FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Kolekcja - Lokomotywy Świata Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro 22:30, 19 Sty 2011 Powrót do góry

No tak, zgadzam się z niedokładnością wykonania. Mój modelik ponadto cały przesiąknięty był machorką, gdyż kupowałem go w kiosku i facet chyba trzymał gdzieś gazetę między papierosami Laughing A co do rzeczy to troszkę martwi mnie obszerność gazetki. Cena skacze w górę a stron nie przybywa. Niektóre informacje o lokomotywie są infantylne, jak np. tu są reflektory, bądź budka maszynisty. To tak jakby w gazecie dla miłośników motoryzacji napisać tu jest kierownica Laughing Laughing Mimo niestaranności i tak jestem dumny z tego modelu. Podoba mi się najbardziej ze wszystkich, choć produkowany w Niemczech to jakiś sentyment, bo jednak to model polskiego parowozu. Osobiście uważam, że powinno być więcej polskich lokomotyw w tej serii. Może jakaś sugestia dla wydawcy ???? Rolling Eyes
msch00
User



Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 387
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grudziądz/Elbląg

PostWysłany: Czw 9:23, 20 Sty 2011 Powrót do góry

mireks napisał:
No i mamy kolejny, trzeci numer KLŚ z Amercomu: jest to nasz parowóz Ty5. Cena podskoczyła do 21 zł za numer. ...


semafor napisał:
.... Cena skacze w górę a stron nie przybywa. ...


Cena 21zł to cena docelowa i od początku ustalona.


mireks napisał:
Co do serii Deagostinii, to niestety nie ma jeszcze pewności czy seria LŚ będzie kontynuowana. ...


Dea w odpowiedzi na zamówioną prenumeratę odpisała mi, że wstrzymują wydawanie, aby dopasować profil kolekcji do "naszych sugestii" z ankiet dołączonych do 1 nr. Liczę, że zrobią jak z KAP po serii próbnej ruszą z pełną serią, chociaż teraz mieliby gorzej, bo jest konkurencja. Ceny planowali wyższe, a że jakość lepsza no cóż część ludzi wybierze tańsze.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Samik
User



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 595
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pyrlandia

PostWysłany: Czw 11:50, 20 Sty 2011 Powrót do góry

msch00 napisał:

Dea w odpowiedzi na zamówioną prenumeratę odpisała mi, że wstrzymują wydawanie, aby dopasować profil kolekcji do "naszych sugestii" z ankiet dołączonych do 1 nr. Liczę, że zrobią jak z KAP po serii próbnej ruszą z pełną serią, chociaż teraz mieliby gorzej, bo jest konkurencja. Ceny planowali wyższe, a że jakość lepsza no cóż część ludzi wybierze tańsze.


No właśnie tak samo było z czołgami. DeA wypuściła 4 sztuki pojazdów pancernych z Altaya jako testy a w tym czasie wyskoczył Amercom z tandetnymi czołgami świata. DeA nigdy nie wypuściła pełnej serii czołgów. A wolałbym kupować Altaya z DeA niż badziewie z Amercomu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Samik dnia Czw 11:50, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 21:13, 20 Sty 2011 Powrót do góry

Witam wszystkich.
Ja również wątpię w to żeby DEA kontynuowało wydawanie "Lokomotyw".
Część modeli które mieli w planach w/g broszurki z pierwszego numeru, ma też w planach Amercom. Na przykład Mallard i VT11.5. I to są modele na górze listy. Z resztą w takiej kolekcji ciężko coś wymyślić żeby się nie powtarzać. Kilka modeli jest pewniakami np. TGV czy amerykański 4-4-0.
Co do jakości, to jednak wolę Amercom. Jak wygląda tzw. "Pt47" od DEA to wiecie, do tego Flying Scotsman ma osie tendra nie spasowane z maźnicami (dla nie kolejarzy: takie wypukłości na ramie wózka), a koła napędowe parowozu są nie dopasowane do "nadkoli?" we wszystkich egzemplarzach jakie widziałem były te błędy. Żółty diesel to wydmuszka, puste wnętrze doskonale widać przez okna. Tego Amtraka z DEA nie mam (szkoda że nie zrobili tego malowania Santa Fe z okładki, bo bym wziął).
U konkurencji Amtrak ma uproszczoną, ale jednak, atrapę kabiny, Shinkansen też.
Parowozy z DEA w przeciwieństwie do tych Amercomu, mają kompletnie płaską ścianę, tam gdzie w parowozie jest palenisko, wajchy, zawory. W Amercomie jest to jakoś tam zaznaczone.
To tyle w kwestii jakości. Co do Ty5 to nie będę powtarzał tego co napisał Mireks. Też musiałem się na przebierać i tez nie mam idealnego. Może kolejne modele będą staranniej złożone. Ale i tak wygląda lepiej jak ten niby Pt47.
A DEA niech się skupi na KAP, bo to im w miarę wychodzi.
Więcej polskich aut proszę. Wink


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 21:34, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 10 razy
Frondax
User



Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: RKR

PostWysłany: Czw 21:36, 20 Sty 2011 Powrót do góry

Mój post będzie mało merytoryczny bo i wiedza moja na temat lokomotyw mierna (po modelach znam tylko SU46 oraz SM42) ale co do jakości jakieś tam zdanie mam. Oglądałem poszczególne modele w kiosku i powiem że PORAŻKA. Tak z daleka jeszcze obleci ale gdy się przyjrzeć bliżej (co w modelarstwie raczej naturalne) jakość dyskredytuje tą kolekcję i nie wróżę jej długiej egzystencji, no chyba że jest w Polsce tylu zapaleńców kolejarzy którzy przebaczą serii jej jakość.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 21:43, 20 Sty 2011 Powrót do góry

Po statycznych "figurkach" lokomotyw za 20 zł nie ma co oczekiwać jakości jeżdżącego modelu Fleischmanna czy Trixa w tej samej skali, za kilkaset zł.
Trzeba się pogodzić z uproszczeniami, czy nawet drobnymi przekłamaniami.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 21:48, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
Frondax
User



Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: RKR

PostWysłany: Czw 22:12, 20 Sty 2011 Powrót do góry

To co piszesz jest jasne, dlatego zaznaczyłem że nie oceniam merytorycznie tylko estetycznie. Te "modele" są po prostu niechlujne, wiele zabawek jest wykonana o wiele ładniej i prędzej bym postawił je na półce niż te twory.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 22:48, 20 Sty 2011 Powrót do góry

Mówiłem też i o względach estetycznych. Na braki dotyczące estetyki zwracałem uwagę wcześniej. Dla mnie pobrudzenie klejem, niespasowanie części czy brak prostego fotelika w kabinie jest właśnie takim błędem.
Ale czy są aż tak złe, z tym bym polemizował.
Mogłyby być tylko tańsze. Poza tym to właśnie DEA najbardziej "dało ciała", jak to młodzi mówią, z estetyką.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 22:57, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
Gość







PostWysłany: Czw 23:32, 20 Sty 2011 Powrót do góry

Frondax napisał:
jakość dyskredytuje tą kolekcję i nie wróżę jej długiej egzystencji, no chyba że jest w Polsce tylu zapaleńców kolejarzy którzy przebaczą serii jej jakość.


Niestety nie stać mnie na modele oryginalne, a bardzo chciałbym mieć kolekcję lokomotywek, szczególnie polskich, więc cóż pozostaje?? Godzić się na to co jest, bo to i tak najtańsza oferta Wink Pozostaje jedynie od czasu do czasu zasugerować coś wydawcy. Im więcej głosów odnośnie tego co można poprawić, tym większe szanse, że efekt może zostać osiągnięty. Zadowolony klient to dla nich zysk, więc powinno zależeć im na opinii kupujących. Wink
msch00
User



Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 387
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grudziądz/Elbląg

PostWysłany: Pią 8:10, 21 Sty 2011 Powrót do góry

Jacek 83218 napisał:
Mówiłem też i o względach estetycznych. Na braki dotyczące estetyki zwracałem uwagę wcześniej. Dla mnie pobrudzenie klejem, niespasowanie części czy brak prostego fotelika w kabinie jest właśnie takim błędem.
Ale czy są aż tak złe, z tym bym polemizował.
Mogłyby być tylko tańsze. Poza tym to właśnie DEA najbardziej "dało ciała", jak to młodzi mówią, z estetyką.


DEA dało ciała bo poprzestali na serii próbnej. Gdyby wypuślili swoją serię modele kosztowałyby 35zł w kiosku i 30 w prenumeracie. Gdyby równolegle ruszył Amercom to łatwo domyślić się które wydawnictwo miałoby większą sprzedaż.
Modele z DeA są produkcji DelPrado, z Amercom - hmmm kto to wie - pewnie jakieś małe chińskie rączki składają modeliki w szopie, więc i jakoś nie ta.

Jeśli chodzi o uproszczenia modeli - odlanie szprychowanego koła od parowozu i połączenie tych kół dźwigniami podniosłoby cenę kilka a może i kilkadziesiąt razy. A skoro jest to model statyczny więc uprościli modele.

Jak to przy każdej innej serii nie ma obowiązku kupowania i nzawsze można sopbie kupic w sklepie modelarskim model Fleishmanna, Piko, Roco itp.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Samik
User



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 595
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pyrlandia

PostWysłany: Pią 9:15, 21 Sty 2011 Powrót do góry

msch00 napisał:

Modele z DeA są produkcji DelPrado, z Amercom - hmmm kto to wie - pewnie jakieś małe chińskie rączki składają modeliki w szopie, więc i jakoś nie ta.


Pradobodobne jest to, że modele DelPrado również są składane przez małe chińskie rączki. Więc teoretycznie to ten sam poziom.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pią 13:55, 21 Sty 2011 Powrót do góry

Nabyłem model Ty5 dla siostrzeńca (5 lat) i właśnie raczej jako zabawki służyć powinny poszczególne numery Lokomotyw Świata...


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 13:55, 21 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Gość







PostWysłany: Pią 14:45, 21 Sty 2011 Powrót do góry

Ciekawe po ilu minutach "zabawy" z lokomotywy zostaną wióry. 21 zł to chyba za dużo jak na jednorazówkę. I jeszcze będzie "buuu kółka się nie ruszają" Wink Już chyba 8-mio latkowi łatwiej wytłumaczyć że model służy do oglądania, nie zabawy.
Do zabawy są trochę inne ciuchcie, większe, i bardziej odporne na wyobraźnię dziecka. Zdaje mi się że mieli jakiś powód żeby napisać "nie przeznaczone dla dzieci poniżej 14-tego roku życia".


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 14:52, 21 Sty 2011, w całości zmieniany 3 razy
Frondax
User



Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: RKR

PostWysłany: Pią 14:52, 21 Sty 2011 Powrót do góry

Dokładnie, dla dziecka to raczej
Image


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pią 15:09, 21 Sty 2011 Powrót do góry

Może być, (wagoniki nasuwają mi skojarzenie z wąskotorówkami Smile ) albo jakiś "Tomek" z plastiku.
Zastanawia mnie czy te modeliki nie są w jakiś sposób groźne dla dzieci, nawet tych co nie wkładają sobie przedmiotów do buzi. Stąd to ostrzeżenie.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 15:17, 21 Sty 2011, w całości zmieniany 3 razy
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin