FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Czym lecieliśmy i czym byśmy chcieli lecieć ! Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Towi
Moderator



Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 1709
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Herford

PostWysłany: Pią 1:20, 04 Sty 2013 Powrót do góry

Temat może banalny, ale od wielu lat samoloty i ich małe kopie ( modele 1:72 ) mnie zajmowały . Chcę się podzielić czym już leciałem i jakie wrażenie na mnie wywarło !

Może, się inni przyłączą ?


Zacznę od środka mej przygody z prawdziwym lotnictwem .
Na początek - nie zapomniany i długo oczekiwany lot B 777 z Amsterdamu do San Francisco.


Image



Piękna majestatyczna -Maszyna- , fantastyczny start i niesamowity spokój i profesjonalna załoga KLM !
Czas przelotu dość długi, ale wnętrze i wyposażenie - Bajka !
Turbulencje, czy jakieś inne ... zero ! Polecam ! Jestem bardzo szczęśliwy, że zdążyłem nim lecieć, nie wiadomo jak długo będą latały ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Piotrek_EPKK
User



Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 4321
Przeczytał: 96 tematów

Pomógł: 165 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 2:18, 04 Sty 2013 Powrót do góry

Wojsko - C295M, An26, M28B, An2.
Cywile - Jak12, Gawron, Wilga, An2, Socata Rallye.
Duże cywile - B737NG na locie pokazowym SkyEurope Laughing

Moim paradoksem jest fakt, że nigdy nie leciałem nigdzie samolotem rejsowym, mimo że widziałem już tysiące startów i lądowań Very Happy Moja jesyna styczność z takim samolotem to właśnie lot pokazowy SkyEurope, w którym miałem przyjemność spędzić w powietrzu ok. 20minut Laughing Wrażenia takie dość skromne, bośmy zrobili tylko rundkę nad punkt PADKA i z powrotem na lotnisko Wink

Najlepiej wspominam loty wojskowe. Start C295M i lot nad Bielsko-Białą i powrót. Kapitalne efekty i emocje przy starcie i lądowaniu (oba z ostrych zakrętów!). An26 był bardziej prozaiczny, nad Błędów, desant i powrót. M28B to najwieksza nuda. Kilka kółek nad SKAVI. An2 (Wiedeńczykiem) leciałem w Kętrzynie i był to typowy lot rekreacyjno-widokowy Laughing

Cywilne, no cóż sporo tego było, ale najlepiej wposminam śmigłowiec czyli R44, bo wojskowym nigdy nie leciałem (a szkoda!). Chociaż Panowie gdyby moja Mama wsiadła kiedyś do wojskowej Mi-2 dzień później niż to zrobiła to dziś byście ze mną nie rozmawiali Crying or Very sad (kto pamięta wypadek Mi-2 na Kopcu Kościuszki?)...

KLM fajna linia. Ale wcale nie 777 jest najciekawszy tylko MD11, bo to ostatni operator PAX (pasażerski), który tym lata w Europie.

Marzeń konkretnych co do samolotów nie mam (w sensie w locie, bo na zdjęciu to coś bym znalazł), ale jak już to coś radzieckiego, powiedzmy Tu-134 Twisted Evil

PS W roku 2007 miałem możliwość lecieć Tu154 "101" (tak to ten ze Smoleńska) lot szkolny Warszawa-Mińsk Mazowiecki, ale niestety wypadło mi tak, że nie pojechałem wtedy i jest to jedna z tych rzeczy, których z perspektywy czasu najbardziej mi szkoda Sad To se ne vrati...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotrek_EPKK dnia Pią 2:30, 04 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4403
Przeczytał: 122 tematy

Pomógł: 84 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pią 2:31, 04 Sty 2013 Powrót do góry

O jaki fajny temat Very Happy

Jak miałem około 5 lat, leciałem po raz pierwszy w życiu samolotem pasażerskim - prawdopodobnie był to Ił-18, a trasa z Katowic do Gdańska. Nie pamiętam nic, poza jakimiś migawkami z wewnątrz samolotu oraz to, że kuzyn rzygał Very Happy

Jakieś 25 lat później zacząłem pracować w firmie, w której było dużo wyjazdów. Leciałem coś między 20 a 30 razy...
Pierwszy lot, to Pyrzowice -> Frankfurt -> Szanghaj.
Z Pyrzowic do Frankfurtu Avro RJ-85 - świetny samolot, bardzo mi się spodobał. Wprawdzie mały, ale czterosilnikowy - niezwykle dynamiczny start i szybki wznoszenie:
Image

Image

Do Szanghaju Jumbo-Jet. Samolot transkontynentalny - zupełnie inna bajka. Więcej miejsca na nogi, panele multimedialne, ekrany na których na przemian filmy oraz parametry lotu i położenie samolotu. Dużo miejsca przy kiblach czy kuchniach, więc można wstać, pochodzić, rozprostować kości. W przypadku 12-to godzinnego lotu to naprawdę ma znaczenie. Ciekawy jest start takiego Jumbo - frekwencja na pokładzie 100%, zatankowany pewnie do pełna na taki długi lot, więc ta krowa strasznie wolno przyspiesza - człowiek ma wrażenie, że za chwilę skończy się pas, a samolot ciągle się nie oderwał (pisałem o tym też w innym temacie). Generalnie Jumbo robi ogromne wrażenie, ze względu na gabaryty:
Image

Image

Tu po drodze góry Uralu:
Image

A to już Chiny:
Image


Później zaliczyłem całą masę popierdółek typu A319, A320, A321 czy B737... Nic szczególnego, każdy prawie taki sam, takie trochę autobusy ze skrzydłami (tylko poręczy w suficie brak):
Image

Image

Image

Image

Image

Jedną ciekawostkę pamiętam - kiedyś wieczorny lot z Frankfurtu do Katowic, po głosie kapitana można było wywnioskować, że ma już swoje lata. Frekwencja w samolocie znikoma. Standardowo kapitan podaje podstawowe parametry lotu - pułap, prędkość, temperaturę. Tymczasem, od tego dziadka dowiedzieliśmy się, jaką masę startową miał samolot, jakiej potrzebował prędkości, żeby się przy tej masie wzbić, po ilu sekundach i metrach na pasie uzyskaliśmy tą prędkość, jaką masę będziemy mieć przy lądowaniu, jaką prędkość będzie miał samolot w chwili dotknięcia pasa, ile spalimy paliwa. Byłem w lekkim szoku, bo nigdy wcześniej takich informacji nie słyszałem.


Nieco później przytrafił się wieczorny lot z Frankfurtu do Lizbony, frekwencja kiepska, a podstawili szerokokadłubowego A300. Ten też mi się podobał:
Image

Image

Za to nie chcieli nas z niego w Lizbonie wypuścić Very Happy Tzn. chcieli, ale nie mogli, bo się drzwi zepsuły i nie potrafili ich otworzyć. A, że wyjście było do rękawa, to innymi drzwiami również nie dało się wyjść. Na szczęście, po około pół godzinie, drzwi udało się odblokować.

Prywatnie zaliczyłem też lot taką maszyną:
Image

Generalnie nigdy nie miałem jakichś poważniejszych turbulencji, ale z opowieści kolegów słyszałem, że zdarzały im się dosyć mocne przeżycia, zarówno w małych, jak i wielkich samolotach. Jeden z kolegów leciał do Szanghaju dzień przede mną - we Frankfurcie, gdy jego JumboJet kołował na pas, ktoś z obsługi naziemnej zauważył jakiś problem z podwoziem tego samolotu - zjechali na jakieś miejsce postojowe i 2 godziny naprawiali coś w podwoziu. Pasażerowie na pokładzie. 12-to godzinny lot w stresie, czy przy lądowaniu z podwoziem będzie wszystko w porządku - bezcenny Smile

A tu jeszcze mała ciekawostka z lotniska w Pyrzowicach:
Image

Zdjęcie robił Apoloniusz Tajner Very Happy
Wtedy cała kadra leciała na zgrupowanie do Niemiec, ale oni mieli czarter. Pamiętam, że Adam bardzo niechętnie dał się namówić na zdjęcie...

Tu właśnie skończyło się odmrażanie - poranny lot do Frankfurtu:
Image

A to Frankfurt:
Image

Pozdrowienia


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JarekS dnia Pią 2:47, 04 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Piotrek_EPKK
User



Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 4321
Przeczytał: 96 tematów

Pomógł: 165 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 2:39, 04 Sty 2013 Powrót do góry

Pal licho samoloty! Masz zdjęcie z moim idolem. I zazdroszczę go bardziej niż czegokolwiek innego Idea Idea Idea Idea Idea Idea Idea Idea Idea Idea

Avro to też mój ulubiony samolot w kategorii regionalnych Very Happy Jumbolino jest najlepszy!!! A300 w LH już nie latają, załapałeś się na ich koniec we flocie. Ale ogólnie Lufolot to jest dobra linia - chcesz zobaczyć PKS? Kup bilet we Francy (Ryanair). Chcesz zobaczyć zdemolowany PKS? Polecam linie egipskie np Air Cairo, ale przywołane już przez mnie AMC dostarczało najwięcej emocji Laughing Reszta niestety ma ban na wlot do UE (hardkore jest w Afryce) Cool


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4403
Przeczytał: 122 tematy

Pomógł: 84 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pią 2:55, 04 Sty 2013 Powrót do góry

Dodałem jeszcze kilka zdjęć.
Ale właśnie zapomniałem napisać, że tym "Wizirem" zaliczyłem najbardziej łagodne lądowanie, jakie kiedykolwiek mnie spotkało. Za to jednego lądowania Luftszajsy w Pyrzowicach nie zapomnę - jak dotknął pasa, tak nim zaczęło rzucać na boki, że ludzie wpadli w konsternację - zaczęli się nerwowo rozglądać po sobie. Na szczęście po chwili się uspokoiło, ale wydaje mi się, że było już o krok od wybuchu paniki na pokładzie...
Za to innym razem miałem do czynienia z inną ciekawostką - jak jeszcze samolot stał pod terminalem, puścili mocniej klimę i zaczęła lecieć para wodna - wyglądało to trochę jakby samolot wypełniał się dymem. Ale na szczęście nie było zapachu, więc bez paniki Smile
No i chyba raz zdarzył mi się "lotny start" - jak wjechał na pas startowy z drogi kołowania, to się nie zatrzymał, tylko od razu dał po garach... Chyba mu się spieszyło Smile Innym razem latałem w kółko nad Frankfurtem rzez jakieś 45 minut, bo była taka kolejka do lądowania - ledwo zdążyłem na przesiadkę...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Piotrek_EPKK
User



Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 4321
Przeczytał: 96 tematów

Pomógł: 165 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 14:09, 04 Sty 2013 Powrót do góry

"Lotny start" profesjonalnie nazywa się "rolling take-off". Wtedy pada komenda "line up RWY xx and clear for takeoff", najczęściej stosowane przy dużym ruchu (separacja), albo jak sam zauważyłeś, pośpiechu Wink FRA to magiczne lotnisko w końcu operacje na 4x pas startowy to coś powszedniego, podobnie jest w AMS, tam jest nawet ładniej (ale i tu i tu są specjalne stanowiska dla spotterów).

No i w sumie zapomniałem o najważniejszym, Avro w LH to już historia, ostatni lot był pod koniec sierpnia... Teraz te trasy przejął w większości CRJ (Canadair RegionalJet) lub EMB195 (Embreaer 195), oba samoloty niestety wybitnie nieciekawe Confused


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
JarekS
Moderator



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 4403
Przeczytał: 122 tematy

Pomógł: 84 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pią 15:54, 04 Sty 2013 Powrót do góry

Czyli w sumie załapałem się na ciekawostki Smile

A jeśli chodzi o samoloty rejsowe, którymi chciałbym się przelecieć, to z pewnością jest to Dreamliner i A380, no i chyba podobałby mi się lot TU-154 Smile

Tak ogólnie latanie jest fajne, ale do czasu. Jak człowiek lata sporadycznie, to prawdopodobieństwo, że trafi na sytuację nienormalną, jest znikome. Jeśli lata się często, obracając się dodatkowo w podobnym towarzystwie, to albo samemu doświadcza się jakichś incydentów albo się o nich słyszy - a to jakaś awaria, a to jakieś awaryjne lądowanie, a to jakieś spore turbulencje.
Ja doświadczyłem na szczęście tylko dwóch drobnych - twardego lądowania i zepsutych drzwi - pisałem o tym wcześniej.

Pozdrowienia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Amik
User



Dołączył: 11 Sie 2011
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Pią 17:50, 04 Sty 2013 Powrót do góry

Piotrek wspomniał o Air Cairo. Miałem okazje lecieć dwa razy tymi liniami Smile I nigdy nie było żadnych problemów. Starty jak i lądowania bezproblemowo, a obsługa z tego co pamiętam też nie najgorsza. Co prawda ostatni raz leciałem z nimi w 2007 roku, więc to się wszystko mogło pozmieniać. A czym u nich leciałem? Tym na zdjęciu Smile czyli nie mam pojęcia:) Jakoś się tym wcześniej nie interesowałem. Ale czas to zmienić.
Image


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Amik dnia Pią 17:51, 04 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Piotrek_EPKK
User



Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 4321
Przeczytał: 96 tematów

Pomógł: 165 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 17:56, 04 Sty 2013 Powrót do góry

Leciałeś standardem czyli A320 SU-BPV Wink Air Cairo to akurat jeden z lepszych czarterowych przewoźników, nawet z tego tytułu, że należy w całości do Egypt Air. Nie zmienia to jednak faktu, że samoloty te są mocno zniszczone (lata produkcji 1989-1991). Są jeszcze gorsze linie wspomniane AMC czy Air Memphis. Z tego co pamiętam bardzo zniszczone były też BAe146 (Avro) Hemusa (Bułgaria) i z tego samego kraju MD82 BUC. To są już naprawdę stare maszyny i w dość średnim stanie technicznym. Godne polecenia są liderujący na PL rynku EnterAir czy czeski TravelService. Samoloty dość nowe, w bardzo dobrym stanie, w pełni europejska obsługa techniczna Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Amik
User



Dołączył: 11 Sie 2011
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Pią 18:20, 04 Sty 2013 Powrót do góry

Dzięki za rozwiązanie łamigłówki. A pamiętasz takiego przewoźnika jak FischerAir(Polska)? Leciałem nim i to był mój pierwszy lot w życiu. Z tego co zapamiętałem to fatalne lądowanie w Pyrzowicach, a w czasie lotu 2/3 sekundowa nagłą utrata wysokości ( oj podniosło mi w tedy ciśnienie). Ale chociaż wiem czym leciałem, bo pozostała mi po nich jakaś ulotka - Boeing B757-200.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
olokolo
User



Dołączył: 26 Lis 2011
Posty: 134
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

PostWysłany: Pią 20:45, 04 Sty 2013 Powrót do góry

Czym latałem - skoki - An-2 i Turbolet (Prostejów), a pasażersko jak na razie tylko Boeingami 737 (kilka razy do Egiptu i Grecja). A czym bym chciał lecieć - długa lista..... Aaaaa - jeszcze jeden samolot - Ił-18 lata 70 ub. w. jako mały bajtel.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Piotrek_EPKK
User



Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 4321
Przeczytał: 96 tematów

Pomógł: 165 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 21:20, 04 Sty 2013 Powrót do góry

Oczywiście, że pamiętam "Latającą Rybę" (callsign: FlyingFish) to była dość osobliwa linia czarterowa, bo odpowiadały za nią osoby z AirPolonia, która to linia była swego czasu przekrętem równie zacnym jak ostatnio OLT Express. Mieli dwa samoloty, słusznie zauważasz 752, bodaj SP-FVP i SP-FVR. Pamiętam, że oba często się sypały i bywały ciekawe podmianki czy to w Krakowie czy Pyrzowicach (raz się zdarzył nawet L1101!). Obecnie ta linia to mgliste wspomnienie, w jakiś spoósb chciało ich zastąpić Air Italy Polska (AEI), ale ta linia również "umarła". Mam w archwum trochę zdjęć Fischera czy też jego hybrydy "Prima Charter" Wink Z ciekawostek to oba samoloty (niezależnie którym leciałeś) zostały przerobione na Cargo i latają w FedExie, być może także z modelami samochodzików Cool


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
ArturS
User



Dołączył: 02 Lis 2012
Posty: 167
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: CB

PostWysłany: Sob 0:39, 05 Sty 2013 Powrót do góry

Czym leciałem Question
Pierwszy raz oczywiście że AN-2 SP-FMA Very Happy Rodzice kupili bilet za 65,000 zł w dniu dziecka był festyn w Aeroklubie rok chyba 1993. Kolejny lot JAK-12A SP-ABD rok później też jakiś festyn i tutaj Dziadek kupił bilet za 100,000 zł, pamiętam że kuzynka leciała zaraz za mna ale Wilgą SP-AFU która za rok rozbiła się nad morzem Sad Następnie klubowa Wilga SP-AGV w 2000 roku i od 2002 regularnie co sezon do 2006/7 LISY na Antkach. W między czasie kilka lotów Wilgą i Jakiem oraz 2 godzinny lot Bocianem Cool Nie zdążyłem przelecieć się żadnym z naszych Zlinów, wszystkie sprzedano Sad

Czym był chciał polecieć Question
Gawronem, Zlinem, jak byłem bajtlem to Dromaderem Laughing nie udało się zaliczyć wiatraków Mi-2 i Mi-8 oraz Sokoła. No i z raz bym se pofrunął jakim pasażerem hehe co by zobaczyć jak to jest w takim "autobusie", no i oczywiście AN-2 bym z chęcią jeszcze polatał Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Piotrek_EPKK
User



Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 4321
Przeczytał: 96 tematów

Pomógł: 165 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 1:42, 05 Sty 2013 Powrót do góry

O widzisz! Szybowcem nie leciałem! A kiedyś już, już miałem do niego wsiadać, ale w zamian skorzystałem z usług Wilgi holownika Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Towi
Moderator



Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 1709
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Herford

PostWysłany: Sob 10:37, 05 Sty 2013 Powrót do góry

Szybowcem już leciałem - nawet dwa razy, pierwszy raz mało pamiętam, byłem małym smykiem i bardzo chętnie pomagałem na lotnisku Gdańsk-Zaspa (ok. 1968-69) i z wdzięczności ktoś mnie zabrał pod chmurki.
Drugi raz, to już w Niemczech ( Porta Westfalia ), podczas przyjęcia urodzinowego kolegi, który posiada trzy sztuki (jakie nie mam pojęcia, aha - BYLIŚMY TRZEŹWI - po lotach zaczęła się impreza !!! ).

Potem ANTKIEM nad Gdańskiem i półwyspem Helskim.
Zawsze chciałem, chociaż raz skoczyć na spadochronie z Antka, ale nigdy nie było okazji.

W mieście w którym mieszkam do 2000-go roku stacjonowała jednostka angielska i co roku organizowali integracyjne festyny dla mieszkańców. Jedną z atrakcji był lot (20 min. z opłata 50,- DM) śmigłowcem wojskowym "Black Hawk".
Ale to nie było moim największym "przeżyciem" - dwa loty nie zapomnę do końca mych dni :

1 - Paderborn - Monachium, zima 2002-03 - zaczęło się od czekania na odlodzenie maszyny, jakieś 4,5 h, potem lot prawie odwołany z powodów złej pogody nad Monachium, w końcu start i się zaczęło - turbulencje, to słowo jest nie adekwatne do tego co się działo z samolotem - po prostu MASAKRA !!!

2 - Po przylocie z Frankfurtu do Male na Malediwach była przyjemna atmosfera i gdy zobaczyłem czym będziemy lecieć dalej, przypomniał mi się film z Indiana Jones - Male/Nasir przelot taksówka wodna na wyspę Meedhupparu - podczas startu masz wrażenie że wszystkie nity i śrubki są luźne , o ciągłych skokach do góry i na dol nie wspomnę, wiem jedynie że pod nami ocean pełny głodnych rekinów, a maszyna zaraz się rozleci - KOSZMAR !
Lądowanie tym jest też czystym survivalem . W drodze powrotnej do Male popłynęliśmy łodzią !

Jak znajdę zdjęcia natychmiast wkleję !


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin