FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Muzeum Ratownictwa - opinie Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
paragraf1973
User



Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 282
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WROCŁAW

PostWysłany: Czw 16:49, 25 Lis 2010
PRZENIESIONY
Czw 17:17, 25 Lis 2010
Powrót do góry

Świadom kondycji finansowej "muzeum w organizacji" ośmielam się zapytać: Mam ze sobą zabrać, w celu jej nieodpłatnego przekazania i użycia, SZMATĘ na to ewentualne spotkanie? Nie kryję, że chętnie ją użyję skoro to jedyna możliwość podziwiania ekspozycji...
p.s.
Ewenement! Można dotykać eksponaty! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 16:52, 25 Lis 2010
PRZENIESIONY
Czw 17:18, 25 Lis 2010
Powrót do góry

simon.templar napisał:
@paragraf1973: Muzeum musi mieć "zaplecze papierowe" w formie przewidzianej prawem - to nic szczególnego ani trudnego to dopełnić. Mi chodzi o to, że takie papierki są doskonałą przykrywką do działaności zupełnie z muzealną nic nie mającego wspólnego.
@moolly: Jeżeli nie jesteś nikim z "muzeum", w co szczerze wątpię, to czemu tak dzielnie tu wojujesz? Znaczy czytaj dosłownie: "jaki masz udział w podziale zysków po sprzedaniu kolejnej sanitarki na Allegro?"
"Muzeum" planów mi nie krzyżuje, nie mamy wspólnego zakresu zainteresowań - ja w motoryzacji jestem "wybitnie monotematycznym nysomanem", więc nawet nie widzę możliwości wejścia sobie wzajem w drogę. Nadto wasze picowania za przysłowiowe już z innego forum 300 złotych to nawet nie może sie mierzyć z moją robotą, gdzie sama rama do Nysy, po wszelkich operacjach wyniosła mnie ponad 7tys PLZ (a samą robotę Nysy w takiej jakości wyceniam bardzo wstepnie na 30-40tys).

Ale ja swoich wozów nie wyceniam w pieniądzu - i tu się różnimy. Ja zajmuje się ratowaniem zabytków polskiej motoryzacji (fakt, w bardzo wąskiej dziedzinie) nie zaś ich pozyskiwaniem poprzez udawanie muzeum, by potem je sprzedać. Poza tym robie to dla siebie i ewentualnie moich spadkobierców, więc na czasie i pieniądzu mi nie zależy.

No ale to wszystko wiadome jest w świecie pasjonatów motoryzacji od lat. Tu, na forum kolekcjonerów modeli i modelarzy jeszcze może "muzeum" zabłysnąć i coś "wycyganić"... A na słowa prawdy i konkretne pytania - no cóż, wystarczy zobaczyć powyżej.

@Piotrek: No przecie od niemożności zobaczenia "muzeum" sie to wszystko u Jat'a wzieło. Ale tej waśni nie zrzucałbym na jat'a.




a to dobre Very Happy haha 100% sama to zaplanowałam i zgarniam całą pulę - chyba powinienes zmienic profesje.
Nie badź śmieszny... a co do takiej monotematycznej prowokacji bo nie wiem jak to inaczej nazwac - to nawet mnie to nie rusza... juz sam fakt że nie wierzysz iż nie jestem związana z Muzeum w żaden formalny sposob wyklucza Cię z moich członków do rozmowy
Ty nie wierzysz mi ja nei musze Tobie - i już nie ma dla mnie sensownej podstawy do logicznej pozbawionej zakłamania rozmowy. KONIEC
a chetnie porozmawiałabym szczegolnie chetnie w 4 oczy - jako Protetyk przywracam ludziom usmiech i jestem temu oddana całym sercem...ale Tobie chetnie zdjęłabym z twarzy ten usmiech dzikiej satysfakcji kiedy to anonimowo bez podstaw i bez konsekwencji piszesz/mówisz takie rzeczy - przedstawiajac Ci w realu rzeczywista sytuacje ... prawda w oczy kole
Gość







PostWysłany: Czw 17:07, 25 Lis 2010
PRZENIESIONY
Czw 17:23, 25 Lis 2010
Powrót do góry

Możliwe, iz nie znam "rzeczywistej sytuacji". Zapewne wiele nie wiem. Lecz wiem też wiele.
Natomiast co do satysfakcji, to proszę, brak kontrargumentów wspieramy "zdejmowaniem uśmiechu z twarzy" - samo to świadczy o rodzaju osoby...
Anonimowo? No cóż, widać mało poza świat handlarzy wychodzisz, bo raczej jestem znany nie mniej niz Airrescue i s-ka, i to w zdecydowanie innym świetle. I nie tylko na forach, w realu też.
Bez podstaw? Wystarczy przeczytać trochę, niechby nawet na fpm, pogadać z ludźmi z branży, innymi pasjonatami...
Bez konsekwencji? Jeśli którykolwiek z mych zarzutów okaże się nieprawdziwy, przeprosze Airrescue i s-kę publicznie, tam gdzie podniosłem jakiekolwiek zarzuty. To juz mówiłem ponad cztery lata temu - niestety, do dziś nie dośc, że wychodzi iż miałem rację, to jeszcze całe mnóstwo nowych spraw wyszło na jaw.
Prawda w oczy kole? No tak. I to tak, iż jedynym argumentem jest "zdjecie uśmiechu z twarzy - z wyraźną sugestią jak.
Gość







PostWysłany: Czw 17:21, 25 Lis 2010
PRZENIESIONY
Czw 17:23, 25 Lis 2010
Powrót do góry

simon.templar napisał:
Możliwe, iz nie znam "rzeczywistej sytuacji". Zapewne wiele nie wiem. Lecz wiem też wiele.
Natomiast co do satysfakcji, to proszę, brak kontrargumentów wspieramy "zdejmowaniem uśmiechu z twarzy" - samo to świadczy o rodzaju osoby...
Anonimowo? No cóż, widać mało poza świat handlarzy wychodzisz, bo raczej jestem znany nie mniej niz Airrescue i s-ka, i to w zdecydowanie innym świetle. I nie tylko na forach, w realu też.
Bez podstaw? Wystarczy przeczytać trochę, niechby nawet na fpm, pogadać z ludźmi z branży, innymi pasjonatami...
Bez konsekwencji? Jeśli którykolwiek z mych zarzutów okaże się nieprawdziwy, przeprosze Airrescue i s-kę publicznie, tam gdzie podniosłem jakiekolwiek zarzuty. To juz mówiłem ponad cztery lata temu - niestety, do dziś nie dośc, że wychodzi iż miałem rację, to jeszcze całe mnóstwo nowych spraw wyszło na jaw.
Prawda w oczy kole? No tak. I to tak, iż jedynym argumentem jest "zdjecie uśmiechu z twarzy - z wyraźną sugestią jak.


z wyraźna sugestia jak??? chyba nadinterpretujesz moje slowa - Twoj usmiech zniknał by szybciutko po rozmowie w 4 oczy i wymianie argumentow tym bardziej że porozmawiałbys z kobieta - jest rownouprawnienie wiec szacunku od Pana nie wymagam - takie rzeczy sa raczej niemozliwe.
Bo tu Ty zachowujesz sie jak rasowy handlarz - i tu prosze odczytaj jak najbardziej pejoratywne znaczenie tego slowa.
Bo nawet nie potrafisz wziac wypowiedzi jako calosc zlapiesz sie jednego slowka wyrwanego z kontekstu i jazdaa ..
żenujące to troche
poza tym internet wypacza - ja wypadam z tej niesmacznej wymiany zdan
Muzeum Ratownictwa
User



Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 415
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 17:27, 25 Lis 2010 Powrót do góry

WOW ile tego do czytania...Jeśli chodzi o książkę/album jest on na razie na wewnętrzny użytek Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. Jeśli znalazłby się wydawca chętny wydać ją komercyjnie to czemu nie ale do tego daleka droga...Co do pojazdów zdjęcia wszystkich są na naszym profilu na Facebooku można oglądać do woli. Żaden z pojazdów (ani innych eksponatów) nie jest w zamiarze sprzedawany i nie ma takiego zamiaru. Zarzut że zbieramy auta szczególnie atrakcyjne...Star 20? No owszem jedyny taki pojazd na świecie mógł trafić na złom...Czy to łakomy kąsek? Mamy milicyjną Nysę 522W czy ona jest cywilna? Owszem renowacja renowacji nie równa ale to nie oznacza że mamy nić przy pojazdach nie robić?! Jedna ze szkół zawodowych o profilu samochodowym będzie dzięki porozumieniu remontować nasze eksponaty. Będą uczyć się budowy starych pojazdów, czyścić, remontować, składać malować i chyba rzecz najważniejsza jest to Muzeum RATOWNICTWA więc będą również uczyć się właśnie tej tematyki. Nie zamykamy się i nie zamykaliśmy się nigdy na żadne środowisko zainteresowane współpracą ale jeśli się słyszy co chwilę same negację to i ochota do współpracy odchodzi...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 17:38, 25 Lis 2010 Powrót do góry

I wszystko jasne. jeżeli ukazac prawdę o Airrescue i s-ce to albo ci dadzą "po ryju" albo odwrócą ak sytuację, iż to ty bedziesz handlarzem pojazdów zabytkowych...
Brawo!
A przy okazji wydało sie, iz mamy drugą kobiete na forum... Jakże jednak inną od pierwszej...
Gość







PostWysłany: Czw 17:53, 25 Lis 2010 Powrót do góry

pięknie <brawo> tutaj to już nal*-ezałyby się przeprosiny za pomówienie..."po ryju" bo zapewniam nie było takiego zamiaru ani tym bardziej nic takiego nie napisalam!!! więc sobie wypraszam!!!!!!!!!!!!!!!!
Bo od agresji wolę rozmowęna poziomie z osobą, ktora nie jest ograniczona tematycznie.
I owszem wszystko jasne!!! Własnie wyszlo jak pieknie potrafisz manipulowac cudzymi wypowiedziami i teatralnie budowac śmierdzacą otoczke. Nasłuchał sie - tu wpadło tam wypadło ... i na tym budujesz swoje wnioski a to swiadczy tylko o tym co powyżej.
Na szczęście z tego co się zorientowalam - sa tu ludzie którzy mimo tak wstretnej stymulacji slownej na kiepskim poziomie ataku, potrafia sie pochylic nad tematem i samodzielnie zbadac i przeanalizowac.

Najwyższy czas zakonczyc tą dyskusje....
jat02
User



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 2842
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 19:32, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Piotrek_EPKK , zejdź ze mnie bo mi duszno i moją dumę pozostaw w spokoju , nie wiem kim jest "molly" , ze was tak broni , ale tak już jest "uderz w stół a nożyce się odezwą".
Oczywiście , ze było mi przykro gdy ktoś traktuje mnie z góry i pokazuje gdzie moje miejsce , ale żeby nie było nieścisłości , to wypunktuję Ci to o co mi chodzi

1--- wiele pojazdów przekazanych nieodpłatnie przez darczyńców dokonało "żywota" już w waszych rękach , widziałem te pojazdy po otrzymaniu ich oraz po jakimś czasie zdemolowane , rozkradzione z powybijanymi szybami , jak choćby Star-29 straż , Polonez Ambulans , Nysa S522 wojskowa i inne dogorywujące kiedyś na tyłach Muzeum Lotnictwa Polskiego

2--- nie wiem po jakie licho bierzecie co popadnie skoro tzw. remontu (czytaj-podpicowaniu) doczekują się wyłącznie sanitarki

3--- jak napisał "paragraf 1973" muzeum ma też obowiązki jak w pkt.5,8,9,10

4--- wiele osób miało by szczere chęci pomóc wam nieodpłatnie w pracach przy pojazdach , ale nie z takim podejściem jak "pies ogrodnika" sam nie zje i drugiemu nie da

5--- zarzut , że jestem tylko tu mocny w gębie , jest głupi i dziecinny , mogę to głośno i wyraźnie powiedzieć wam to w oczy przy dowolnej ilości osób , bardzo chętnie z poza waszego klanu

6--- wasze postępowanie jest dokładnie takie samo , jak pewnej partii politycznej

zawsze moim marzeniem było to , aby mieć na tyle środków finansowych , aby utworzyć własne muzeum a założenie miało być takie , że większość pojazdów postawiono by w stanie ich otrzymania i na pewno byłyby bardziej atrakcyjne , niż te na które położono kilogramy szpachlówki i lakieru


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smookee
User



Dołączył: 27 Cze 2009
Posty: 4087
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 20:21, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Co tu się kuwa dzieje???

Osoby w jakiś sposób znające prawdę, czyli jat02, simon.templar i "druga strona" wiedzą jak w rzeczywistości jest, i nikt nikogo nie przekrzyczy zwłaszcza na forum... Każdy trzyma swoją stronę i nikt nie puści


zamknijcie temat bo to bez sensu, kto chciał to wyciągnął swoje wnioski


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
jat02
User



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 2842
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 21:20, 25 Lis 2010 Powrót do góry

-----------------------------JEŻELI CHODZI O MNIE TO NAPISAŁEM CO UWAŻAŁEM ZA STOSOWNE I BEZ WZGLĘDU NA TO , CZY SIĘ TO KOMUŚ PODOBA CZY NIE , MOŻE DOŚĆ LEKCEWAŻENIA TYCH , KTÓRYM NA PRAWDĘ ZALEŻAŁO------------------------


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smookee
User



Dołączył: 27 Cze 2009
Posty: 4087
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 22:04, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Ale ja nie mówię, że coś źle zrobiłeś tylko że ta dyskusja tylko do rzucania mięsa doprowadzi, niczego innego Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Dziwny Mag
Moderator



Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 2099
Przeczytał: 77 tematów

Pomógł: 94 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wlkp

PostWysłany: Pią 3:43, 26 Lis 2010 Powrót do góry

Wiem, że forum kolekcjonersko modelarskie nie jest idelanym miejscem na tą wymianę zdań... ale jest jedynym, gdzie jeszcze Airrescue choć czasem podejmuje rozmowę na tematy drażliwe. Może więc choćby z tego powodu nie zamykać tematu, a co najwyzej bardziej go "przypilnować" (mam na myśli czujność modów)?
Smookee - wyluzuj, nikt tu na noże nie pójdzie Very Happy Prędzej na paragrafy Laughing Wink

-------------------------------------------------------
Pozwolę poruszyć sobie głównie jeden wątek.
Na razie WIERZĘ (ale jest to kwestia wiary, nie wiedzy) w czyste intencje osób, które podjęły się założenia Muzeum Ratownictwa.
WIDZĘ w jakim stanie niektóre pojazdy zostały Muzeum przekazane, a w jakim są obecnie (m.in. te, które wymienił jat02 - to, co opisał, to są FAKTY ).

Idziemy dalej:
Muzeum Ratownictwa napisał:
(...)Żaden z pojazdów (ani innych eksponatów) nie jest w zamiarze sprzedawany i nie ma takiego zamiaru.(...)

To cieszy Smile Gwoli wyjaśnienia, skąd u wielu osób przekonanie, że było inaczej:

1) [link widoczny dla zalogowanych]

2) [link widoczny dla zalogowanych]

(przy czym prawdą jest, że przy pierwszej próbie sprzedaży cena wynosiła 6 tyś a samochód mial mieć przed sprzedażą zdemontowane i te resztki wyposażenia specjalnego, które w wymienionyhc ogłoszeniach już są pozostawione)

Dopisek "w ofercie inne zabytkowe pojazdy specjalne" wygląda teraz co najmniej głupio...
Ale dopiero zmierzam do tego, o co mi chodzi. Muzeum chciało sprzedać tą Nysę (na niektórych forach informując, że to na renowację eksponatów) , tak, jak i chciało (i ogłaszało) kilka innych samochodów - dublujące się 125p i Polonezy. W sam fakt CHĘCI sprzedaży nie wnikam, ale niech którakolwiek osoba z Muzeum (najlepiej z określeniem swojej w nim funkcji) powie, czemu miały służyć teksty, że Muzeum absolutnie niczego nie sprzedaje?
To, o co mi najbardziej chodzi, to ROZDŹWIĘK między deklaracjami a stanem faktycznym. Tym "przegrywacie" tzw wizerunek...

Początki "instytucji" "Airrescue" na forach związanych z zabytkową motoryzacją (zwłaszcza FPM i Nysavan): pisanie per "my", zwykle bez żadnego "dzień dobry" poza krótką informacją w stylu "jesteśmy muzeum ratownictwa, poszukujemy zabytkowych karetek i wyposażenia". Prośby o zdjęcia i informacje do innych użytkowników, i częste (nie zawsze, ale przeważnie) ignorowanie próśb innych użytkowników o informacje czy zdjęcia pojazdów (bądź ich szczegółów) od innych forumowiczów. Aktywność typu "potrzebujemy", "a czy nie chcą może przekazać do muzeum?"...
Odowiedź na pytanie moderacji na FPM, dlaczego piszą per "my" i sugestię, żeby się człowiek choć z imienia przedstawił, bo to buduje lepsze relacje na forum, wyglądała mniej więcej tak (nie jest to dosłowny cytat, ale zachowany styl i treść): ja akurat mam na imię X, ale i tak piszemy w czterech z jednego nicku, więc to nikomu nic nie da.
Różni użytkownicy pytali na początku, jak można pomóc Muzeum, zgłaszali swoje chęci - w wątkach publicznych pozostawało to bez odpowiedzi lub sprowadzalo się do "poszukujemy teraz wyposażenia do [marka auta]"; na prywatne wiadomości wiele osób z chęciami i zapałem nie doczekało się żadnej odpowiedzi.

Na pytania - zadawane publicznie bądź prywatnie - o możłiwość obejrzenia eksponatów praktycznie nigdy nie było odpowiedzi innej, niż "Są wystawione w Muzeum Lotnictwa" (czyli Polonez wciśniety koło CSS13).

To tak w największym skrócie. Parę innych "akcji" Muzeum, o których - jeśli ktoś tą "firmę" ogarnia, powinien wiedzieć (w tym sensie, że jest małoprawdopodobne, aby nie wiedział) - że wspomnę tylko o oferowaniu prywatnej osobie w zamian za w pełni sprawny, dobry samochód takiego samego "padełka" do kapitalki czy problemie z zapłaceniem faktury w symbolicznej kwocie (formalność, gdy ktoś ze względu na przepisy nie mógł wykonać usługi za darmo i musiał wystawić drobną fakturę) - to są powody, przez które nikt z branży kolekcjonerskiej (kolekcjonerzy, miłośnicy, warsztaty) nie traktuje już Was (Muzeum) zbyt serio.

Możecie się "obrażać", a możecie przyjąc stan faktyczny do wiadomości i albo dalej "sie męczyć" i pokonywać niezliczone trudności we wlasnym gronie, a możecie "przemyśleć" temat i sprobować traktować ludzi, którzy mogli być dla Was partnerami, jak partnerów.
Wszelkie ruchy w tak małym światku, jak środowisko kolekcjonerskie w Polsce są bacznie śledzone i obserwowane. Ludzi skorych do wsparcia inicjatyw takich jak muzeum zabytkowej motoryzacji (czy podobnych) jest wbrew pozorom sporo - tylko osoby takie muszą mieć pewność, że wsparcie/poparcie jakiejś inicjatywy nie zaszkodzi ich (czy raczje ich firm) reputacji. O to do tej pory w przypadku Muzeum Ratownictwa było co najmniej trudno. Jak będzie dalej, to zależy już od Was...

Edycja 1. grudnia
Ponieważ pierwszy link już nie działa (użytkownik usunął swój post), daję inny link:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dziwny Mag dnia Śro 17:08, 01 Gru 2010, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
buusoola
User



Dołączył: 26 Cze 2009
Posty: 4033
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraina podziemnej pomarańczy

PostWysłany: Pią 9:57, 26 Lis 2010 Powrót do góry

Dziwny Mag napisał:
Początki "instytucji" "Airrescue" na forach związanych z zabytkową motoryzacją (zwłaszcza FPM i Nysavan): pisanie per "my", zwykle bez żadnego "dzień dobry" poza krótką informacją w stylu "jesteśmy muzeum ratownictwa, poszukujemy zabytkowych karetek i wyposażenia". Prośby o zdjęcia i informacje do innych użytkowników, i częste (nie zawsze, ale przeważnie) ignorowanie próśb innych użytkowników o informacje czy zdjęcia pojazdów (bądź ich szczegółów) od innych forumowiczów. Aktywność typu "potrzebujemy", "a czy nie chcą może przekazać do muzeum?"...
Odowiedź na pytanie moderacji na FPM, dlaczego piszą per "my" i sugestię, żeby się człowiek choć z imienia przedstawił, bo to buduje lepsze relacje na forum, wyglądała mniej więcej tak (nie jest to dosłowny cytat, ale zachowany styl i treść): ja akurat mam na imię X, ale i tak piszemy w czterech z jednego nicku, więc to nikomu nic nie da.
.



Wielokrotnie (po Waszej rejestracji na forum) piałem i prosiłem, żeby każdy z Was się zarejestrował osobno. Uważam, że nie stanowi to żadnego problemu. Wystarczy, że wszyscy związani z Muzeum będą mieli takie same avatary, czy nawet nick muzeum ratownictwa - Leszek, Marek itd. Ale nigdy nie było grama woli w tej kwestii z Wasej strony. Czy to naprawdę taki wielki problem. Wątpię, że pisząc na forum zawsze siedzicie wszyscy w jednym pokoju. Do dziś nikt z Was nie raczył się przedstawić w dziale "who is who". Skoro pod jednym nickiem pisze ok. 4-5 osób, czy nawet więcej to rozmowa zawsze będzie zmierzać do nikąd. Ta tak jak by Muzeum rozmawiało z Forum. Nigdy nie wiadomo z kim się rozmawia, kto odpisuje. Stąd moje subiektywne opinie o tym, że się zamykacie na ludzi z zewnątrz. Panie, Panowie z Muzeum po raz kolejny kłania się PR!!!!!!!!!!

Zaznaczam, że moje opinie nie są ani złośliwe, ani nie są jakimiś personalnymi wycieczkami. To tylko i wyłącznie spostrzeżenia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez buusoola dnia Pią 10:00, 26 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Muzeum Ratownictwa
User



Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 415
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 12:31, 26 Lis 2010 Powrót do góry

Odpowiadając na pytania. Zarówno na naszej stronie (stronie fundacji) jak również profilu na Facebooku są dane kontaktowe who is who. Jakiekolwiek forum można traktować wyłącznie jako formę właśnie dyskusji. Jeśli ktoś chciał pomoc uzyskać, takie osoby zwracały się na naszego maila bądź dzwoniły i w miarę możliwości spełnialiśmy oczekiwania. Muzeum jest w ORGANIZACJI do czasu otwarcia stałej ekspozycji co jest również w Regulaminie Muzeum. Nie było możliwości oprowadzania wycieczek na żadnym obiekcie w którym nasze pojazdy się znajdowały ponieważ ich właściciele nie wyrazili na to zgody. Dziwi fakt że osoby które od początku krytykowały nasze przedsięwzięcie teraz chcą nam pomagać i są oburzone faktem że nie są dopuszczane do możliwości zaznajomienia się z eksponatami. Nie jesteśmy Muzeum Motoryzacji tylko RATOWNICTWA, co za tym idzie bazujemy w czasie remontów (czy jak wolicie odnawiania) na tym co zaproponują osoby mające chęć coś przy danym aucie zrobić, jak również i przede wszystkim tego koszty. Owszem pojawiła się oferta sprzedaży Nysy żeby pokryć koszty remontu innych pojazdów ale po zmianie zarządu fundacji (która jest założycielem Muzeum) ta koncepcja ostatecznie opadła i żadnych pojazdów sprzedawać nie zamierzamy. Jakiekolwiek insynuacje w tym zakresie są nieprawdziwe. Pozyskujemy eksponaty w drodze darowizn, zakupów jak również przekazujemy sprzęt ratowniczy w zamian, jeśli jest taka możliwość. Do przejazdów jak i innych kosztów związanych z funkcjonowaniem tej instytucji sami dokładamy w żadnen sposób na tym nie zarabiając. Przez 5 lat udało nam się utworzyć instytucję, pozyskać obiekt w którym są przechowywane i deklarację budowy nowego obiektu stricte wystawienniczego. Nie wszystko zawsze musi się udawać ale można przyjąć że budując coś z niczego udało się osiągnąć wiele. Krytykować jest łatwo, zrobić coś realnie już niekoniecznie. Cała dyskusja zaczęła się od tego że udało się przywrócić blask kolejnemu z pojazdów. Jeśli taki fakt uznaje się za porażkę, cóż więcej można dodać...

Na koniec jeszcze co do ewentualnej Akcji Szmata czy jakieś inne formy zorganizowanej "wycieczki" prosimy na maila [link widoczny dla zalogowanych] przesłać listę osób (prawdopodobnie z okolic Krakowa) które chciałby zobaczyć to co udało się zebrać.

Pozdrawiam

Łukasz Pieniążek
Dyrektor
Muzeum Ratownictwa
w Krakowie

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Muzeum Ratownictwa dnia Pią 12:35, 26 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
jat02
User



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 2842
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Pią 14:34, 26 Lis 2010 Powrót do góry

I dalej przelewanie z pustego w próżne , z tej wypowiedzi właściwie nic nie wynika


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin