FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Szeroki tor LHS oraz koleje tradycyjne. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4293
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Śro 1:21, 26 Sty 2011 Powrót do góry

Cześć.

Z powodu awarii konta na Photobucket, historyczne zdjęcia poszły w niepamięć. Będą za to pojawiać się bieżące relacje.

Zapraszam na stronę [link widoczny dla zalogowanych] Tomka "Ciemnego", na której wszystkie moje zdjęcia są dostępne.

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JarekS dnia Nie 1:14, 11 Sie 2019, w całości zmieniany 8 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4293
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Nie 11:37, 01 Kwi 2018 Powrót do góry

W ramach Prima Aprilis, zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu "z przymrużeniem oka" o mnie, jaki właśnie opublikował Tomek "Ciemny" Smile
https://youtu.be/BqBpCDRVylE
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4293
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pon 1:55, 01 Lip 2019 Powrót do góry

Cześć.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć z tegorocznego pobytu w Zamościu, Hrubieszowie i na Roztoczu, z którego wróciłem 2 tygodnie temu.
Tym razem nie będzie relacji dzień po dniu, tylko zdjęcia kolejowe z poszczególnych miejsc na szlaku, które odwiedziłem, zaczynając od zachodu i poruszając się na wschód - w każdym miejscu podam hektomert, czyli kilometr szlaku (0,0 to granica z Ukrainą). Czasem widoczny na zdjęciu hektometr będzie pokazywał co innego, niż napiszę - wynika to z faktu, że niektóre zdjecia są robione od strony toru normalnego, przylegającego do toru szerokiego, a tor normalny ma swoją, inną numerację (kilometry liczone od innego miejsca). Ja będę podawał kilometraż odnoszący się zawsze do miejsca na szerokim torze.
Będzie też słowo komentarza w każdym miejscu. Na końcu, po wszystkich zdjęciach, napiszę kilka słów na temat samego wyjazdu, który w tym roku był dość nietypowy.

Oczywiście te dwa najdalsze poniżej są odwiedzone podczas dojazdu do Zamościa.


1. Węgleniec, km: 293,5.
W końcu udało się zrobić fotki pociągu z doświetlonym czołem, choć też "na styk" (lewy narożnik Batmana już zacieniony) - pociąg ponad godzinę stał na pobliskiej mijance, bo szlak był zajęty. Para Batmanów ze składem mieszanym na wschód:
Image

Image



2. Huta Stara, km: 126,3.
Bardzo klimatyczne miejsce, wprawdzie nie trafiłem na pociąg, ale parę Batmanów luzem w kierunku na Zachód:
Image

Image



3. Tereszpol, km: 96,3.
Tu już zaczyna się Roztocze. Są to dwie miejscówki spod pagórków, pierwsza bliżej przystanku kolejowego w Tereszpolu, druga nieco dalej - z tej dalszej był kiedyś świetny widok na tor, ale panoramę przysłonił nowowybudowany paskudny duży dom. Niestety w tym miejscu nie trafiłem na pociąg po szerokim torze - są tylko zdjęcia Jamników i Drezyny na torze normalnym:
Image

Image

Image

Image

Image



4. Szozdy, Podjazd pod Kanion, km: 92,9.
Ze względu na wysokie temperatury, prędkość pociągów na LHS została ograniczona do 40km/h między 10:00 a 18:00 każdego dnia. Mimo to, na podjeździe pod Kanion, maszyny się przegrzewały (najdłuższy i najbardziej żmudny podjazd na całym szlaku). I tak oto skład mieszany, który ciągneły 2 Gagariny, na które czekałem w tym miejscu, kawałek dalej musiał się zatrzymać na 10 minut na schłodzenie maszyn (choć Tomek "Ciemny" się śmiał, że zrobili mi fotostopa Smile ):
Image

Image

I miejsce przymusowego postoju:
Image

Image

Po 10-ciu minutach rusza dalej:
Image



5. Szozdy, Podjazd pod Kanion, km: 92,1.
A tu inny skład, również z ograniczoną prędkością. Wprawdzie jest już po 18:00, ale skład ma prędkość ograniczoną do Vmax 65km/h ze względu na "brak masy hamującej", czyli prawdopodobnie ma uszkodzone wagony w składzie (z niesprawnymi hamulcami):
Image

Image

Image


6. Zwierzyniec Towarowy, km: 87,2.
Tu złapałem skład mieszany, który wjeżdżał na mijankę i zatrzymał się w oczekiwaniu na krzyżowanie.
W tle stoją maszyny robocze na torze normalnym.
Jako ciekawostkę powiem, że w tym miejscu zostałem spisany przez SOK, który w postaci dwóch funkcjonariuszy w mundurach wyskoczył z cywilnego auta... Wytłumaczyłem grzecznie, acz stanowczo, młodym panom w mundurach, że znajduję się na terenie ogólnodostępnym, jakim jest przejazd kolejowy, nie przechodzę przez tory, nie potrzebuję żadnego zezwolenia, żeby w tym miejscu przebywać i wolno mi fotografować, gdyż zakaz fotografowania zniesiono jakieś 15 lat temu, więc panowie mundurowi nie mogli mi nic zrobić poza samym spisaniem. Zresztą spisanie było tylko "ustne", bez okazywania dokumentów Smile
Image

Image

Image



7. Zwierzyniec, okolice przystanku kolejowego, km: 85,2.
Tego dnia liczyłem na pociąg w stronę zachodnią, bo tak miałem ustawione słońce. Niestety wszystko co jechało, jechało w przeciwnym kierunku, czyli trzeba było robić fotki pod słońce.
I tak, po szerokim przejechała węglarka na Batmanach w kierunku Bortatycz:
Image

Image

Image

A po normalnym najpierw Balbina SM-42 z Torremsu:
Image

Image

Później para Pakud ST45 z węglarką w kierunku Szczebrzeszyna:
Image

Oraz para Jamników ST48-007 i ST48-005.
I tu ciekawostka. To jest prawdopodobnie ostatnie zdjęcie drugiego Jamnika (ST48-005) w takim stanie. 3 godziny później, w miejscowości Tarzymiechy, doszło do wykolejenia drugiego Jamnika i kilku wagonów, a ST48-005 zapalił się. Było to spowodowane uszkodzeniem płyty przejazdowej (przejazdu kolejowego), z którego wygiął się kątownik, przebijając bak paliwowy loka. Szczegóły można przeczytać tu:
[link widoczny dla zalogowanych]
A to moje zdjęcie jeszcze całego i sprawnego duetu:
Image



8. Zwierzyniec, okolice przejazdu kolejowego, km: 84,4.
Śliczny, lśniący nowością skład z Bogdanki na torze normalnym - zarówno Jamnik 15D/A-042, jak i wagony, wyglądają, jakby dopiero wyjechały z fabryki:
Image

Image



9. Żurawnica, łuk za stacją kolejową w Szczebrzeszynie, km: 79,5.
Rok temu dwa razy próbowałem uchwycić tu pociąg na LHS jadący na zachód, ale się nie udało. W tym roku miałem dwa podejścia - dwa pociągi po szerokim jechały na wschód i dopiero trzeci jechał w odpowiednią stronę. Niestety w chwili przejazdu czoła, złośliwa chmura przysłoniła słońce... Dosłownie zaraz po przejeździe czoła koło mnie, słońce wyszło zza chmury (jednej, jedynej na niebie).
Na początek para Batmanów z węglarką w kierunku Zamościa:
Image

Image

Kolejna para Batmanów z węglarką w stronę Zamościa:
Image

Image

I wreszcie para Gagarinów we właściwym kierunku, z zasłoniętym słońcem:
Image

Image

Oprócz tego, po torze normalnym krótki skład beczek prowadzony przez Jamnika:
Image

Oraz skład z szutrówkami w kierunku Szczebrzeszyna, prowadzony przez dwa Jamniki. Jako szósty "wagon" w składzie, jedzie "na zimno" kolejny Jamnik - ST48-007. Tak, to ten sam Jamnik, który brał udział w wykolejeniu i pożarze w Tarzymiechach kilka dni wcześniej, o czym wspominałem wyżej - ST48-007 jechał wtedy na czole pociągu (wizualnie "nie ucierpiał" w tym wypadku):
Image

Image

Image



10. Brody Małe, widok na stację Szczebrzeszyn LHS od zachodniej strony, km: 78,3.
Tu udało się złapać krzyżowanie składów na stacji Szczebrzeszyn LHS - najpierw nadjechała węglarka prowadzona przez parę Batmanów w kierunku Bortatycz:
Image

Image

A następnie ze stacji wyruszył skład rudy prowadzony również przez parę Batmanów w kierunku zachodnim:
Image

Image

Udało się też uchwycić manewrującego Szerszenia (Class-66 z Frightliner.pl) na torze normalnym (z perspektywy toru szerokiego):
Image


11. Brody Duże, po wschodniej stronie stacji Szczebrzeszyn LHS, km: 75,6.
Skład rudy na haku pary Batmanów:
Image

Image



12. Niedzieliska, km: 70,1.
Zwrot węglarek na haku pojedynczego Gagarina, na tle Dziewczej Góry, wspina się pod Zawadę:
Image

Image

I widoczek spod Dziewczej góry na inny skład pędzący w kierunku Szczebrzeszyna:
Image

Image

Image



13. Niedzieliska, km: 68,6.
Złapany wcześniej w Zwierzyńcu skład z Bogdanki na torze normalnym, mija się ze składem rudy, prowadzonym przez parę Batmanów po torze szerokim:
Image

Image

Image

Image

Oprócz tego, taki oto krótki pociąg z Bortatycz do Szczebrzeszyna:
Image

I Gagarin, ale tym razem po węższej stronie torów - Orion Kolej z szutrówkami po torze normalnym w kierunku Szczebrzeszyna:
Image



14. Niedzieliska, km: 67,8.
A tu z kolei krótka zdawka ze Szczebrzeszyna do Bortatycz wśród roztoczańskich pól:
Image

Image



15. Kąty Pierwsze, km: 66,8.
Wieczorny Grill w towarzystwie rudy na Batmanach:
Image

Image



16. Zawada, km: 64,1.
I tu kolejna ciekawostka. Od 9 czerwca kursuje nowy pociąg TLK Zamoyski z Warszawy do Zamościa. Po drodze w Zawadzie zmienia czoło, przyjeżdża do Zawady o ~20:40, wyjeżdża do Zamościa ~20:55. Postanowiłem, że drugiego dnia kursowania pociągu (10 czerwca), zaczaję się na niego właśnie w Zawadzie (ostatnie chwile na zrobienie zdjęć przy zachodzie słońca), bo liczyłem, że skład będzie prowadził czeski Nurek. Niestety pociąg nie przyjechał, psioczyłem więc ile wlezie na jakość usług świadczonych przez PKP. Dwa dni później wszystko się wyjaśniło - nie przyjechał, bo właśnie tego dnia było wykolejenie i pożar w Tarzymiechach (wspomniane wyżej), po którym szlak był zamknięty. Niestety żadna komunikacja zastępcza do Zawady też nie dotarła...
Ale postanowiłem Zamoyskiego złapać dwa dni później i tym razem się udało. Ku mojemu zdziwieniu, składu nie prowadził Nurek, a Gama, które to powróciły do kursowania na Zamojszczyźnie. Jak wspomniałem wcześniej, TLK Zamoyski zmienia czoło w Zawadzie, więc jest okazja na fajne fotki:
Image

Image

Image

Podczas zmiany czoła, po szerokim przejechał duet Batmanów ze składem rudy na haku (już po zachodzie słońca):
Image

Image

Natomiast nieco dalej, po drugiej stronie stacji w Zawadzie, udało się złapać Rumuna 060DA z Euronaftu, który luzem jechał w stronę Klemensowa:
Image

CDN


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JarekS dnia Czw 19:19, 30 Kwi 2020, w całości zmieniany 12 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4293
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pon 3:17, 01 Lip 2019 Powrót do góry

17. Stacja Bortatycze LHS, km: 58,9.
Drugiego dnia podczas mojego pobytu w Zamościu coś się zaczęło dziać z Fablokami ST44-3001 i ST44-3002. O ile ST44-3002 jeździła w zeszłym roku, o tyle w tym roku od dłuższego czasu stała z tyłu szopy. Tymczasem ST44-3001 nie jeździ już od paru lat (po poważnej awarii) i stała dotychczas nieco dalej - również z tyłu szopy, ale za dodatkowym ogrodzeniem. I tak było w dniu mojego przyjazdu do Zamościa, tymczasem dwa dni później obie lokomotywy stały z tyłu szopy sprzęgnięte. Wiadomo, że są one na sprzedaż, więc być może pojawił się kupiec. Zrobiłem więc fotki, które mogą być moimi ostatnimi fotkami Fabloków na szerokim torze:
Image

Image

I przy okazji zespół Gagarinów zjeżdżająca ze stacji do Szopy:
Image



18. Zamość Sitaniec, km: 56,4.
Tym razem skład mieszany, wyruszający na szlak z Bortatycz do Hrubieszowa:
Image

Image



19. Karp, km: 40,4.
Niestety było pod słońce, ale chciałem wypróbować tą miejscówkę, bo jest długa prosta. Do powtórzenia za rok przy inny świetle.
A tymczasem para Batmanów w kierunku Hrubieszowa ze składem mieszanym na haku:
Image



20. Karp, km: 39,5.
Miejscówka sprawdzona, choć trochę oklepana. Ale skład był ciekawy, więc wolałem wybrać "pewnik".
Para Gagarinów prowadzi skład wagonów krytych z Hrubieszowa do Bortatycz. Jako trzecia lokomotywa w składzie, jedzie "na zimno" Jamnik - podsył manewrówki z Hrubieszowa. Natomiast na końcu składu jedzie jeszcze jeden Gagarin, który dopiął się (do składu) na pobliskiej mijance w Miączynie (która jest zaraz za lasem ze zdjęcia):
Image

Image

Image

Image



21. Mijanka Werbkowice, km: 17,4..
To był pierwszy dzień ograniczenia prędkości pociągów do 40km/h z powodu upałów, więc za tym składem jechałem sobie spokojnie od Hrubieszowa, wcześniej fotografując go w Metelienie.
Tu na wjeździe na mijankę (pod semaforem wjazdowym mijanki) i później na samej mijance:
Image

Image

Image


22. Metelin, km: 8,8..
Ten sam skład, co wyżej, złapany na przejeździe w Metelinie - Para Gagarinów ze składem beczek:
Image

Image

Image



23. Stacja Graniczna Hrubieszów LHS, km: 4,0..
Te zdjęcia będą tylko z zachodniej głowicy stacji.
Zdjęć ze stacji będzie więcej, ale w dalszej części, jako mała niespodzianka Smile
Na początek jednak o małym incydencie.
Wcześniej w Werbkowicach widziałem na mijance maszyny robocze, które zjeżdżały potem do Hrubieszowa. Przed wjazdem na stację, maszyny się zatrzymały i przygotowywali im wjazd. W tym momencie jeden z maszynistów z tych maszyn zgłosił, że "ktoś tam fotografuje". Chodziło oczywiście o mnie. Stałem na skarpie, obok toru, jednak przez tor musiałem przejść, żeby stanąć po odpowiedniej stronie padania promieni słonecznych, a najbliższy przejazd kolejowy jest ponad pół kilometra i w tym upale nie chciało mi się tam drałować. Dyżurny ze stacji w Hrubieszowie kazał maszyniście z roboczego przekazać mi, że "ma mnie na kamerach i jeśli stamtąd nie odjadę, to wezwie Policję. I dodał, że jest zakaz fotografowania". Tak też przekazał mi maszynista, do którego podszedłem bliżej, żeby nie krzyczeć, stojąc jednak cały czas na skarpie. Na co ja znów grzecznie, acz stanowczo, odpowiedziałem, że zakazu fotografowania nie ma od ponad 15 lat, ja stoję na skarpie poza terenem kolejowym, na którym wolno mi przebywać, zgłosiłem swoją obecność na tym terenie do placówki Straży Granicznej i że jestem miłośnikiem kolei. I nie odjadę z tego miejsca, a jak dyżurny chce, to niech wzywa Policję. I tak mu maszynista przekazał.
Generalnie przygotowałem się na ewentualną dyskusję z Policją, ale stojąc tam jeszcze ponad godzinę, żaden patrol nie przyjechał.
A tak wyglądały te maszyny robocze:
Image

Wjechał też skład z trzeba Gagarinami i manewrówką - Gagariny rozdzielali na dwa pociągi - na leki pociąg poszedł pojedynczy Gagarin z czoła składu, a na normalny poszedł zespół dwóch pozostałych Gagarinów:
Image

Image

"Pojedynek", który miał iść na lekki pociąg, manewrował na głowicy stacji:
Image

Manewrowała też Tamara:
Image

Image



24. Gródek, km: 0,4..
Tuż przy moście granicznym. To wschodnia strona stacji granicznej Hrubieszów LHS, czyli już prawie ukraińska część.
Dotychczas z tej strony stacji, jeździły tylko maszyny Ukraińskie, które przeprowadzały składy między ukraińskim Izovem a polskim Hrubieszowem. Wyjątkiem był zeszły rok, kiedy to Ukraińcom brakowało maszyn i to nasze Gagariny, z naszymi drużynami, jeździły do Izova (a nawet dalej) - polecam cofnąć się do zeszłorocznej relacji, gdzie są zdjęcia ilustrujące tą sytuację.
W tym roku ponownie Ukraińcy jeżdżą do Hrubieszowa, a nasi nie wyjeżdżają na Ukrainę.
Stojąc w Gródku, poza Ukraińskimi maszynami, o których będzie osobny post, byłem świadkiem fajnej ciekawostki. Otóż w pewnym momencie zaczęło się coś tłuc od strony Hrubieszowa. Wcześniej na radiu była cisza. Byłem przekonany, że ukraiński 2M62 wyjeżdża ze składem z Polski. A tymczasem zza zakrętu wyłoniły się dwie manewrówki - Jamnik i Tamara - ze składem mieszanym na haku i z zapalonymi lampami manewrowymi. Byłem zdziwiony, bo takie maszyny nigdy nie wyjeżdżały na Ukrainę.
Tymczasem skład dojechał niemal do mostu granicznego - zatrzymał się 100 metrów przed mostem, po czym zaczął cofać z powrotem na stację. W tym momencie wszystko się wyjaśniło - chodziło o ponowne przeciągnięcie składu przez skaner RTG, który jest w Gródku za zakrętem (będzie później na fotkach). Prawdopodobnie w chwili wjazdu tego pociągu do Polski skner RTG nie działał prawidłowo i trzeba było ponownie skład prześwietlić. Zresztą tego samego dnia był serwis na terenie skanera (skośnooki pan, prawdopodobnie Koreańczyk, rozmawiający po angielsku, z drugim - Europejczykiem).
Tak wyglądała sytuacja:
Image

Image

Zatrzymanie i wycofanie do Hrubieszowa:
Image

Image

I przy okazji fotka rozlewisk, które pozostały po niedawnej wysokiej fali na rzece Bug:
Image

Image

CDN


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JarekS dnia Czw 18:47, 30 Kwi 2020, w całości zmieniany 5 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4293
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pon 3:57, 01 Lip 2019 Powrót do góry

Wizyta w Hrubieszowie, to oczywiście maszyny ukraińskie, bez których ta relacja nie byłaby pełna. W Hrubieszowie byłem dwukrotnie w odstępie czterech dni i podczas tych dwóch pobytów spotkałem tą samą parę ukraińskich maszyn - 2M62-0934 oraz 2M62U-0059 - przeprowadzające składy między Izovem a Hrubieszowem. Te dwie maszyny kilka razy w ciągu każdego dnia wjeżdżały i wyjeżdżały z Polski ze składami.

1. 2M62-0934.
W Gródku - wjeżdża ze składem rudy do Polski:
Image

Image

Również w Gródku - wyjeżdża z Polski z węglarkami:
Image

Image

Image

Na zachodniej głowicy stacji w Hrubieszowie podczas manewrowania:
Image



2. 2M62U-0059.
W Gródku - wyjeżdża na Ukrainę ze składem mieszanym:
Image

Image

W Gródku - zbliża się do skanera RTG ze składem rudy z Ukrainy:
Image

Image

Wyjeżdża luzem na Ukrainę - przez skaner RTG w Gródku:
Image

Image


CDN


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JarekS dnia Czw 18:31, 30 Kwi 2020, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4293
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pon 4:47, 01 Lip 2019 Powrót do góry

Na koniec najlepsze...
Głównym i zasadniczym celem tegorocznej wyprawy na LHS do Hrubieszowa było złapanie i obejrzenie na żywo Fantomasa, czyli ukraińskiej lokomotywy serii 2TE116, która jest znacznie większa od lokomotywy 2M62, a które to lokomotywy wjeżdżają od tego roku do Polski. Wcześniej nie miały zezwolenia i szczerze mówiąc, nie wiem co się zmieniło, że nagle zaczęły wjeżdżać.
Udało się, i to dwukrotnie - podczas obu wypadów do Hrubieszowa trafiłem na dwa różne Fantomasy - 2TE116-1536 oraz 2TE116-1063.
Lokomotywa jest potężna i piękna.
Miałem szczęście - na Fantomasa trzeba trafić, bo nie wjeżdżają do Polski regularnie i nie codziennie. Wygląda na to, że o ile para 2M62 jeździ codziennie między Izovem a Hrubieszowem, o tyle Fantomasy przyprowadzają składy z dalszych części Ukrainy.


1. Pierwszego dnia, Fantomas 2TE116-1536.
W Gródku, wjeżdża ze składem do Polski:
Image

Image

Image

Image


Przed wjazdem na stację w Hrubieszowie - niestety pędząc z Gródka za składem, przejazd kolejowy jest już zamknięty i nie da się dostać na drugą stronę - w takich sytuacjach tu zawsze jest zdjęcie po ciemnej stronie składu:
Image

Image

Image

Image


Po oderwaniu się od składu zawsze manewrują na zachodniej głowicy stacji:
Image

Image

Image

A taką ozdobę mają w środku, umilającą pracę maszynistów Smile
Image



2. Cztery dni później dnia, Fantomas 2TE116-1063, dla odmiany niebieski:
Przed skanerem, wjeżdża z Ukrainy ze składem rudy. "Zimny łokieć" pomocnika maszynisty mówi wszystko - on wie, że mają fajną maszynę Smile
Image

Image

Image

Przed wjazdem na stację w Hrubieszowie:
Image

Po dojechaniu pod semafor na stacji w towarzystwie naszego Gagarina:
Image

I manewry na zachodniej głowicy stacji:
Image

Image

Czad Smile
Będzie jeszcze mały bonus, ale już spoza LHS.
CDN


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JarekS dnia Czw 18:20, 30 Kwi 2020, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4293
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pon 20:14, 01 Lip 2019 Powrót do góry

Cześć.
Jako bonus, zapraszam do obejrzenia kilku fotek z odkrywkowej kopalni kredy, która znajduje się we wschodniej części miasta Chełm (jakieś 50km od Zamościa). Na skraju kopalni jest taras widokowy, z którego można zobaczyć panoramę całego terenu. Akurat w tej chwili eksploatacja odbywa się w pobliżu tarasu widokowego, więc można zobaczyć załadunek surowca ze stosunkowo niewielkiej odległości.
Sam Chełm warto odwiedzić, ponieważ pod starówką znajduje się podziemna trasa turystyczna, będąca zabytkową (dawną) kopalnią kredy. Zwiedzanie podziemi jest fajnym sposobem na chwilowy odpoczynek od upałów.
Ale ponieważ zwiedzanie podziemi było częścią prywatną wyjazdu, więc nie będę pokazywał zdjęć. Zainteresowanym takimi ciekawostkami bardzo polecam to miejsce.
Tymczasem odkrywkowa kopalnia kredy wygląda tak:
Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Do Chełma wybrałem się z jeszcze jednego powodu - otóż LHS nie jest jedynym miejscem w Polsce, gdzie przebiega szeroki tor (choć oczywiście najdłuższym). Również do Chełma z Dorohuska prowadzi szeroki tor (około 30km, od granicy z Ukrainą). Niestety nie wiem, jak często tam coś jeździ po tamtejszym szerokim torze, ale sam tor wygląda na używany.
Postanowiłem więc go "pomacać" i tu przykładowa fotka z Wólki Okopskiej - po lewej, zelektryfikowany to tor normalny, a po prawej, niezelektryfikowany, to tor szeroki - widok na wschód, w kierunku Dorohuska:
Image


Zajechałem też na stację w Dorohusku i tu kompletne zaskoczenie. Dwa tory były zajęte przez ukraińskie wagony, do jednego z pociągów podpięty był... Fantomas 2TE116-1629, a więc to już trzeci Fantomas, jaki zobaczyłem na żywo. Ten jest trochę inny, ma inaczej zabudowany dach - w pierwszej części nad maszynownią, tuż za kabiną, w każdej maszynie dach jest nieco wyższy i znajduje się tam jakaś dodatkowa żaluzja (chłodnica). Poprzednie dwa Fantomasy, które widziałem w Hrubieszowie, mają dach na jednolitej wysokości nad przedziałem maszynowym. Jednak z relacji innych osób wiem, że ten którego zobaczyłem w Dorohusku, również pojawia się w Hrubieszowie.
A więc wszystko wskazuje na to, że Fantomasy dostały zezwolenie na wjazd do Polski nie tylko na LHS-ie, ale też w innych miejscach. Fajnie, bo to naprawdę ciekawa maszyna.
W chwili, kiedy przyjechałem na stację, jeden z silników Fantomasa jeszcze pracował. Niestety chwilę później maszynista go zgasił, nie zanosiło się więc na rychły rozruch pociągu. Ponieważ było już późne popołudnie, a od drugiej strony Fantomasa zasłaniały wagony, udało się zrobić jedynie zdjęcia zacienionej strony. Ale uwiecznić trzeba było w celach dokumentalnych:
Image

Image

Image

Napiszę jeszcze małe podsumowanie...
CDN


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JarekS dnia Czw 18:24, 30 Kwi 2020, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4293
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pon 20:48, 01 Lip 2019 Powrót do góry

Podsumowując...
Tegoroczny wyjazd był bardzo udany - nigdy wcześniej nie miałem tak ładnej pogody przez cały pobyt, choć mogłoby być trochę mniej upalnie.
Głównym celem w tym roku było zobaczenie na żywo Fantomasa i to się udało - w sumie była okazja do obejrzenia aż trzech różnych takich maszyn.
Dodatkowo udało się zrealizować pewne cele, które nie powiodły się w latach poprzednich. Pewne tematy są do powtórzenia, więc jest powód do kolejnego wyjazdu za rok Smile
Niestety było też kilka negatywnych aspektów - spisanie przez SOK, straszenie wezwaniem policji przez dyżurnego czy wreszcie mandat za prędkość podczas ścigania pociągu Twisted Evil
Z powodu przegrzania zepsuła się też lodówka turystyczna i to już trzeciego dnia, a auto wyrzucało błędy Check Engine (temat znam od dwóch lat, ale to sporadyczny problem ze sterowaniem turbiny przy wysokich temperaturach). Nowy skaner zaliczył dwa razy glebę i nieco się porysował. Ale to wszystko nie ważne, to przygody dzięki którym jest co opowiadać... Lodówka już miała swoje lata, więc czas na wymianę, a nowy panel przedni do skanera też już jest w drodze...
Najważniejsze, że większość fotek się udała, a po raz pierwszy wracając do domu nie miałem niedosytu, ale pełną satysfakcję z wyjazdu.
Kolejny wyjazd na LHS pewnie w okolicy jesieni.
Pozdrowienia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
toner7
User



Dołączył: 02 Paź 2017
Posty: 41
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 8:33, 02 Lip 2019 Powrót do góry

Bardzo ciekawa relacja. Za każdym razem z dużą przyjemnością oglądam i czytam te "sprawozdania". Pociągi to taka moja nieodwzajemniona "miłość".
A Fantomasy to bajka! Widać, że moc jest z nimi!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
archivsoft7
User



Dołączył: 21 Lut 2014
Posty: 109
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:35, 06 Sty 2020 Powrót do góry

[link widoczny dla zalogowanych] teraz czekam, aż Jarek upoluje chińskie pociągi na trasie Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4293
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Śro 20:58, 10 Cze 2020 Powrót do góry

Cześć.
Tydzień temu udało się zaliczyć krótki, jednodniowy wypad na szeroki tor w okolice Sędziszowa, więc poniżej prezentuję krótką relację. Ruch na szlaku był niestety niewielki...
Na początek mijanka Łączyn w Ludwinowie, na której pociąg rudowy, prowadzony dwoma Batmanami (ST40s-26 i ST40s-25) oczekiwał na zrobienie drogi do Sędziszowa:
Image

Image


Kolejne miejsce to mój ulubiony fragment linii LHS w jej zachodniej części. Od Potoku Wielkiego pod Jędrzejowem, do stacji Gołuchów w Woli Żydowskiej, linia nie przylega do normalnotorowej - samotnie ciągnie się wśród pól ziemi świętokrzyskiej, przez Dolinę Nidy - nie ma słupów, trakcji i innych przeszkadzaczy w kadrze. Sam czysty, surowy tor... Na zachód od tego miejsca jest jeden z najdłuższych prostych odcinków linii, tor opada w dół w kierunku Doliny Nidy. Niestety powietrze było rozgrzane i mocno drgało. A miejsce, to pola pod Węgleńcem:
Image

Image

Image

Po godzinie opalania z Doliny Nidy wyłonił się skład mieszany, nie za długi, prowadzony przez dwa Gagariny - ST44-2062 i ST44-2004:
Image

Image

Image

Image

W międzyczasie pojawiły się też akcenty zwierzęce:
Image

A nad głową latały w kółko - wojskowy Herkules oraz 3 CASY (jakieś ćwiczenia):
Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image


W drodze na kolejną miejscówkę, przy stacji Sędziszów LHS, taka mała ciekawostka - na torze normalnym stał świeżo wyremontowany dźwig torowy EDK-1000, własności spółki LHS, przyprowadzony przez lokomotywę TEM-2 (Tamarę) należącą do Rail Polska - tuż po tym remoncie. Oczywiście dźwig będzie przestawiany na tor szeroki - nastąpi zmiana rozstawu wózków:
Image


Kolejna miejscówka, to Kamionka - przejazd kolejowy przy magistrali Kraków-Warszawa, między Tunelem a Kozłowem. Po torze normalnym co kilka minut leciał jakiś skład (głównie pasażerskie), jednak tym razem nie robiłem im zdjęć. Natomiast niebawem pojawił się krótki skład na szerokim, w kierunku Sędziszowa, prowadzony dwoma Batmanami. W tle dawny elewator zbożowy w Kozłowie, niestety od wielu lat w ruinie:
Image

Image

Z kolei nad głową przeleciały dwie wojskowe Bryzy:
Image

Image


Na koniec przenieśliśmy się do Kępia, pod Białą Górę. To jest obowiązkowy punkt każdego wyjazdu - to miejsce kultowe, z niezliczoną ilością motywów fotograficznych. W międzyczasie przyjechał pociąg w kierunku Sławkowa - to ten sam pociąg, który wcześniej jechał w Węgleńcu. Pociąg stał potem dość długo na stacji w Sędziszowie, bo tam jest zawsze podmiana drużyny trakcyjnej. My w tym samym czasie przenieśliśmy się na drugą stronę Sędziszowa i ponownie złapaliśmy tą rozbiórkę.
Fajnie wyglądały ostatnie wagony - wskutek drgań i pędu, z wnętrza wagonów uwalniał się pył rudy żelaza. Wyglądało to, jakby dymiło się z wagonów. Pierwszy raz taki efekt widziałem:
Image

Image

Image

Image

Image

Image


A tu mała ciekawostka - "Bezpieczny przejazd" w wykonaniu LHS Smile
Tylko nie wiem, jaki pojazd przekracza 30km/h na takiej polnej drodze:
Image


W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Szarkówce pod Charsznicą - trwa tam remont przepustu pod torami, w tym miejscu jest wysoki nasyp. Przepust jest modułowy, budowany w czasach budowy linii z betonowych prefabrykatów. Przepust jest już w tak złym stanie, że musi być wykopany i prawdopodobnie cały będzie wyciągany. Żeby zapewnić przepustowość linii, tymczasowo zostało przywiezione i wstawione przęsło mostowe (szyny poskręcane są tymczasowymi zaciskami):
Image

Image

Image


Mimo małego ruchu, dzień bardzo udany i już chce się jechać ponownie...
Pozdrowienia.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
wojtek_
User



Dołączył: 06 Wrz 2015
Posty: 156
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:46, 10 Cze 2020 Powrót do góry

sorki że się wcinam... ale w niedziele /07.06/ o 05:30 łapałem Hetmana w kanionie - jako bonus luzak po szerokim i węglarka po normalnym - było super. Razz
w_


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4293
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Śro 21:51, 10 Cze 2020 Powrót do góry

Dawaj foty Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin