FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Garaż smigi'ego Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
andy ns
User



Dołączył: 17 Lis 2012
Posty: 2611
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 62 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: małopolska

PostWysłany: Czw 23:39, 02 Kwi 2020 Powrót do góry

smigi, to Bugatti w ogóle nie pasuje do tej strony Smile
Tu króluje włoszczyzna i to jest to Very Happy
BB jest świetna, potwierdzam na bazie "obdukcji" własnego modeliku Smile
No i ciekawe zdjęcia Ok!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2126
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Pią 12:37, 03 Kwi 2020 Powrót do góry

Dzięki za uznanie Smile

Andrzeju - fakt, u mnie włoszczyzny jest najwięcej, ale każdy supersamochód i egzotyk jest mile widziany Very Happy Zwłaszcza tak spektakularny jak Bugatti Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2126
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Pią 19:35, 03 Kwi 2020 Powrót do góry

Idziemy za ciosem.
Jak już wspomniałem, Berlinetta Boxer była produkowana przez długie 11 lat, aż do 1984, kiedy to jej ostateczna wersja, 512BBi, ustąpiła miejsca następcy. Legendarnej "Czerwonej głowie". Ponownie do pracy przy stole kreślarskim zaprzęgnięto Pininfarinę i sprawdzonego Fiorovantiego. Tym razem jednak Leonardo zerwał całkowicie z krągłościami i przedstawił projekt, który z miejsca stał się kultowy. Jego Testarossa wyglądała zdumiewająco, świeżo i zaskakiwała takimi rozwiązaniami, jak żebrowane, ogromne wloty powietrza po bokach, czy tylne światła zasłonięte żaluzjową, zawsze czarną blendą ciągnącą się przez cały, niespotykanie szeroki tył.
Oparta na podobnych założeniach technicznych co poprzednik, nowa berlinetta była napędzana tym samym, płaskim V12 o pojemnosci blisko 5 litrów umieszczonym tuż za plecami kierowcy i pasażera. Model odniósł ogromny sukces, również za oceanem, gdzie poprzednik nie był w ogóle oferowany, i po dwóch poważnych liftingach była oferowana aż do 1996 roku.

1984 Ferrari Testarossa - Herpa

Image

Image

Image

Image

Image

Model znany i lubiany, plastikowa wydmuszka Herpy jest wg mnie wciąż najlepszym modelem tego samochodu na rynku. Nietypowy materiał pozwolił na niemal idealne spasowanie ruchomych elementów i odtworzenie mnóstwa detali nadwozia. Do dziś ogromne wrażenie robią na mnie tylne światła - misterne żeberka przysłaniające klosze świateł wyglądają fenomenalnie. Podobnie jak kratka w klapie silnika - również ażurowa. Fakt, pewnym minusem jest brak lakieru, model jest zrobiony z barwionego plastiku (choć nie wszystkie wersje - srebrna metaliczna jest lakierowana, bardzo rzadka ciemnoczerwona zapewne również), przez co przy normalnym oświetleniu kolorowi brakuje nieco głębi. Ale niesie to za sobą ogromny plus - każda linia, każde przetłoczenie, jest wręcz perfekcyjnie oddane i ostre. Na poziomie dostępnym chyba tylko dla najlepszych żywicznych modeli.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez smigi dnia Pią 19:42, 03 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Lucanero
Moderator



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 2602
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 19:41, 03 Kwi 2020 Powrót do góry

Uwielbiam te Ferrari od Herpy, a Testarossę chyba najbardziej. Świetne zdjęcia, ale to już wiesz Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2126
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Pią 19:43, 03 Kwi 2020 Powrót do góry

To prawda, te modele są świetne. Wielka szkoda, ze nie wypuszczono ich więcej!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Arjbest
User



Dołączył: 12 Lip 2015
Posty: 211
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 17:52, 04 Kwi 2020 Powrót do góry

Fantastyczne zdjęcia!
Mam Ferrari 348 od Herpy i bardzo mi się podoba. Dzięki Twoim zdjęciom już wiem że warto poszukać kolejnych modeli.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2126
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Sob 18:19, 04 Kwi 2020 Powrót do góry

Zdecydowanie warto, zwłaszcza, że tych modeli jest już coraz mniej na rynku Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zetorski
User



Dołączył: 29 Paź 2012
Posty: 936
Przeczytał: 143 tematy

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Puszcza Kampinoska

PostWysłany: Sob 23:30, 04 Kwi 2020 Powrót do góry

fajne zdjęcia Ok!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
emer
User



Dołączył: 20 Paź 2012
Posty: 1571
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 23:45, 04 Kwi 2020 Powrót do góry

smigi napisał:
Zdecydowanie warto, zwłaszcza, że tych modeli jest już coraz mniej na rynku Wink


Widziałem 2 na Alle. 😉


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2126
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Sob 22:24, 23 Maj 2020 Powrót do góry

Dlatego piszę, ze jest ich coraz mniej, a nie że nie ma w ogóle (aczkolwiek ja na allegro już dawno nie widziałem Razz )

Pozostajemy w słonecznej Italii, ale przenosimy się do roku 1962, kiedy to na torach wyścigowych i na ulicach królowały Ferrari serii 250. Szerzej historię opisywałem przy okazji prezentacji modelu 250 GT SWB. Wersji 250tki powstałą niezliczona ilość - przez modele stricte wyścigowe, jak GTO czy 250P, przez modele drogowe, ale mocno trzymające się sportowego rodowodu jak wspomniany wyżej 250 GT SWB, aż po dodające więcej prestiżu i luksusu kabriolety czy coupe 2+2.
Dziś chciałbym przedstawić najbardziej luksusową odmianę: Ferrari 250 GT Lusso. Projekt Pininfariny wykonany przez Scagliettiego został wyprodukowany w zaledwie 350 egzemplarzach.

1962 Ferrari 250 GT Lusso - IXO

Image

Image

Image

Dla porównania z "krótkim" 250 GT:

Image

Image

Modelik pochodzi ze znanej serii z wyścigowymi Ferrari (na charakterystycznych podstawkach prezentujących fragment toru), oryginalnie posiadał wyścigowe oznaczenia (nr startowy 120 na każdej ze stron), których szybko się pozbyłem, dzięki czemu mam model drogowy Smile
Sama miniatura prezentuje się naprawdę swietnie, ładne, kolorowe i zdetalowane wnętrze, fajne felgi ('maźnięte' przeze mnie moim chromowym markerem, dzięki czemu uzyskały trochę głębi) i naprawdę ładne detale jak trzyczęściowy przedni zderzak.
Razem z 250 GT SWB przezentuje się przepięknie Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez smigi dnia Pią 0:45, 29 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
daro84
User



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 723
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Sob 22:33, 23 Maj 2020 Powrót do góry

Dla mnie LUSSO to jedno z najpiękniejszych samochodów tamtych lat. Miałem kiedyś model z HW Elite i wyglądał bardzo dobrze, teraz nie mogę go nigdzie trafić.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2126
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Sob 23:03, 23 Maj 2020 Powrót do góry

Oj ogólnie z Ferrari od HWE jest już bardzo ciężko... W zasadzie jak tylko wyszło, że HWE traci licencję, to wszystko co było na rynku rozeszło się i zniknęło, od czasu do czasu wychodzi tylko jakieś FF albo 599 GTO, ale żeby trafić któryś z klasycznych modeli to graniczy z cudem niestety. A szkoda, bo niektóre wyszły tylko od Hot Wheels i poza ultra-drogimi manufakturami nie ma ządnych alternatyw Sad

Ja sam nie mogę się zdecydować, która podoba mi się bardziej, czy elegancka i klasyczna Lusso (ten wystający nos jest przepiękny!) czy zadziorna SWB Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
andy ns
User



Dołączył: 17 Lis 2012
Posty: 2611
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 62 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: małopolska

PostWysłany: Nie 14:42, 24 Maj 2020 Powrót do góry

smigi napisał:


Ja sam nie mogę się zdecydować, która podoba mi się bardziej, czy elegancka i klasyczna Lusso (ten wystający nos jest przepiękny!) czy zadziorna SWB Very Happy



Nie ma zbyt wielkiego wyboru, i jedno i drugie ma swój urok i klasę Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
michał89
User



Dołączył: 10 Lis 2011
Posty: 301
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarnów / Kraków

PostWysłany: Nie 14:54, 24 Maj 2020 Powrót do góry

Obydwa Ferrari piękne, choć jeżeli o charakter skrajnie różne. Swoją drogą w tych latach 350 sztuk to prawdziwa masówka jeżeli chodzi o Ferrari. Myślę że do zestawu świetnie pasowalaby wersja 250 LWB TdF Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2126
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Nie 17:40, 24 Maj 2020 Powrót do góry

Racja, SWB zostało wyprodukowane w ledwie 170 paru egzemplarzach Wink
Ale to trochę inne czasy i bardziej celne byłoby chyba określenie całości produkcji serii 250, gdyż odmian, wersji, nadwozi i rodzajów było tak dużo, że znajdywały się też wersję budowane w pojedynczych sztukach.

Ja chciałbym tylko dokupić Californię, ale obowiązkowo czerwoną. TdF uważam za koszmarnie brzydkie Sad
Do rodzinki na pewno dołączy jeszcze 250 GTE 2+2, jako uzupełnienie kolekcji czteroosobowych berlinett Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin