiej bieżni koła. I dałem radę ! To samo koła we wszystkich samochodach. Zwykle składają się z 8 części każde. I też dałem radę zrobić. Modelarstwo to cierpliwość do żmudnej pracy.
- Po zrobieniu modelu warto go zaimpregnować tym bezbarwnym lakierem, bo modele się kurzą i ten kurz do modelu się przyklei. Bo papier jest porowaty. Z gołej tektury kurzu nie usuniesz. Chyba że go zaimpregnujesz jak wcześniej napisałem. Wtedy stanie się gładki i będzie go można odkurzać. To nie teoria. Papierowy model jest zakurzony już po 2-3 miesiącach na półce.

Powtórzę rekomendację kleju Hermol. Modele były tak mocne, że kiedy musiałem się pozbyć tego małego okrętu rakietowego i złamałem go przez kolano - to pękł na pół, ale połówki zostały całe, nadbudówki nie oderwane, wieżyczki, maszty, kadłub nie zdeformowany - w zasadzie mogłem te 2 połówki z powrotem złożyć i model byłby cały. Tak mocno i solidnie sklejał Hermol.

Jak pisałem - nie mam zdjęć, nie było aparatów cyfrowych, zwykły aparat nie pozwalał zrobić zdjęć makro, modele mam tylko w pamięci.

Jeszcze o narzędziach – mnie wystarczała żyletka, nożyczki i taśma samoprzylepna. Dziś zamiast skotcha używałbym taśmy papierowej malarskiej do tymczasowego przytrzymywania detali, a zamiast żyletki nożyka modelarskiego. Też kilka klamerek do prania – najlepiej drewnianych. No miejsce, na którym możesz kroić bez obawy. Ja wtedy używałem jakiejś deski.
Nic więcej nie jest potrzebne.

Powodzenia!

PS. Niestety wadą Hermolu jest, że w trakcie schnięcia mocno śmierdzi - "chemicznie".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez promens dnia Pon 20:23, 08 Maj 2023, w całości zmieniany 5 razy
Zobacz profil autora
patel866
User



Dołączył: 28 Gru 2012
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: K-Koźle

PostWysłany: Śro 20:31, 10 Maj 2023 Powrót do góry

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, szczerze, to nie spodziewalem się aż tak wielu. Jak już zacznę, a czasu niestety nie mam zbyt wiele, to zapewne wtedy znajdą się jakieś konkretne pytania. Na dzień dzisiejszy jeszcze raz dziękuję za liczne podpowiedzi.


Ps: Ja za czasów dzieciństwa to sklejalem autobusy, ktore byly po prostu prostopadloscianami, z kolegą sami robiliśmy, jedynie kola były z zabawek. Skala jak dobrze pamietam to ok 1:43.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
jacek j
User



Dołączył: 20 Lut 2015
Posty: 767
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kielce

PostWysłany: Czw 6:52, 11 Maj 2023 Powrót do góry

Uzupełniając.
Ja używałem Butaprenu z Dragona.
Czasem przed profilowaniem elementu moczyłem go palcem zwykłą wodą, tylko delikatnie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
ckkielce
User



Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 204
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: jestes?

PostWysłany: Czw 7:36, 15 Cze 2023 Powrót do góry

Do sklejania modeli kartonowych polecam uzywac kleju wodnwgo. Nie zostawia sladow i zmiekcza karton. Najpierw musisz jakby zaimprwgnowac klejona powierzchnie a dopiero drugim razem sklejasz.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
 
 
Regulamin