FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Garaż smigi'ego Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
michał89
User



Dołączył: 10 Lis 2011
Posty: 324
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarnów / Kraków

PostWysłany: Nie 20:28, 24 Maj 2020 Powrót do góry

smigi napisał:
TdF uważam za koszmarnie brzydkie Sad


Oczywiście jest to kwestia gustu Smile. Osobiście mogę się zgodzić, że trzecia i czwarta seria TdF mają dyskusyjną urodę, widać wyraźne wpływy amerykańskie, nie pasują mi do końca te "płetwy", sylwetka nie jest tak agresywna. Podobnie mam z drogowymi Boano i Ellena. Jednak dwie pierwsze serie TdF są wg mnie przepiękne, zwarte i surowe, charakterem przypominają późniejszą SWB Berlinetta PF.

Tak czy inaczej fajnie, że pokazałeś trochę włoskiej klasyki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2161
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Nie 22:34, 24 Maj 2020 Powrót do góry

Hmm.. 250tki to temat rzeka i przyznaję się bez bicia, że nie jestem w nim specjalistą, więc możliwe, że mówimy o różnych wersjach TdFa Very Happy
Tak czy inaczej te płetwy są brzydkie i psują kompletnie linię, a to z nimi właśnie kojarzy mi się 250 Tour de France - mimo wszystko SWB i Lusso mają najfajniejsze proporcje wg mnie Smile

Lubię klasykę, choć mój ulubiony okres to późne lata 70te i całe 80te, kliny, żaluzje i otwierane światła to dla mnie najbardziej klasyczne Ferrari Very Happy
Z resztą, praktycznie wszystkie nowoczesne modele już mam, więc warto przyjrzeć się tym z wczesnych lat Wink

W następnym odcinku też będzie klasyk, ale... już nie włoski Smile Ale bez spoilerów - będzie ciekawie i... inaczej Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez smigi dnia Nie 22:34, 24 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2161
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Wto 21:06, 26 Maj 2020 Powrót do góry

W roku 1989 firma Accolade, przejęta później przez Atari wypuściła na rynek drugą część swojego przeboju sprzed dwóch lat. The Duel: Test Drive II była kontynuacją pierwszego symulatora wyścigów samochodowych w historii. Mimo bardzo prostej rozgrywki największe wrażenie robił widok zza kierownicy, działające zegary, kręte trasy i niesamowite maszyny którymi mogliśmy prowadzić.
W kontynuacji, której tytuł sugerował pojedynki, co w istocie miało miejsce - można było ścigać się z komputerem, lub innym graczem, siadaliśmy za sterami jednej z dwóch legend motoryzacji: Ferrari F40 i Porsche 959.

Natomiast w roku 1992 na rynek wchodzi nowa wersja komputera Amiga: model 1200. To właśnie taki sprzęt pojawił się w moim domu w roku 1994, a wśród zestawu dyskietek ze wszelakim oprogramowaniem dumnie prezentowały się te z napisem:

The Duel, Test Drive II.

Niezliczona ilość godzin spędzona z tą grą z joystickiem Quickshot w ręku zaszczepiła w kilkuletnim Darku miłość do supersamochodów.

I właśnie jednego z bohaterów tej produkcji chciałbym Wam dziś zaprezentować (razem z drugim, który był już kiedyś pokazywany Wink ).

1985 Porsche 959 - IXO

Image

Image

Image

Oczywiście nie mogło zabraknąć porównania:

Image

Image

Miniatura pochodzi z serii Porsche 911 Collection i prezentuje sie zaskakująco dobrze. Niezwykle cieszą takie detale jak fajnie zrobione przednie i tylne światła, również kierunkowskazy w zderzaku, osobne, odstające klameczki, fajnie wymodelowany tylny spoiler i naprawdę ładny lakier. Budżetowość modelu zdradzają trochę niedoróbki w samym odlewie, po przyjrzeniu się widać delikatnie linie podziału formy, a część tylnej klapy wykonana z plastiku odrobinę odstaje z jednej strony.
Mimo wszystko model prezentuje się świetnie, a w zestawieniu z F40 robi ogromne wrażenie!

Planuję zrobić osobną gablotkę na te dwa wozy, a w tle wstawić obrazek wyciągnięty z gry - przedstawiający charakterystyczną stację benzynową, którą oglądaliśmy po zakończeniu poszczególnych tras Smile

PS. Grał ktoś? Pamięta ktoś? Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez smigi dnia Pią 0:45, 29 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Lucanero
Moderator



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 2636
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 21:33, 26 Maj 2020 Powrót do góry

Ja nie grałem, ale opowieść doskonała i legendarni rywale. Super.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
ptica
User



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 795
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Wto 21:51, 26 Maj 2020 Powrót do góry

Grałem, jak opisałeś to wszystko to przypomniały mi się tamte lata Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
huml
User



Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 714
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ruda Śląska

PostWysłany: Wto 22:01, 26 Maj 2020 Powrót do góry

Dwie klasyczne ikony motoryzacji a zarazem dwa najpiękniejsze samochody świata dla mnie Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2161
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Wto 22:23, 26 Maj 2020 Powrót do góry

Czy najpiękniejsze to nie wiem, ale mają coś w sobie. Fascynujące jest to jak różne podejście mieli projektanci i konstruktorzy do w zasadzie tej samej idei: stworzyć najlepszy, najdoskonalszy samochód na świecie.

No to Panowie, jeszcze dla sentymentu intro z kultową muzyką w tle:

https://youtu.be/SfqbBfaWvZw


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2161
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Pią 0:44, 29 Maj 2020 Powrót do góry

Wracamy do Włoch i do klasycznych Ferrari Smile

Jak już wspominałem, seria 250 była kamieniem milowym w historii marki. Z jednej strony wciąż czerpała ze złotej ery motoryzacji - Ferrari tworzyło tylko podwozia, które były obudowywane przez różne firmy karoseryjne, stąd dziesiątki różnych wersji i odmian, a z drugiej to właśnie modele tej serii wyniosły włoską markę na szczyt, zwłaszcza w kwestii samochodów drogowych. Wciąż jednak większość 250tek była bardzo mocno powiązana z wyścigami, nierzadko drogowe wersje były po prostu lepiej wyposażonymi egzemplarzami torowymi. Również era firm karoseryjnych chyliła się powoli ku końcowi. Zaprezentowana w 1964 roku nowa berlinetta: 275, była produkowana już przez jedną firmę, Scaglietti, na podstawie projektu Pininfariny. I poza pojedynczymi egzemplarzami było tak aż do końca produkcji. Był to również pierwszy model Ferrari z niezależnym zawieszeniem wszystkich kół, oraz poraz pierwszy to właśnie w nim pojawiły się aluminiowe felgi, powoli wypychające z rynku modele szprychowe. Ponadto wreszcie był to model zaprojektowany przede wszystkim z myślą o drogach publicznych (choć odnosił wciąż sukcesy na torach wyścigowych).
275 w różnych wersjach było produkowane tylko do 1968 roku, ustępując miejsca legendarnej Daytonie.

1964 Ferrari 275 GTB - IXO

Image

Image

Image

Podobnie jak opisywane na poprzedniej stronie Lusso, 275ka pochodzi z serii wyścigowej i oryginalnie, jako 275 Competizione, posiadała wyścigowe numery i pasy. W mojej wersji jest pozbawiona wszelkich wyścigowych oznaczeń (poza logotypami Ferrari NART na bokach i z tyłu), pomalowałem również czarne jak noc wnętrze na ciemny brąz i dodałem kilka chromowanych elementów. Podobnie jak w poprzednim Ferrari tak i tutaj lekko poprawiłem chromem felgi Smile
Sam modelik wygląda bardzo fajnie, zwłaszcza dłuuugi przód i bryła. Mimo że sam nie jestem wielkim fanem akurat tego Ferrari, to prezentuje się naprawdę nieźle. Największą wadą jest kiepsko odwzorowany tył - zbyt niski kaczy kuper i za małe światełka trochę psują odbiór.

Na koniec coś dla fanów rodzinnych fotek:

Image

Cała rodzina flagowych berlinett z czarnym rumakiem w logo zebrana! Brakuje tylko modeli sprzed/po "liftingach, takich jak 365 BB, albo 512M, ale i na nie przyjdzie pora Wink Tymczasem rodzinka i tak prezentuje się zacnie Very Happy

Gdyby ktoś miał chęć się pozbyć, albo trafiłby na czerwone 512TR i 512M (najlepiej od PMA) to ja bardzo chętnie! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez smigi dnia Pią 14:32, 29 Maj 2020, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
zetorski
User



Dołączył: 29 Paź 2012
Posty: 978
Przeczytał: 99 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Puszcza Kampinoska

PostWysłany: Sob 11:02, 30 Maj 2020 Powrót do góry

Ok! .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
michał89
User



Dołączył: 10 Lis 2011
Posty: 324
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarnów / Kraków

PostWysłany: Sob 11:39, 30 Maj 2020 Powrót do góry

Zestaw modeli i fota rewelacja. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2161
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Wto 21:05, 30 Cze 2020 Powrót do góry

No to lecimy z koksem Very Happy
Znów włochy, znów czerwień i znów lata 70te.

Countacha opisywałem już kilkukrotnie w tym wątku, więc nie będę się powtarzał, tylko od razu przejdę do rzeczy Smile

1970 Lamborghini Countach LP400 - Maxichamps

Image

Image

Image

Swoją drogą ten temat robi się coraz bardziej krwisto-czerwony Very Happy

Z pozostałymi: LP500S i 25th Anniversary:

Image

Image

Miniatura wygląda naprawdę fajnie - minimalistyczne linie nadwozia, niewiele różniące się od conceptu, są świetnie oddane. Fenomenalny kolor i przepiękne felgi. Jedynie szkoda, że wycieraczka nie jest fototrawiona, a wnętrze jest całkowicie czarne. Ale może kiedyś pomyślę o jakiejś waloryzacji Wink Póki co modelik pięknie prezentuje się ze starszymi braćmi Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
cysior
User



Dołączył: 13 Lip 2009
Posty: 1820
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:02, 01 Lip 2020 Powrót do góry

Znowu muszę się zachwycić zdjęciami - piękne


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zetorski
User



Dołączył: 29 Paź 2012
Posty: 978
Przeczytał: 99 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Puszcza Kampinoska

PostWysłany: Śro 17:21, 01 Lip 2020 Powrót do góry

drugie zdjęcie wyjątkowo ładne,
gratulacje !
a model Countach'a wiadomo, że fajny Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2161
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Śro 20:19, 01 Lip 2020 Powrót do góry

Fajny fajny, długo na niego polowałem. Wolałbym otwierane Kyosho, ale ze względu na dostępność i ceny raczej pozostanie w sferze marzeń Razz
Ale z tego PMA jestem bardzo zadowolony, nie miałem w rękach pełnowymiarowego Minichampsa, więc ciężko mi się odnieść do jakości vs regularny model, ale ten mnie zadowala w zupełności Smile

Drugie zdjęcie też najbardziej mi się podoba! Ogólnie, jak zabieram się za zdjęcia modelu, to robię ich kilkadziesiąt i potem nie mogę się zdecydować, które wyglądają najlepiej Wink

@cysior - dziękuję pięknie Padam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez smigi dnia Śro 20:20, 01 Lip 2020, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2161
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Czw 22:17, 02 Lip 2020 Powrót do góry

Dziś przenosimy się do czasów zdecydowanie bardziej współczesnych - mamy rok 1996 i następcę legendarnej Testarossy. Powrót do klasycznego układu transaxle, z silnikiem V12 umieszczonym centralnie za przednią osią (tym razem już rozwarcie cylindrów 60 stopni, a nie niespotykane 180, jak w poprzedniku) i skrzynią biegów przy tylnej osi.

Moim zdaniem jedno z najpiękniejszych Ferrari jakie powstały. Ma niesamowite proporcje i linię, jednocześnie agresywną, ale też ponadczasowo elegancką.

1996 Ferrari 550 Maranello - Minichamps

Image

Image

Image

Image

Image

Ten Minichamps jest dość znany chyba wszystkim zainteresowanym, model prezentuje się naprawdę świetnie. Jedynym zarzutem jest bardzo biednie zrobiony układ hamulcowy, ale niestety taki urok starych PMA. Model zastępuje u mnie 550tkę od Maisto, która też jest świetną miniaturą, ale przy porównaniu niestety mocno przegrywa z PMA.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin