FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Samochody PRL Hachette Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Krzysztof
User



Dołączył: 16 Sty 2011
Posty: 203
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pon 16:44, 24 Lut 2020 Powrót do góry

Jakub napisał:
Dzisiaj Warszawa trafiła w moje ręce. Model dobrze się prezentuje, estetycznie wykonany, jednak mogło być więcej szczegółów. Najbardziej razi przedni grill - nie powinno być widoczmych pionowych łączników między żeberkami. DeA w Warszawie 1:8 potragiło je pomalować. Skromnie odtworzone podwozie (ja odkręcam podstawki od modeli). Przednie kierunkowskazy i lampy tylne to kawałki chromowanego plastiku, z tyłu pomalowane na czerwono, brakuje czerwonego logo FSO na kołpakach kół. Dobrze odtworzone wnętrze, estetycznie zrobiona deska rozdzielcza, poza tym, że są na niej 2 prędkościomierze - po prawo powinien być zegar czasowy.
Nie jestem pewien, czy obręcze kół nie powinny być czasem w kolorze nadwozia, nie wiem, czy pierwsze garbuski miały faktycznie koła w kolorze kość słoniowa, późniejsze Warszawy tak.
Ogólnie, mimo niedoróbek o których wyżej pisałem, model dobrze oceniam i czekam teraz na Syrenę i Mikrusa, o ile się ukażą.

Pierwsze kołpaki miały wzorem Gaza podłużny napis fso poprzedzony i zakończony dwoma paskami.Okrągły znaczek to dopiero późniejsze modele.Istotnie pod literą M był napis fso .Litera ta powtórzona była nad tablicą rejestracyjną . Z tyłu nie zaznaczono w środkowej lampi hamulca czerwonej lampki i nad nią białej lampki oświetlenia tylnej tablicy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jakub
User



Dołączył: 17 Lut 2020
Posty: 37
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:42, 24 Lut 2020 Powrót do góry

Miałem na myśli właśnie to logo w postaci napisu z paskami, o którym pisze kolega Krzysztof. Okrągłe, znane z niewielkimi zmianami praktycznie do końca istnienia FSO pojawiło się wraz z modernizacją w 1957 roku, stylizowany napis Warszawa nieco później. Znalazłem się on na przednich błotnikach i zastąpił plakietki na bokach maski.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
kadrowiec
User



Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 35
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:19, 25 Lut 2020 Powrót do góry

Czy będziecie zbierać gazetki dołączane do modeli? Jeżeli nie to ja jestem zainteresowany.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
wpk_gg
User



Dołączył: 21 Kwi 2018
Posty: 85
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 12:07, 26 Lut 2020 Powrót do góry

Wiemy jak prezentować się będzie fiat milicja. Ktoś wie jak dodać foto zapisane na telefonie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
tom18
User



Dołączył: 11 Lut 2013
Posty: 276
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radom

PostWysłany: Śro 13:04, 26 Lut 2020 Powrót do góry

Wydanie specjalne Fiat 125 P Milicja
Image
Image
Image


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
max
User



Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 947
Przeczytał: 136 tematów

Pomógł: 92 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:42, 26 Lut 2020 Powrót do góry

Krzysztof napisał:
max napisał:
Nie rozumiem jak w dobie dekomunizacji i powszechnego dostępu do informacji można posługiwać się taką bolszewicką propagandą...
Do rzeczy:
1. Przedmiotem licencji Fiata (kwiecień 1948) był nowoczesny na tamte czasy Fiat 1100. Był to model z 1939 roku, wówczas bardzo nowoczesny, ekonomiczny i na bieżąco modernizowany. Umowa przewidywała m.in. bieżące wprowadzanie do produkcji FSO wszystkich modyfikacji Fiata.
2. Licencja miała być spłacana tym czym powojenna Polska dysponowala czyli węglem, wyrobami stalowymi, chemicznymi i roślinnozwierzęcymi. Wartość CAŁKOWITA licencji wyrażonej w ww. produktach wynosiła 2 (DWA) mln dolarów.
3. Umowa licencyjna pod naciskiem sowieckim została zerwana PRZEZ STRONĘ POLSKĄ.
4. W 1948r (również kwiecień) została też z Fiatem zawarta inna umowa na dostawę samochodow, części i wyposażenia stacji obslugi. Ta umowa pomimo sowieckich nacisków została zrealizowana, jej wynikiem były m.in. podwozia autobusowe i ciężarówki.
5. Stalin n
NICZEGO NAM NIE DAŁ. Zabraniając współpracy z FIATEM "podarował" licencję na przestarzaly na etapie projektu, przewymiarowany, niekonomiczny radziecki samochód GAZ M-20.
W roku 1949 wg kosztow zakupu licencji tłoczników i niezbędnych wg ZSRR maszyn, całość kosztowała 380 mln ówczesnych złotych.
190 razy więcej niż łatwiejszy w spłacie zakup licencji ekonomicznego Fiata 1100.

Takie są fakty, po co posługiwać się starą, komunistyczną propagandą?

Źródła oprócz ogólnie dostępnych:
1. "Opowieść o FSO"
2. "Jest u nas fabryka w Warszawie..."
3. "Historia konstrukcji samochodów FSO"
4. NET, wspomnienia i kilka innych...
Jeśli ktoś uważa samochód z 1939 r. jako bardzo nowoczesne auto ,to współczuję.Pojazd ten widoczny jest na wielu filmach właskiej nowej fali.Jego odmiana z nowoczesnym nadwoziem powstawała dopiero w połowie lat 50-tych a nowoczesny kształt to dopiero 1960 r. Co do pozytywnych intewncji Włochów do Polski pragnę przypomnieć produkcję przedwojennych fiatów 508, gdzie części sprowadzane były z różnych krajów via Turyn ,a za wszystko płaciła strona polska.O dobrych relacjach z Fiatem to może mówić Seria,która dostawała jeszcze w czasach jugosłowiańskich kompletne licencje na dane modele.Model 124 ,też jako kompletny dostali Rosjanie.Dostosowali go tylko do wymogów klimatycznych i drogowych ZSRR.Umowa z lat 60-tych niestety opiewała też na podwozie i silnik modelu 1300/1500 z nałożonym na nie uproszczonym nadwoziem Fiata 125.Tak więc nie mieliśmy szczęścia do Fiat ani przed ani po wojnie.Owszem Warszawa była modelem z innej półki niż FIAT 1100 jednak o bryle nowocześniejszej dla oka.Co do dobrych intencji naszych odwiecznych "przyjaciół" to widzimy to teraz ,gdy nie mamy już własnego przemysłu motoryzacyjnego.Stalin nie był święty i to każdy wie ,ale strategii nie można mu odmówić.Takie niestety mieliśmy czasy.Ile faktycznie zapłaciliśmy za tą radziecką licencję trudno powiedzieć/obecna propaganda też robi swoje/.Zarówno Internet jak i inne dokumenty są i teraz odpowiednio dobierane.A co do zamordyzmu w trzymaniu się licencji ,to nie kto inny ,ale pracownicy FSO mówili ,że mogli już od początku dokonywać zmian w modelu,zmieniać jego wagę ,poprawiać hamulce itp.Samochód Warszawa dobrze sprawdzał się na ówczesnych drogach.Mówiło się ,że co ma wypaść z niego to wypadnie przy pierwszych kilometrach ,ale potem to już wóż nie do zdarcia.Dobrze sobie radził jako taksówka.Ja też nie miałem do nie go zastrzeżeń, ani podczas nauki jazdy, ani podczas napraw czy jazdy zawodowej.Co do opluwania bolszewizmem i komunizmem to dobre na strony bardziej politykujące.Mnie to akurat wisi.Jednak świadczy o bardzo prawicowej zajadłości kolegi.Może przyda się trochę obiektywizmu.


Miałem już nie odpowiadać bo widzę, że to jak grochem o ścianę ale forum pełni też rolę edukacyjną, czytają je młodzi ludzie, którzy czerpią stąd wiedzę historyczną itd, więc jeszcze raz:
1. Tak, Fiat 1100E wywodzący się z roku 1939 był w 1948 roku konstrukcją nowoczesną, ekonomiczną w produkcji i eksploatacji oraz rozwojową. Większość światowych marek po 2 wojnie bazowała na konstrukcjach przedwojennych bo w czasie wojny zajmowała się produkcją dla wojska. To było oczywiste bo nie było wtedy mozliwosci zaangażowania biur konstrukcyjnych w produkcję cywilną. Nowa wersja Fiata 1100 z nowoczesnym nadwoziem wprowadzona została do produkcji w roku 1953 czyli 1,5 roku po rozpoczęciu montażu (potem produkcji) w Polsce przestarzałej Pobiedy/Warszawy. W kolejnych wersjach rozwojowych Fiat 1100 produkowany był do roku 1969. I co ważne, bez problemu znajdował nabywców na normalnym, WOLNYM europejskim rynku. Umowa licencyjna przewidywała bieżące wprowadzenie do produkcji w Polsce wszystkich zmian wdrażanych we FIACIE.
2. Pobieda M20 była od początku produkcji samochodem koszmarnie przestarzałym, zmiany w licencyjnej produkcji Warszawy M20 możliwe stały się dopiero ok roku 1956, wcześniejsze próby "poprawiania towarzyszy radzieckich" były niedopuszczalne i groziły poważnymi konsekwencjami. Ta umowa cofnęła polski przemysł motoryzacyjny o 20-30 lat.
3. Koszty licencji Fiata i Pobiedy w przeciwieństwie do powyższych dywagacji są dokładnie znane. Wynikają z dostępnych dzisiaj umów. Koszt licencji Fiata wynosil dwa miliony dolarów a łączny koszt z budową fabryki 10 mln dolarów czyli ok 50 mln ówczesnych złotych. Licencja na produkcję Pobiedy była "darmowa" ale koszt dokumentacji i tłoczników wynosil 380 mln zlotych. Czyli ok 8 razy więcej od licencji na nowocześniejszego, łatwiejszego w produkcji i znacznie ekonomiczniejszego Fiata. Za te pieniądzie można by postawić kilka nowoczesnych fabryk, np. potrzebnych gospodarce krajowej samochodów dostawczych, autobusów lub samochodów ciężarowych.
4. Ani Jugoslowia ani ZSRR ani Polska niczego od Fiata nie dostawała. Każda ze stron w toku indywidualnych negocjacji kupowała to co było jej potrzebne i na co było ją stać. Umowa na PF 125p była ponad 20-krotnie tańsza od sowieckiej umowy na Fiata 124. Inna rzecz, że tych umów nie powinno się porównywać bo dotyczyły kontraktów o innych założeniach. A przy okazji - silniki rodziny 1.3/1.5 konstrukcji Aurelio Lampredi'ego chociaż w latach 60/70 nie były najnowocześniejsze, były za to trwałe, niezawodne a zakup ich linii produkcyjnej był bardzo tani.
5. Licencje na PF 125p, 126p i nadwozie do Poloneza były przemyślane, celowe i tanie. Wbrew temu co dzisiaj można czasem przeczytać, zajmowali się tym fachowcy zorientowani na rozwój polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Licencje te były jednymi z najkorzystniejszych ze wszystkich licencji zakupionych prze stronę polską w historii. Ta na PF 125p (i te jej towarzyszące) umożliwiła polskiemu przemysłowi technologiczny skok o kilkadziesiat lat i otworzyła światowe rynki zbytu na nowoczesny produkt. Licencja na 126p spłacna gotowymi wyrobami była tania, łatwa do spłaty i zmotoryzowala PRL. Nowoczesne nadwozie Poloneza (+ rodzina nowoczesnych silników 1,6/1,8/2,0, niezrealizowana z powodu zapaści gospodarki planowego niedoboru) było furtką w 21 wiek.
Mariaż z Fiatem był jednym z najkorzystniejszych w historii Polski.
6. Moje poglądy nie mają tu nic do rzeczy bo rozmawiamy o faktach a nie ich ocenie.
7. Uwagi na koniec.
Czerpanie wiedzy o konstrukcji samochodów z filmów tzw. nowej fali jest równie wiarygodne jak zastępowanie fachowej wiedzy wyświechtanymi, nieaktualnymi propagandowymi wypocinami z epoki PRL. Tak samo jak posługiwanie się infantylnymi pseudoargumentami opartymi na powierzchownych, osobistych ocenach.
Dyskusję uważam za zakończoną, ew uwagi (merytoryczne) proszę na priv.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez max dnia Pią 16:11, 28 Lut 2020, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
toner7
User



Dołączył: 02 Paź 2017
Posty: 49
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 19:11, 26 Lut 2020 Powrót do góry

+1


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
carman
User



Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 168
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:21, 26 Lut 2020 Powrót do góry

W końcu tablica rejestracyjna pod zderzakiem. Choć jest raczej przypięta do spodu pasa przedniego, to jaka różnica w wyglądzie! Że też tak się nie dało z zielonym fiatem... Bo tej tablicy rejestracyjnej raczej nie da się zdjąć bez uszkodzenia srebrnej farby?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Krzysztof
User



Dołączył: 16 Sty 2011
Posty: 203
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Śro 20:13, 26 Lut 2020 Powrót do góry

tom18 napisał:
Wydanie specjalne Fiat 125 P Milicja
Image
Image
Image
Akurat nie ten kolor do tego modelu pojazdu.Kolor niebieski został wprowadzony po roku 1980 ,a wtedy milicyjne wozy miały już poprawki inne kierunkowskazy ,klamki itp z takzw. serii MR. Ten natomiast konkretny model powinien posiadać barwę kremową oraz niebieski pas i napis.Przy czym pierwsza seria pojazdów dostarczonym do MO przed 1970 r. miała napis MO.zmiana napisu spowodowana była sprawami wypadków grudniowych.Ponoć aby zapobiec wypadkom dopisywania /domalowywania/ napisu MO -rdercy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
huml
User



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 770
Przeczytał: 119 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ruda Śląska

PostWysłany: Śro 21:10, 26 Lut 2020 Powrót do góry

Co to za strzałka z tyłu pod zderzakiem Question


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
CICHY525
User



Dołączył: 03 Lis 2018
Posty: 192
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Płock

PostWysłany: Śro 21:57, 26 Lut 2020 Powrót do góry

Globalne wydanie. W Rumunii też wypuścili. Ne.1 Dacia.
https://youtu.be/YZSlTxWggzg


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kazik353
User



Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 420
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mysłowice

PostWysłany: Czw 11:33, 27 Lut 2020 Powrót do góry

W kolekcji mają być nie tylko przeszczepy z innych rynków. Będą też polskie samochody.

Image

Post opublikowany na facebooku, info od Hachette.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
konik_prz
User



Dołączył: 08 Paź 2010
Posty: 163
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:11, 27 Lut 2020 Powrót do góry

czy ktoś jeszcze czaka na pierwszą przesyłkę z prenumeratą czy tylko ja ?? zamówienie złożone 12 stycznia


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Biały Pug
User



Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 122
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: Czw 13:40, 27 Lut 2020 Powrót do góry

carman napisał:
Bo tej tablicy rejestracyjnej raczej nie da się zdjąć bez uszkodzenia srebrnej farby?


Zdejmowałem przednią tablicę w modelu z serii testowej i powłoki lakierniczej nie uszkodziłem. Tablica jest wciskana w zderzak za pomocą dwóch bolczyków. Jeśli chcesz ją przenieść pod zderzak, to w zderzaku pozostaną Ci do zaślepienia otwory na te bolce.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Piotrek_EPKK
User



Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 4776
Przeczytał: 116 tematów

Pomógł: 200 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 14:19, 27 Lut 2020 Powrót do góry

konik_prz napisał:
czy ktoś jeszcze czaka na pierwszą przesyłkę z prenumeratą czy tylko ja ?? zamówienie złożone 12 stycznia


Przykładowo ja, a składałem bodaj tego samego dnia. Widać trzeba poczekać nieco dłużej niż inni Wink

Cytat:
W kolekcji mają być nie tylko przeszczepy z innych rynków. Będą też polskie samochody


Myślę, że to zrozumiałe, a zapowiedzi wszystkich trzech poloników cieszą. Jak już kiedyś dawno napisałem, biorę je w ciemno!


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin