FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Wozy straży pożarnej użytkowane w Polsce Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
sprzewo
User



Dołączył: 21 Gru 2012
Posty: 2564
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zielonka

PostWysłany: Nie 7:34, 12 Lis 2023 Powrót do góry

Wielkie dzięki za wyjaśnienie (bardzo szczegółowe) zagadnienia. Natomiast muszę dalej poszukać co konkretnie jeździło w moim Sokołowie. Tam drabinę sprowadzono ze względu na konieczność zapewnienia wsparcia na wypadek pożaru w biurowcu zakładów mięsnych. Przynajmniej taka była wersja na mieście.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
jat02
User



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 3522
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 15:07, 12 Lis 2023 Powrót do góry

W126 napisał:
Ja piszę o podwoziach zabudowywanych fabrycznie przez firmy budujące seryjnie pojazdy pożarnicze w ZSRR i kupowanych gotowych przez naszą straż w czasach PRL-u.


Czytaj dokładnie mój post a i takie informacje są w nim zawarte.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
W126
User



Dołączył: 03 Lut 2021
Posty: 2057
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:55, 12 Lis 2023 Powrót do góry

To samo zalecam Tobie w drugą stronę. Napisałem, że nie było seryjnych radzieckich samochodów w PRLu oprócz drabin, amfibii i lekkich osobowych/terenowych, a Ty mi na to wypisujesz listę samochodów używanych kupionych już po upadku komuny. To, że dziś gdzieś jeździ jakiś pojedynczy Ził gaśniczy (celowo piszę gaśniczy, bo Twój "wóz bojowy" może oznaczać zarówno gaśniczy i specjalny) w seryjnej zabudowie radzieckiej, to nie oznacza, że został zakupiony nowy i że takie samochody były do Polski sprowadzane oficjalnie. Poprosiłem o informację gdzie i przez kogo takie samochody były kupione w PRLu, a nie kto i na jakich podwoziach karosował współcześnie. Nie odniosłeś się do tego. Myślałem, że coś wiesz na temat plotek o koksowni albo lotnisku. No ale chyba nie wiesz.

Moim zdaniem nie ma sensu podawać za przykłady samochodów używanych sprowadzanych w latach 90-tych i później przez firmy prywatne, bo to zaburzy obraz listy sprzętu kupowanego oficjalnie. Te firmy brały wszystko, co było na sprzedaż zagranicą i wpychały to na nasz rynek. OSP to kupowały, bo wszystko było lepsze, niż zardzewiały Żuk. Do tego stopnia, że znam samochody, które potem u nas nie dostały certyfikacji. OSP wydała kasę i nie mogła używać samochodu, bo był tak egzotyczny, że nie został dopuszczony przez CNBOP i tym samym nie uzyskał zgody właściwej rejonowo komendy powiatowej. Był wystawiony z podziału bojowego i nie jeździł. Pieniądze wyrzucone w błoto. W ten sposób możemy wypisywać brytyjskie Dennisy z kierownicą po prawej stronie i inne egzotyki, których polska straż pożarna nigdy nie kupowała w drodze zakupów centralnych. Jeśli jakiś Pan X lubi samochody japońskie i sprowadzi sobie do OSP coś z Azji, to nie jest dla mnie równoznaczne z kupowaniem takich podwozi przez polską straż. Nie chcę tu szarpaniny, więc nie będę drążył. Nie zgadzamy się, nie rozumiemy, mamy inne podejście (ja systematyzuję i grupuję, a Ty mieszasz w jednym worku) i nie ma co tego zmieniać na siłę. Każdy ma prawo pisać to, co lubi i chce. Pozdrawiam.

PS. Robić dalej listę np. podnośników, a potem ciężkich gaśniczych albo jeszcze czegoś innego? Chce się to komuś czytać?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
sprzewo
User



Dołączył: 21 Gru 2012
Posty: 2564
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zielonka

PostWysłany: Nie 16:12, 12 Lis 2023 Powrót do góry

Robić robić! Zacznij od podnośników. Tylko rozwiń przy okazji wątek koszy na niektórych drabinach Wink (bo dla mnie o temat kompletnie obcy, aczkolwiek i teresunący)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jacek_C5
User



Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 394
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rumia/ Gdynia

PostWysłany: Nie 16:27, 12 Lis 2023 Powrót do góry

Cześc, ja bym jeżeli mozna poprosił o wpis nt. takich egzotycznych pojazdów w Strazy Pożarnej, z checią również o takich, co nie otrzymały certyfikacji ( jakie warunki musiały być spełnione, aby ją otrzymać?), co się z nimi później zadziało- odsprzedano i np. przerobiono na cywilny wariant zabudowy? Może wyeksportowano w oryginalnym stanie?

Z góry dziękuję


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
toner7
User



Dołączył: 02 Paź 2017
Posty: 294
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 17:02, 12 Lis 2023 Powrót do góry

Przychylam się do prośby dotyczącej kontynuacji serii pojazdów służących w naszej straży o podnośniki. Ciekawe byłoby także poszerzenie w przyszłości o opis zabudów specjalnych na bazie Jelczy i Tatr sprowadzanych oficjalnie do naszych jednostek. Pojawiło się wówczas sporo ciekawych i czasami dość egzotycznych pojazdów, zwłaszcza w strażach zakładowych


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
sk2011
User



Dołączył: 11 Wrz 2015
Posty: 93
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Nie 17:28, 12 Lis 2023 Powrót do góry

jat02 podał bardzo rzeczową oraz fachową listę pojazdów pożarniczych produkcji radzieckiej służących w polskich jednostkach. Za czasów komuny w jednostkach zakładowych oraz Ochotniczych Strażach Pożarnych służyło wiele znacznie ciekawszych konstrukcji niż w strażach zawodowych. Bez problemu można było znaleźć Zisy 150 w różnych zabudowach (jeden z nich w oryginalnej zabudowie pożarniczej służył jeszcze kilkanaście lat temu w gminie Bełżyce obok Lublina), w zakładówkach było kilka Ziłów 131 z oryginalną rosyjską zabudową Pożarmaszyna (jednym z nich miałem przyjemność nawet jechać w OSP Łopuszna), Ził 157K pochodzenia lotniskowego nadal służy w OSP pod Wieluniem, drabinę SD-30 na Zile 131 można spotkać w CMP w Mysłowicach, drabiny na Ziłach 157 są na licznych zdjęciach z epoki podczas gaszenia pożarów w polskich miastach. Jeśli chodzi o oryginalne pojazdy pożarnicze produkcji rosyjskiej to nigdy u nas nie było Ziłów 130, 133, Kamazów w zabudowie gaśniczej oraz Mazów. Poza nimi w epoce występowało praktycznie wszystko, tyle że trudno znaleźć o nich informacje oraz zdjęcia. Temat jednostek zakładowych oraz ochotniczych jest dosyć ciekawy, lecz mało kto się nim interesuje dlatego też trudno coś udowodnić. Sam jeżdżąc od kilku dobrych lat po nieodkrytych ochotniczych jednostkach straży pożarnej spotkałem już naprawdę zaskakującą liczbę ciekawostek, za czasów komuny podobnie jak we wspomnianych przez Ciebie latach 90-tych do OSP szły pojazdy przekazywane z wojska oraz karosowane były we własnym zakresie podwozia jeszcze przed powstaniem zakładów typu Bonex, Osiny itp.
W sprawie fachowych wykazów pojazdów pożarniczych moim zdaniem nie ma co wyważać otwartych drzwi, wszystko jest dostępne na stronie [link widoczny dla zalogowanych] którą serdecznie polecam i uważam ją za jedyne wyczerpujące i wiarygodne źródło.
Będąc w tak ciekawym temacie też miałbym prośbę do wszystkich osób które natknęły się na nietypowe pojazdy produkcji rosyjskiej służące w polskich jednostkach - czy można by było nawet w oddzielnym temacie usystematyzować jakie dokładnie zabudowy i wersje były do spotkania w epoce w jednostkach mniej znanych tj. ochotniczych oraz zakładowych? Niestety o informacje o nich jest bardzo trudno, otrzymać często je można jedynie u źródła z kronik jednostek oraz wspomnień strażaków.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sk2011 dnia Nie 17:39, 12 Lis 2023, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
W126
User



Dołączył: 03 Lut 2021
Posty: 2057
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:34, 12 Lis 2023 Powrót do góry

Temat podnośników i koszy w drabinach odłożymy na chwilkę, bo muszę nad tym dłużej przysiąść. O nietypowych i ciekawych samochodach, gaśniczych Jelczach i Tatrach też coś będzie, a póki co może ogólnie o certyfikatach.

Zgodnie z prawem samochody używane w działaniach ratowniczo-gaśniczych, o których mowa w ustawie o ochronie przeciwpożarowej powinny być dopuszczone do użytkowania i mieć świadectwo dopuszczenia. W Polsce jest jedna instytucja, która tym się zajmuje. To Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej w Józefowie pod Warszawą. Papierek, który wydają potocznie jest określany certyfikatem CNBOP. Samochód musi przede wszystkim spełniać normy BHP dla strażaków, ale też dla osób postronnych. Nie może stwarzać zagrożenia w czasie przemieszczania się i w czasie prowadzenia akcji. Są na to normy i przepisy. Nigdy się w nie nie zagłębiałem szczegółowo. Co nieco jest opisane w tym artykule:
[link widoczny dla zalogowanych]

Czyli teoretycznie każdy samochód pożarniczy podpadający pod przepisy o certyfikacji powinien mieć świadectwo dopuszczenia. Teoretycznie, bo w praktyce jest tak, jak to w Polsce często bywa. Czyli b..rdel. Rozchodzi się głównie o koszt certyfikatu. O ile w fabrycznie nowych samochodach producent wpisuje jego koszty w cenę ostateczną i sam się bawi w papierologię, tak przy zakupie używanego z zagranicy przez jakąś jednostkę OSP, zwykle po certyfikat trzeba się zgłosić samemu. Jego wyrobienie kosztuje kilkadziesiąt tys. złotych (około 70-80 tysięcy). To samo jest ze sprzętem otrzymanym w darowiznach od gmin partnerskich itp. Przykładowo jakaś miejscowość w Polsce ma dobre stosunki z miasteczkiem w Belgii. Dostaje w prezencie używany samochód gaśniczy. W Belgii był sprawny, spełniał wymogi, jeździł i pomagał. W Polsce trzeba na niego wyłożyć 80 tys., żeby dostać papier, że można jeździć. Wiele gmin z tego rezygnuje i takie zagraniczne prezenty sprzedaje albo oddaje. Są też takie gminy, które wkopały się w problemy na własne życzenie, bo nie dowiedziały się zawczasu o problemach z certyfikacją. W moim powiecie jedna z OSP kupiła kiedyś średni samochód gaśniczy Steyr z Austrii. Wyglądał elegancko, stan idealny, wszystkie urządzenia i sprzęt dostosowane do naszych średnic nasad i węży. No miód malina. Kosztował jakieś 60 tysięcy. OSP wystąpiła z wnioskiem do PSP o wpisanie pojazdu na stan i włączenie do podziału bojowego. Jest certyfikat CNBOP? Nie ma. No to nie pozwalamy. Zapłacili uciułane i uzbierane od mieszkańców 60 tys. za auto, a tu nagle doszły opłaty ponad drugie tyle. Samochód trafił ostatecznie na olx, czy jakieś otomoto.

Czy wszędzie jest tak restrykcyjnie? Nie. Są gminy, gdzie samochody są warunkowo dopuszczane przez wójtów czy burmistrzów. PSP się na to nie zgadza, bo to wbrew przepisom i nie chce z takimi jednostkami współdziałać. Dodatkowo takie samochody nigdy nie wyjeżdżają poza obszar administracyjny, za który odpowiada taki odważny wójt. Odpowiedzialność jest spora, bo w razie kolizji albo na przykład awarii sprzętu w czasie działań, która skutkuje obrażeniami u ludzi lub stratami materialnymi pojawia się odpowiedzialność karna za dopuszczenie samochodu bez certyfikatu. Poza tym żaden ubezpieczyciel nic nie wypłaci, gdy dowie się o braku papierów.

Jeden z przykładów przebojów, jakie wiążą się z brakiem certyfikatu mamy tutaj:
[link widoczny dla zalogowanych]

Ogólny opis sytuacji jest też tutaj:
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Jest tych artykułów w sieci całkiem sporo.
Nie pamiętam w którym dokładnie roku wszedł bezwględny obowiązek posiadania świadectwa dopuszczenia. Na stronie CNBOP są wykazy wydanych świadectw i nie ma tam wszystkich pojazdów, które były przez lata używane w strażach zawodowych i ochotniczych. Czy już w latach 80-tych jeździły bez certyfikatów, czy może nie było wtedy obowiązku ich posiadania, to tego nie sprawdzałem szczerze mówiąc.

Lista wydanych świadectw od roku 1982 do 2007 jest na dole tej strony:
[link widoczny dla zalogowanych]

A tu jeszcze znalazłem taki wątek na forum strażaków. Niestety linki tam już nie działają:
[link widoczny dla zalogowanych]

Tak naprawdę nie spotkałem się nigdy z informacją, żeby importowane z Czechosłowacji Tatry, czy Skody miały jakieś świadectwo dopuszczenia. To samo Steyry i inne podwozia zabudowywane przez Rosenbauera. W latach dwutysięcznych panowała opinia, że samochody wprowadzone do służby lata temu nie muszą mieć tego papieru. Potem nagle okazało się że powinny mieć, bo ktoś dokładniej doczytał ustawę. Były przykłady, gdzie wycofywano stare samochody z jednostek PSP ze względu na brak certyfikatu, mimo, że przez kilkanaście lat wcześniej były w tej samej jednostce używane bez problemów.

Dzisiaj też zdarzają się fabrycznie nowe samochody produkcji polskiej, które nie mają wydanego świadectwa CNBOP. Zwykle są wtedy kierowane do sprzedaży zagranicę. Jeden z przykładów to Tatra z kabiną Renault, fabrycznie nowa, zbudowana przez bardzo dużą polską firmę PS Szczęśniak. Z jakiegoś powodu nie ma świadectwa dopuszczenia. Jest o tym wzmianka w opisie na stronie producenta.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
Jacek_C5
User



Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 394
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rumia/ Gdynia

PostWysłany: Nie 18:08, 12 Lis 2023 Powrót do góry

Bardzo dziekuję za ciekawy wpis, znalazłem info klikajac po kolejnych odnosnikach, że nawet pojawił się kiedys postulat nt zniesienia certyfikatow dla OSP.

Rozrasta sie ciekawy temat.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
W126
User



Dołączył: 03 Lut 2021
Posty: 2057
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:40, 12 Lis 2023 Powrót do góry

sk2011 napisał:
jat02 podał bardzo rzeczową oraz fachową listę pojazdów pożarniczych produkcji radzieckiej służących w polskich jednostkach.
Każdy ma prawo do własnej opinii. Szanuję Twoją. Dla mnie to nie są pojazdy produkcji radzieckiej (oprócz kilku), a jedynie radzieckie podwozia z naszymi zabudowami z późniejszych lat. Opisy też są mało fachowe i nie używają terminologii pożarniczej, tylko potocznej. Poza tym pojawia się tam moim zdaniem nieprawdziwa informacja, że Magirus karosował Stary i Jelcze. Jakiś przykład drabiny produkcji Magirus na jakimkolwiek Starze? Nie liczą się przekładki zrobione przez strażaków samodzielnie, tylko pojazdy z fabryki.

sk2011 napisał:
Bez problemu można było znaleźć Zisy 150 w różnych zabudowach
To prawda. Moje zainteresowanie skupiło się na trochę późniejszych latach i nie mam rozpoznanych dokładnie lat czterdziestych i wczesnych pięćdziesiątych. Nie ma kompletnych źródeł wiedzy z tamtych lat. Swoją listę rozpocząłem od końca pięćdziesiątych. Myślę, że dzisiaj nie ma wielkich szans na zbudowanie szczegółowej i zamkniętej listy sprzętu z lat tuż po wojnie. Co i rusz będzie wypływało coś nowego z różnych źródeł. Konia z rzędem temu, który to usystematyzuje. Wtedy na polskich drogach było pomieszane wszystko z Europy i z USA. Ja się nie podejmę, ale próbujcie, jak chcecie.

sk2011 napisał:
w zakładówkach było kilka Ziłów 131 z oryginalną rosyjską zabudową Pożarmaszyna (jednym z nich miałem przyjemność nawet jechać w OSP Łopuszna)
O nie właśnie pytałem. Pożmaszyna, a nie Pożarmaszyna. Ten z Łopusznej to zdaje się ta sztuka, która ma pochodzić z koksowni. A inne? Ile ich było? Gdzie się podziały? Kto je kupił? Dostaliśmy je za towary wysłane do ZSRR, czy w jakiś inny sposób?

sk2011 napisał:
Ził 157K pochodzenia lotniskowego nadal służy w OSP pod Wieluniem
Też o nim pisałem. OSP Załęcze Małe. Z lotniska, ale jakiego? Cywilnego, czy wojskowego? Było więcej, czy ten jeden?

sk2011 napisał:
drabinę SD-30 na Zile 131 można spotkać w CMP w Mysłowicach
Była przeze mnie wspomniana. Mieliśmy ich więcej.

sk2011 napisał:
drabiny na Ziłach 157 są na licznych zdjęciach z epoki podczas gaszenia pożarów w polskich miastach.
Wiem, że były i to wiele, ale zdjęć nie widziałem. Pisałem o nich. Będę musiał pogrzebać w archiwach, żeby znaleźć zdjęcia, chyba że jakieś masz.

sk2011 napisał:
Jeśli chodzi o oryginalne pojazdy pożarnicze produkcji rosyjskiej to nigdy u nas nie było Ziłów 130, 133, Kamazów w zabudowie gaśniczej oraz Mazów.
No właśnie. I to jest ciekawe, bo w ZSRR to najpopularniejsze samochody gaśnicze.

sk2011 napisał:
Poza nimi w epoce występowało praktycznie wszystko, tyle że trudno znaleźć o nich informacje oraz zdjęcia.
Czyli na przykład? Bo poza tym, co już wymieniliśmy jakoś nic mi do głowy nie przychodzi, co byłoby w całości radziecką produkcją, a nie polskim karosażem.

sk2011 napisał:
W sprawie fachowych wykazów pojazdów pożarniczych moim zdaniem nie ma co wyważać otwartych drzwi, wszystko jest dostępne na stronie [link widoczny dla zalogowanych] którą serdecznie polecam i uważam ją za jedyne wyczerpujące i wiarygodne źródło.
Na pewno nie jedyne wiarygodne i na pewno nie wyczerpujące. Owszem, dobra strona, ale nie wszystkie informacje tam podane są kompletne, a czasem zdarzają się błędy. Kilka razy już pomogłem w uzupełnieniu tej strony i czasem tam zaglądam. Największym mankamentem jest to, że jej autorzy często opierają się na własnym przekonaniu, że ich wiedza jest już kompletna. Czasem też nie chcą posłuchać informacji przekazanych ustnie i nie ufają pamięci osób, które obracały się w strażackim środowisku w tamtych latach. Dopiero jak im się pokaże papier albo zdjęcie, to są w stanie zmodyfikować treść witryny. Z drugiej strony nie dziwię im się, bo na gębę to wszystko można powiedzieć i bez twardych dowodów trudno przekonać kogoś, że się coś widziało i zapamiętało. Ja bym jednak przestrzegał przed takimi stwierdzeniami, że wiedza jest już kompletna i nie ma co wyważać otwartych drzwi.

Co do samochodów z rosyjskimi zabudowami fabrycznymi, to wymieniłeś wszystkie, które są mi znane. Więcej nie spotkałem przekopując się przez internet, literaturę i spotkania ze strażakami plus wizyty w jednostkach. W liście, którą zaproponował jat02, jakieś 90% to polskie zabudowy na używanych podwoziach i modernizacje samochodów z wojska.

Dzięki za głos w dyskusji i nie traktuj tego, jakbym podważał Twoje zdanie, bo jak dokładnie przeczytasz mój post, to prawie we wszystkim się zgadzamy Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez W126 dnia Nie 19:48, 12 Lis 2023, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
sk2011
User



Dołączył: 11 Wrz 2015
Posty: 93
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Nie 20:07, 12 Lis 2023 Powrót do góry

W126 napisał:
O nie właśnie pytałem. Pożmaszyna, a nie Pożarmaszyna. Ten z Łopusznej to zdaje się ta sztuka, która ma pochodzić z koksowni. A inne? Ile ich było? Gdzie się podziały? Kto je kupił? Dostaliśmy je za towary wysłane do ZSRR, czy w jakiś inny sposób

Kolejny egzemplarz jest w Połęcku, ale gdzieś jeszcze widziałem zdjęcie innego:
https://www.youtube.com/watch?v=KMEo5DMZKoo

W126 napisał:
Dzięki za głos w dyskusji i nie traktuj tego, jakbym podważał Twoje zdanie, bo jak dokładnie przeczytasz mój post, to prawie we wszystkim się zgadzamy Smile

W żadnym wypadku nie traktuje tak tego tylko raczej cieszę się że dyskusja jest rozwijana w temacie który jest dla mnie bardzo ciekawy, od dawna wykonuje konwersje rosyjskich modeli AVD na pojazdy używane u nas i każdy namiar na kolejną zabudowę jest dla mnie na wagę złota. Smile Z rosyjskich pojazdów na pewno też u nas było dużo Zisów 151 oraz Zisów 5B w straży, Kamazy 5410 ciągniki siodłowe do naczep CN, Ziłów 157 w oryginalnej zabudowie pożarniczej nie spotkałem nigdy na żadnym zdjęciu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
W126
User



Dołączył: 03 Lut 2021
Posty: 2057
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:33, 12 Lis 2023 Powrót do góry

Super. Dzięki za link do youtube i resztę wpisu. Będę szukał jeszcze informacji o tych Ziłach. Kamazy ciągniki były, jak najbardziej. Zisy to już trochę za stara epoka dla mnie, ale chętnie poczytam, jak ktoś o nich coś będzie chciał napisać. Ził z OSP w Załęczu jest obfotografowany tutaj:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Nie ma jednak szczegółów o jego pochodzeniu i konstrukcji, poza krótką informacją, że z jakiegoś lotniska.

Jeszcze dwa słowa do Jacka_CS.
Tu jest ustawa o zasadach dopuszczania sprzętu i o wymaganiach, jakie powinien spełniać. Samochody pożarnicze są w rozdziale 4 na stronie 65 pdfa.
[link widoczny dla zalogowanych]

Tu jest rozporządzenie odnośnie samochodów używanych i co nieco o próbach, jakie przechodzą w CNBOP:
[link widoczny dla zalogowanych]

Są jeszcze polskie normy PN-EN 1846-1 i PN-EN 1846-2, ale zdaje się, że są dostępne tylko płatnie, bo coś nie mogę ich znaleźć.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kędzior
User



Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 1018
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oz

PostWysłany: Nie 23:24, 12 Lis 2023 Powrót do góry

W Nadleśnictwie Oborniki były też samochody pożarnicze na podoziach czeskich Prag 6x6 ( mam gdzieś jakis fotki z muzeum leśnictwa)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
xiedzu
Moderator



Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2084
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: óć

PostWysłany: Pon 22:01, 13 Lis 2023 Powrót do góry

Ził 131 z drabiną nr operacyjny 34-05-14 - zdjęcie z nieistniejącej od wielu lat strony (jej adres można odczytać na znaku wodnym) zawierającej bardzo dużo ciekawych zdjęć samochodów ciężarowych, specjalnych, autobusów z czasów PRL-u - niestety po zniknięciu strony zostały tylko ślady w postaci takiej wielkości miniaturek zdjęć Sad
Image
Image


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
Krecik78
User



Dołączył: 01 Wrz 2017
Posty: 24
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:38, 14 Lis 2023 Powrót do góry

[link widoczny dla zalogowanych]

CMP Mysłowice 2007r. Przejęty od wojska?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
 
 
Regulamin