FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Muzeum Ratownictwa - opinie Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
jat02
User



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 2859
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 11:38, 25 Lis 2010 Powrót do góry

nie otrzymałem , mimo wielokrotnych zapytań , odpowiedzi o możliwość oglądnięcia zbiorów


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Muzeum Ratownictwa
User



Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 415
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 11:51, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Muzeum nie ma otwartej ekspozycji dla zwiedzających. Wyjątkiem jest np Akcja Szmata zorganizowana wspólnie Z FSO Motoklubem, po wcześniejszych ustaleniach co do terminu i ilości osób biorących w akcji.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
jat02
User



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 2859
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 12:05, 25 Lis 2010 Powrót do góry

To dlaczego nazywa się MUZEUM a nie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji , nic nie zmieniło się w Waszym sposobie myślenia , ciągle narzekacie na brak kasy a nie udostępniacie zbiorów


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
buusoola
User



Dołączył: 26 Cze 2009
Posty: 4044
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraina podziemnej pomarańczy

PostWysłany: Czw 12:25, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Też tego nie rozumiem. Muzeum, którego nie można zobaczyć. Jakieś to dziwne?? A z biletów można by zebrać parę groszy. A tak to wychodzi, że działając pod nazwą Muzeum prosicie żeby wam coś przekazać, ale nie chcecie tego nikomu pokazywać. W takim razie powinno się to nazywać Prywatna Kolekcja a nie Muzeum. Czy jak pozyskujecie eksponaty dla Muzeum, to mówicie że i tak ich nikt nie zobaczy. Czy może pomijacie tę kwestię??


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 12:34, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Chyba powinienem coś napisać, ale powiedziałem sobie, iż złych emocji nie będę przynosił na nasze forum. Nieprawdaż, panie Airrecue? (klonem tego handlarza jest Muzeum Ratownictwa, jakby kto nie wiedział do kogo się zwracam...)
Muzeum Ratownictwa
User



Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 415
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 12:43, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Obecny obiekt w którym znajduje się Muzeum nie jest przystosowany do zwiedzania, nie ma drogi dojazdowej (jest wspólna przez zakład-na teren zakładu nie są wpuszczane wycieczki) więc nie jest to od nas zależne. W przyszłym roku rusza budowa nowego obiektu i mamy nadzieje że na październik kiedy przypadają obchody 120 lecia Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego będzie uroczyste otwarcie ekspozycji. Jeśli ktoś nie jest w stanie tego pojąć no cóż...Muzea z natury są biedne i nie są nastawione na zysk. W tym roku udało się wyremontować jeden pojazd, z kolejce następny jest sanitarny Żuk. Wszystko dzięki sponsorom, naszemu zaangażowaniu i ciężkiej pracy. Oprócz eksponatów Muzeum przygotowuje właśnie w związku z obchodami książkę i wystawę fotografii którą docelowo będzie można oglądać w różnych miastach.

Image

Jak widać na załączonym obrazku eksponaty Muzeum można oglądać - tutaj na Centralnych Obchodach Dnia Ratownictwa we Wrocławiu 13 października bieżącego roku.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Muzeum Ratownictwa dnia Czw 12:50, 25 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
buusoola
User



Dołączył: 26 Cze 2009
Posty: 4044
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraina podziemnej pomarańczy

PostWysłany: Czw 13:02, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Muzeum Ratownictwa napisał:
Jeśli ktoś nie jest w stanie tego pojąć no cóż...Muzea z natury są biedne i nie są nastawione na zysk.



Jako zbieracz amator i fan motoryzacji (nie mylić za znawca) nie jestem w stanie tego pojąć. Zgadza się, że muzea to nie maszynki do robienia pieniędzy. Ale moim zdaniem (tylko i wyłącznie moim - obym się mylił) zniechęcacie do siebie ludzi (może inaczej jest na żywo). Zagłębiłem się troszkę w Waszą stronę i przeczytałem, że

" § 7.1 Muzeum realizuje cele określone w § 6 przez:

1. gromadzenie i udostępnianie zbiorów związanych z historią ratownictwa oraz materiałów dokumentacyjnych, książek , rękopisów, druków i innych obiektów z zakresu swej działalności,..."

Rozumiem, że teren nie należy do Was itd. itp. Rozumiem, że nie możecie przyprowadzać wycieczek, nie możecie mieć otwarte codziennie. Wszystko rozumiem. Ale nie rozumiem dlaczego członkowie tego forum (nie wiem jak inni, ale widzę co się dzieje u nas na forum) muszą wręcz błagać o możliwość zobaczenia waszych eksponatów (i to bezskutecznie) Stąd moja opinia o tym, że traktujecie to jako prywatną kolekcję.

Macie zamiar wydać album, co uważam za bardzo fajny pomysł ale dlaczego nic na ten temat nie powiecie. Dlaczego nie zachęcicie potencjalnych klientów. Przecież możecie na tym trochę zarobić. Może zrobić z albumu cegiełkę na rzecz remontowania pojazdów zabytkowych lub zakup nowych eksponatów. Brakuje mi takich rzeczy. No ale może obecny stan bardziej Wam odpowiada.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez buusoola dnia Czw 13:07, 25 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 13:34, 25 Lis 2010 Powrót do góry

jejjj ile złosliwości...ironii ciekawe czemu tyle emocji....
Osoby opiekujące się Muzeum z pewnością są wdzieczni, że jest tyle obrońców.
Nie rozumiem tylko jednego - dlaczego takie jakieś dziwne ataki i nieprzyjemne słowa....
nie sadze, żeby któryś z członków forum miał na swoim koncie "dyrektorowanie" Muzeum jakiemu kolwiek a już z pewnoscią takiemu które tworzy się pod góre wbrew decyzjom władz...kiedy nie ma pięniedzy nawet tych obiecanych z budzetu, kiedy wszyscy przerzucaja na siebie odpowiedzialnosc, kiedy swoimi wlasnymi siłami kosztem swojego wolnego czasu zdobywa się eksponaty a nie należy to spraw łatwych z róznych przyczyn, , kiedy samemu trzeba zlapac za szmate ( lub organizowac spotkania ze świetnymi chłopakami pasjonatamai którzy przejeżdżaja kilkanaście km żeby "stracic" czas w kurzu i uporzadkowac m.in szyk aut) i dbac o auta żeby zamiast w muzeum nie znalazły się na zlomowisku bo stoją w "cudnej" zakurzonej smierdzącej hali po kurczakach, i mozna tak długo ... Bo instytucja jakim jest Muzeum Ratownictwa zasługuje z pewnością na miano MUZEUM tylko potrzebuje czasu - bo możeci uwierzyc zarząd Muzeum robi co może żeby w koncu udostepnic zbiory zainteresowanym i w wiekszoci przypadków robi to swoim kosztem - doslownie.
Jednej osobie jest trudno mimo że daje z siebie wszyystko poswiecajac czasem swoje zycie osobiste.
"Zwiedzanie" Muzeum nie jest blokowane w żaden sposób a przynajmniej nie sądze - jest ujawniana dokumentacja fotograficzna co swiadczy że nic nikt nie chce robic po cichu dla siebie dla swojego zysku.
tylko czemu ktos nie moze zrozumiec że nei realne jest byc dla każdego w dla niego odpowiednim terminie żeby pokazac auta.
Łatwo jest wykonac analizę nie znając tematu od wewnątrz.

Pomysłów takich jak m.inn album jeste więcej - tylko to funkcjonujac jako Muzeum -czy to się wam podoba czy nie - jest o wiele bardziej skomplikowane.
Z pododu braku finansow to takie zamkniete koło.
Teraz jest nadzieja że jezeli ruszy budowa nowej hali - sponsorzy o ktorych sie ciagle starają w koncu się przekonaja że warto zaiwestowac w takie Muzeum z pomysłami bo nie chcielibyście zobaczyc ich min kiedy widza obecna hale nawet mimo zachwytu zbiorami ....
jat02
User



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 2859
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 13:55, 25 Lis 2010 Powrót do góry

molly --- nim coś napiszesz , sprawdź fakty , kilka miesięcy temu tzw. Muzeum Ratownictwa chwaliło się na naszym forum , że już mają halę , na której będą eksponowane zbiory (były zdjęcia) a nagle się okazuje , że dopiero będą budować , dla mnie jest to wszystko wielka ściema , co by szkodziło skrzyknąć forumowiczów i w jakimś ogólnie uzgodnionym terminie , grzecznie , "trzymając się za rączki " w parach dopuścić nas do zbiorów , znam , a raczej pozwolono mi poznać parę lat temu tzw. włodarzy Muzeum , proponując im współpracę i mimo mojej dużej wiedzy i potężnych zbiorów , nie skorzystano z mojej oferty do tej pory , chwalenie się , że wyremontowano w ciągu roku jeden pojazd jest kompletną porażką , inne tego typu organizacje korzystają z ludzi dobrej woli , blacharzy , lakierników , tapicerów i mechaników , wystarczy tylko trochę się tym zainteresować , natomiast tutaj wszystko jest na odwrót , totalne zniechęcanie osób zainteresowanych działalnością muzeum jest odwrotne do idei jego powstania , a co na to statut powołania muzeum , o ile takowy istnieje , tak w ogóle to tłumaczenia osób powiązanych z tą organizacją można by porównać z przedszkolakiem , który wziął innemu zabawkę i nie chce się do tego przyznać .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
buusoola
User



Dołączył: 26 Cze 2009
Posty: 4044
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraina podziemnej pomarańczy

PostWysłany: Czw 14:16, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Nie ironii, nie złośliwości. Wyrażam tylko swoją opinie, jako osoba z zewnątrz. Nie wierzę, że nie można np. zorganizować "drzwi otwartych". Nie trzeba otwierać dla każdego w pasującym mu terminie. Można ustalić weekend raz na dwa, trzy miesiące, który będzie pasować Wam. Można zrobić zapisy i np. wpuszczać grupy 10-15 osobowe. Do tego ze względu na warunki lokalowe zrezygnować z biletów na rzecz puszki i co łaska.
Chwalebne jest to co robicie i cieszę się, że ktoś mimo wiatru w oczy czegoś takiego się podjął. Nie traktujcie tego jako ataki na Waszą instytucję, ale bardziej jako tematy do przemyśleń. W dzisiejszych czasach potrzebne jest sprawny PR - zwłaszcza tak deficytowym instytucjom, bo nie oszukujmy się nie da się na tym biznesie zarobić kokosów. Wręcz przeciwnie, gigantyczne pieniądze (w większości własne jak wspomniałeś) trzeba w pompować.
Z zewnątrz sprawiacie wrażenie bardzo zamkniętej grupy (to ten PR), która nie chce dopuścić nikogo z zewnątrz (tak jak wcześniej pisałem to jest moje odczucie).
Wracając do wspomnianego albumu. Dlaczego nic o tym nie napiszecie. Choćby kilka zdań. Jak miałby wyglądać, co zawierać Wasz album. Zaznaczyć, że to cegiełka na ratowanie zabytków od zapomnienia. Nakręcić ludzi. Niech czekają aż się ukarze. Zobaczcie co zrobiła jedna ulotka o Jelczu w skali 1:43. Zapanował amok. Widząc ile Was to kosztuje, i jak trudno to zrobić powinniście już teraz zachęcić ludzi do kupna. A może jeszcze ktoś by Wam coś podpowiedział. Przecież jest wielu chętnych na książki o motoryzacji PRL-u, z tą tylko różnicą, że Wasz album raczej nie będzie dostępny w empiku (no chyba, że będzie).

Takie to są moje luźne przemyślenia, z którymi możecie się zgadzać lub nie. Mówię to jako fan motoryzacji i boże broń nie ze złośliwością.


Zgadzam się również z Jatem. Myślę, że udałoby się znaleźć chętnych blacharzy czy lakierników, którzy w zamian za reklamę podjęli by się renowacji Waszych pojazdów. Tylko, że reklama ma to do siebie, że musi ją ktoś oglądać Sad

Skoro udało Wam się skrzykną miłośników FSO, to dlaczego nie zrobicie tego na naszym forum. W Krakowie i okolicach mieszka kilka osób, które chętnie by zobaczyły kolekcje. Problem zrobić akcję zwiedzanie ze szmatą w ręku????? Pomóżcie wyczyścić jakiś eksponat w zamian za zwiedzanie?????


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez buusoola dnia Czw 14:21, 25 Lis 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 14:32, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Ponad cztery lata temu napisałem, iż całe to "muzeum" to ładnie brzmiąca otoczka dla handlowania starymi/zabytkowymi samochodami. Dziś, po latach, tylko bardziej sie w tym utwierdziłem.
Nie widzę nic złego w handlu takimi wozami. Wręcz odwrotnie - jestem zwolennikiem tego, by i w Polsce powstał taki rynek, ale to jeszcze wiele lat...
A że jest to tylko działalność handlowa (pod szyldem muzeum - co jest już zwykłym chamstwem) to wystarczy popatrzeć na postępowanie tychże "muzealników".
Od początku pozyskania wozów ("dajcie nam, ale tylko to co możemy sprzedać, te niesprzedawalne nas nie interesują" - vide historia Stara 20, Nysy S522) jest to przedsięwzięcie nastawione na sprzedaż, nie na muzealnictwo. Nadto próba przerobienia Nysy "cywilnej" z lat 90-tych na milicyjną z lat 80-tych - no żenada po całości.
Nie wiem kto zajmuje się konserwacją sprzętów, ale jakość wykonania restauracji wozów to nawet nie żenada - to cepelia, pomalowane z wierzchu, niekoniecznie nawet równo, nie mówiąc o oryginalności malowania...
Remont polegający na nałożeniu nowej farby - no poprostu ręce opadają. Muzealnicy maja ratować sprzęty, a nie je "picować". A po co sie "picuje" wóz to chyba każdy wie...
No i mechanizm sprzedaży - bardzo długo nawet na Allegro była wystawiona Nysa S522 w wersji reanimacyjnej za (uwaga!) 6000PLZ - sześć tysięcy złotych. Oczywiście sprzedawana bez wyposażenia medycznego. Szczęściem/nieszczęściem nie było kupca - tylu idiotów to nie ma w tym kraju.
Kolega Airrescue opowie nam tu wiele o planach, przeszkodach, kłodach rzucanych mu pod nogi przez wszystkich i wszystko - pokaże kilka fotek "odpicowanych" samochodzików (srodka i mechaniki przezornie nie sfotografuje - tam nie ma przecież co oglądać), a my będziemy się cieszyć, że jest coś fajnego co nazywa się muzeum i jeszcze będziemy pomagać. Tyle że finalnie i tak zobaczymy wozy na Allegro czy innych temu podobnych miejscach. Ale to już inna bajka...
Wszelkie pisanie o kłopotach lokalowych to miedzy bajki można włożyć. No ale na coś trzeba zwalić to, że nie można zobaczyć muzeum.
Zresztą, co tu będę zaśmiecał forum, juz dawno było to przegadane, i wyszło kim naprawdę jest Airrescue...
Polecam temat sprzed lat:
[link widoczny dla zalogowanych]
Oraz dla całokształtu polecam przewertować kilka postów Airrescue na tymże forum.

Natomiast na koniec jeszcze raz powtórzę, by nie zostać źle odebranym: nie mam nic przeciwko rynkowi starych pojazdów, ale jakoś nie jestem za tym, by do takiego przedsięwzięcia dorabiać ideologię "muzealnictwa".
Gość







PostWysłany: Czw 15:32, 25 Lis 2010 Powrót do góry

łohohoooo ale tu sie widze ktos za bardzo rozpędził ...to niektóre wypowiedzi sa zenujace!!!

JAT02 - owszem zapewne pisał o hali - ale podejrzewam że to po informacji od gminy że ją dostana i cieszył sie że w koncu bedzie gdzie zwiesc eksponaty i w jakiś sposób udostepnic kolekcje- i chyba nie zdajesz sobie sprawy (no bo w sumie skad) jakie było rozczarowanie gdy zobaczyli TĄ hale!!! to jest hala gdzieś w czeluściach zakładów gdzie jest wielkie HALO na wejsciu za kazdym razem kiedy chce wejsc wieksza grupa. Jak dotąd udało się RAZ!! Stąd może te problemy w zorganizowaniu jakiegos wejscia bo wszyscy zdają sobie sprawę z tego że zainteresowanie jest już i to duże.
fakt - bo moim zdaniem - troche za wcześnie zaczęli się chwalic Muzeum jako takim bo nie moze funkcjonowac pelną parą....ale to wynika z faktu ile wkładu, zaparcia, radosci i serca wkładają te osoby żeby to Muzeum w końcu bylo 100% czynnym Muzeum.
Jakoś nie dziwi mnie fakt, że facet - jak to facet - chce polechtac swoje ego - pokazac SWOJA ciężka pracę (bo załatwienie remontu jednego chocby auta to ie takie hop siup - ale widac nie dla wszystkich) - i zaprezentowac to co może funkcjonowac w przyszłosci - ale nie od niego zalezy juz czy bedzie ona blizsza czy dalsza.
Gość







PostWysłany: Czw 15:39, 25 Lis 2010 Powrót do góry

Buusoola Wink racja- dzięki za pomysly i zwrócenie uwagi na PR i żeby nie było myslę, że jest już osoba która się tym odpowiednio zajmie.... i życzę żeby coś z tego było. Jak na razie to ktoś załatwia to zamiast władz Muzeum - tylko szkoda że w formie czarnego PR.

kolejna prezniejsza akcja szmata - czemu nie - myslę, ze ten pomysl zostanie jeszcze podbity.
Gość







PostWysłany: Czw 15:41, 25 Lis 2010 Powrót do góry

moolly napisał:
...chce polechtac swoje ego - pokazac SWOJA ciężka pracę (bo załatwienie remontu jednego chocby auta to ie takie hop siup - ale widac nie dla wszystkich)...


Tu masz rację! Znalezienie frajera, który uwierzy w "muzeum" i sfinansuje choćby jakąś część, byście potem mogli to wystawić do sprzedaży, to w istocie "nie takie hop siup" Laughing

A tak zapytam, ale proszę o konkretną odpowiedź (wiem, proszę o niemożliwe)
Niby to który wóz z tych, które nałapaliście, jest wyremontowany...? Zaznaczam: wyremontowany, nie zaś odpicowany do dalszej sprzedaży.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 15:43, 25 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Gość







PostWysłany: Czw 15:42, 25 Lis 2010 Powrót do góry

a co do wypowiedzi simon.templar pppffff nawet nie bede komentowac
bez sensowne sa jakiekolwiek wypowiedzi - podjerzdza osobista wycieczka....
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin