FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 To co w motoryzacji najpiękniejsze, czyli Ferrari Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
FF
Klubowicz



Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 523
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Czw 21:11, 08 Maj 2014 Powrót do góry

Image

Ferrari 312 T, IXO/Altaya

Proponuję cofnąć się w przeszłość, do lat określanych za sprawą jednego z seriali jako różowe. Ferrari 312 T było pierwszym bolidem z nowej rodziny samochodów wykorzystywanych przez stajnię z Maranello aż do roku 1980, kiedy to światło dzienne ujrzały pierwsze turbodoładowane bolidy włoskiej ekipy. Innego przedstawiciela tej serii już prezentowałem – było to Ferrari 312 T4, za kierownicą którego Jody Scheckter zdobył swój jedyny tytuł mistrza świata. Wybaczcie mi brak chronologii w prezentacji – nie zależy on ode mnie i wynika ze słabej dostępności niektórych samochodów należących do omawianej rodziny. Bohater dzisiejszego porównania to bolid przygotowany na sezon 1975. Za sprawą wyglądu kibice Formuły 1 bez trudu dostrzegą, że samochód został oparty na uznawanym za słabo prowadzący się modelu 312B3. Jak w przypadku każdego nowego projektu prace rozpoczęto od wyeliminowania bolączek trapiących poprzednika. W tym celu w modelu 312 T zastosowano m. in. poprzecznie usytuowaną skrzynię biegów, której bolid zawdzięcza drugi człon swojej nazwy. Mimo niezwykle intensywnych testów przed sezonem (przeprowadzanych przez znanego z tytanicznej pracy Nikiego Laudę) włoskim inżynierom nie udało się na czas wyeliminować wszystkich chorób wieku dziecięcego. Przez opóźnienia bolid zadebiutował dopiero w trzeciej rundzie sezonu, co i tak okazało się technicznym falstartem samochodów, które borykały się z problemami. Wraz z kolejnymi wyścigami tempo samochodu jednak wzrastało. Dzięki Nikiemu Laudzie zespół mógł świętować pierwsze zwycięstwo nowego samochodu już w trakcie odbywającego się tradycyjnie w maju Grand Prix Monako. W drodze po swój pierwszy tytuł mistrza świata Austriak odniósł jeszcze cztery zwycięstwa oraz stoczył kilka zaciekłych pojedynków, w tym określany często mianem walki Dawida z Goliatem bój o zwycięstwo w Grand Prix Holandii z Jamesem Huntem, wówczas kierowcą prywatnego zespołu Hesketh. O rywalizacji obu kierowców będzie jeszcze okazja wspomnieć, teraz proponuję krótko skupić się na miniaturze przedstawiającej prezentowany samochód. Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń do jego wykonania, choć mogę być nieobiektywny gdyż na model polowałem od początku mojej przygody z kolekcjonerstwem. Bardzo podoba mi się jego oklejenie dlatego niezmiernie się cieszę, że jest starannie pomalowany. Model zaliczam do bardzo udanych Smile

Abarth098 napisał:
Jak na gazetówke jest świetne, na początku zastanawiałem sie czy to nie jest Kyosho. Dopiero jak sie przyjrzałem zobaczyłem różnice Smile


Też bardzo lubię ten model, moim zdaniem jest bardzo dobrze wykonany. Niestety, drogowe Ferrari 250 GTO od Kyosho nie jest łatwą do zdobycia miniaturą. O ile wersje wyścigowe można znaleźć na aukcjach oraz w sklepach o tyle ich seryjne odpowiedniki są rzadkie i oczywiście drogie. Omawiane modele widywałem głównie na zagranicznych forach na których zarzuca się im wprawdzie jeden feler (wytykane jest złe odwzorowanie wlotów powietrza na przednim błotniku) ale główną treść postów na ich temat stanowią zachwyty nad ich wykonaniem Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez FF dnia Czw 22:47, 08 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Abarth098
Klubowicz



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 1629
Przeczytał: 117 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:16, 08 Maj 2014 Powrót do góry

Właśnie pokazałeś Ferrari, na które jeśli chodzi o bolidy F1 jestem najbardziej nastawiony, z tym że w tym przypadku zamierzam poszukać HW Elite, a czy sie uda to sie okaże z czasem Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Lucanero
Moderator



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 2175
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 21:23, 08 Maj 2014 Powrót do góry

Dzięki takim wpisom i prezentacjom (oraz wpisom michał89) zaczyna się lubić wyścigi. Może jeszcze nie na tyle, żeby zbierać modele F1, ale czyta się to świetnie i aż się chce więcej.

Więcej!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
FF
Klubowicz



Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 523
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Czw 23:02, 08 Maj 2014 Powrót do góry

Abarth098 napisał:
Właśnie pokazałeś Ferrari, na które jeśli chodzi o bolidy F1 jestem najbardziej nastawiony, z tym że w tym przypadku zamierzam poszukać HW Elite, a czy sie uda to sie okaże z czasem Smile


Zakup modelu wykonanego przez Hot Wheels Elite będzie na pewno świetną decyzją, tym bardziej, że o ile dobrze kojarzę Ferrari 312 T wyszło w dwóch specyfikacjach - z sezonu 1975 oraz 1976. Wprawdzie różnica ogranicza się tylko do innego numeru na bolidzie, ale zawsze jest fajnie mieć wybór Smile Ciekawymi alternatywami mogą być również produkty firm Minichamps, IXO (które wydało ten model w dwóch seriach La Storia różniących się opakowaniem) oraz Quartzo. Dodatkowym atutem miniatur Quartzo oraz drugiego wydania IXO jest fakt, że modele te są wersjami z kierowcami w kokpicie. Ja na Twoim miejscu zastanowiłbym się jednak nad modelem pochodzącym z serii gazetkowej, który jest naprawdę świetnie wykonany.

Lucanero napisał:
Dzięki takim wpisom i prezentacjom (oraz wpisom michał89) zaczyna się lubić wyścigi. Może jeszcze nie na tyle, żeby zbierać modele F1, ale czyta się to świetnie i aż się chce więcej.

Więcej!


Dzięki za miłe słowa, które są strasznie budujące Smile Bardzo się cieszę, że taki sposób prowadzenia prezentacji bolidów Ferrari przypadł Wam do gustu Smile Żądnych dalszych wpisów utrzymanych w tej formie uspokajam - Ferrari jest jedynym teamem w historii, który w mistrzostwach Formuły 1 uczestniczy nieprzerwanie od ich wystartowania, czyli od sezonu 1950 Smile Jak widać jest więc co zbierać i przede wszystkim prezentować Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
FF
Klubowicz



Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 523
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Sob 23:34, 10 Maj 2014 Powrót do góry

Image

Ferrari FXX, IXO/Altaya

Model będący bohaterem dzisiejszego wpisu jest chyba najdłużej czekającą na prezentację miniaturą w mojej kolekcji Smile Modelem tym jest pochodzące z serii gazetkowej Ferrari FXX, znane wielu forumowiczom dzięki pojawieniu się w polskiej edycji wydawnictwa. Moja opinia o miniaturze nie różni się od tych najczęściej się powtarzających - moją uwagę również przykuwa spora ilość detali, które z powodu czarnego lakieru są jednak słabo widoczne. Mimo to model sprawia pozytywne wrażenie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Abarth098
Klubowicz



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 1629
Przeczytał: 117 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:24, 11 Maj 2014 Powrót do góry

Akurat ten model w polskim wydaniu nie spodobał mi się ani trochę, naprawde zamieniłbym na HW Elite bo nie osiaga sporych cen. Natomiast co do bolidu Laudy, zastanowie się czy nie skusić się jednak na gazetówkę Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Abarth098 dnia Nie 0:24, 11 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
FF
Klubowicz



Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 523
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Nie 10:47, 11 Maj 2014 Powrót do góry

Skoro przywołałeś Ferrari FXX produkcji Hot Wheels Elite nie mogłem się powstrzymać przed ich zaprezentowaniem na tle miniatury pochodzącej z serii gazetkowej uzupełnionej o Ferrari Enzo, które jest bazą do powstania omawianego modelu.

Image

Image

Image

Image


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
Abarth098
Klubowicz



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 1629
Przeczytał: 117 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:59, 11 Maj 2014 Powrót do góry

Razem świetnie wyglądają. Tak coś mi się kojarzyło, że masz już ten z HW Elite, ale kolejny z serii gazetowej wyprowadził mnie niesłusznie z tego myślenia. Jeszcze czerwoną do tego i już wogóle świetna sprawa by była Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
FF
Klubowicz



Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 523
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Pon 18:10, 12 Maj 2014 Powrót do góry

Image

Ferrari F2007, IXO/Altaya

W dzisiejszym wpisie naszą uwagę chciałbym skupić na Ferrari F2007 – pierwszym bolidzie skonstruowanym przez Włochów po opuszczeniu zespołu przez Michaela Schumachera i jednocześnie jednym z ostatnich samochodów Formuły 1, który wizualnie mógł się podobać. Po dziesięciu latach z Schumim w składzie sezon 2007 dla włoskiej ekipy zapowiadał się rewolucyjnie. Nowości było mnóstwo – od mniej istotnych takich jak zmiana malowania bolidów po dużo bardziej poważne, które wręcz zrewolucjonizowały zasady pracy od dekady obowiązujące w Maranello. Przyczynkiem do zmian był Kimi Raikkonen, następca Schumachera, którego sposób podejścia do wyścigów był zupełnie odwrotny od metod pracy do których przyzwyczaił zespół siedmiokrotny mistrz świata. Jedno Raikkonena z Schumacherem jednak łączyło – była to niesamowita szybkość, udowodniona już w pierwszym wyścigu w nowych barwach, który padł łupem Fina. Wspaniałe zwycięstwo Raikkonena w otwierającej sezon Grand Prix Australii umknęło jednak uwadze większości, która swój podziw skierowała w stronę Lewisa Hamiltona, ostatecznie trzeciego na mecie wyścigu debiutanta, który cały dystans bez jakichkolwiek kompleksów dorównywał kroku drugiemu w końcowych wynikach Fernando Alonso, swojemu koledze z zespołu McLarena i urzędującemu wówczas mistrzowi świata. Rywalizacja pomiędzy Brytyjczykiem i Hiszpanem była zresztą wiodącym tematem sezonu 2007, nie tylko z powodów czysto sportowych. Nieco zepchnięci na medialny margines kierowcy Ferrari w środkach masowego przekazu pojawiali się tylko dzięki świetnym wynikom na torze – przed ostatnim wyścigiem odnieśli osiem zwycięstw, z których pięć było udziałem Kimiego Raikkonena a pozostałe trzy zapisał na swoje konto jego zespołowy kolega Felipe Massa. Pełen zwrotów akcji sezon doczekał się adekwatnego emocjonalnie do wydarzeń na przestrzeni roku finału. Przed rozgrywanym w Brazylii wyścigiem kończącym sezon szanse na mistrzowski tytuł miało wprawdzie trzech kierowców, ale za poważnych kandydatów do mistrzostwa uznawano tylko zawodników McLarena. Wyścig w Brazylii został jednak po mistrzowsku rozegrany przez zespół Ferrari co przy problemach na torze Alonso i Hamiltona pozwoliło odnieść włoskiemu zespołowi dublet a wygrywającemu wyścig Kimiemu Raikkonenowi sięgnąć po tytuł mistrza świata. Na koniec wpisu tradycyjne kilka słów na temat samego modelu. Pochodząca z serii gazetkowej miniatura została w mojej opinii świetnie wykonana. Najbardziej charakterystyczną cechą modelu jest wspomniana już nowa barwa nadwozia, które pokryto metalicznym odcieniem koloru czerwonego, w nomenklaturze Ferrari nazywanym Rosso Scuderia. Nowy kolor miał zapewnić bolidom bardziej atrakcyjny wygląd w trakcie transmisji telewizyjnych. Żeby być w pełni precyzyjnym muszę napisać, że samochód w widocznym na opisywanym modelu malowaniu zadebiutował dopiero w trakcie Grand Prix Monako – zarówno w czasie prezentacji jak i wcześniejszych wyścigów występował w „tradycyjnych” barwach. Cudzysłów został użyty tutaj celowo, gdyż pierwotny kolor bolidów Ferrari, stosowany od roku 1950 Rosso Corsa, został w roku 1997 zastąpiony lakierem Marlboro Red. Bardzo dobre wrażenie sprawiają nieźle odwzorowane elementy aerodynamiczne bolidu, których w porównaniu do poprzednio prezentowanych modeli jest bardzo dużo. Całość została bardzo starannie zmontowana.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez FF dnia Pon 18:23, 12 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Abarth098
Klubowicz



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 1629
Przeczytał: 117 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:24, 12 Maj 2014 Powrót do góry

Sam dorwałem, już dosyć dawno za grosze, kolejny, a więc F2008 ale z HW Elite i powiem Ci, że Twoja gazetówka wydaje się być staranniej zmontowana. Swój gablotkowy model musiałem poprawiać. Jak dla mnie gazetówka ma jeszcze ten plus, że nie ma w środku kierowcy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
FF
Klubowicz



Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 523
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Pon 21:38, 12 Maj 2014 Powrót do góry

Z tego co mi wiadomo modele produkcji Hot Wheels Elite również nie mają kierowcy Smile Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że w Twoim F2008 jest figurka Kimiego albo Felipe a to by moim zdaniem oznaczało, że kupiłeś miniaturę Hot Wheels Smile W kwestii jakości ciężko jest mi o jednoznaczną wypowiedź gdyż posiadam tylko dwa gablotkowe bolidy. Jeśli idzie o montaż to nie mam co do niego zastrzeżeń. Szukając na siłę wad można się dopatrzyć drobnych niedoróbek w temacie kół przedniej osi wynikający ze sposobu ich mocowania. W modelach pochodzących z serii gazetkowej przednie koła są połączone ośką, dzięki czemu pięknie śmigają one po stole Smile W moim subiektywnym odczuciu najlepsze jakościowo są jednak bolidy firmy Minichamps. Z nimi są jednak inne problemy - nie ma nowszych modeli (o ile dobrze kojarzę ostatnim wydanym przez tą firmę bolidem było Ferrari F399) oraz osiągają czasami bardzo wysokie ceny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez FF dnia Pon 21:47, 12 Maj 2014, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Abarth098
Klubowicz



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 1629
Przeczytał: 117 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:53, 12 Maj 2014 Powrót do góry

Możliwe, że to Hot Wheels bez dopisku Elite, aczkolwiek normalnie w gablotce, a jego cena w sklepach to nadal ok. 150 zł. Swojego wylicytowałem jednak za marne 27 zł Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
FF
Klubowicz



Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 523
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Pon 22:00, 12 Maj 2014 Powrót do góry

Najłatwiej dojdziesz do tego po gablotce - jeśli jest pochyła to mamy do czynienia z Hot Wheels Elite, płaskie gablotki producent zarezerwował dla Hot Wheels. Bez względu jednak na to z której serii pochodzi model gratuluję okazyjnego zakupu! I czekam na prezentację modelu w Twoim wątku Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Abarth098
Klubowicz



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 1629
Przeczytał: 117 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:03, 12 Maj 2014 Powrót do góry

Ja właśnie swojej szukałem i mam płaską, a sam model kupiłem już dawno Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
FF
Klubowicz



Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 523
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Wto 20:18, 13 Maj 2014 Powrót do góry

Przy okazji prezentacji Ferrari F2007 wspominałem o kolorystyce bolidów włoskiego zespołu, teraz czas pokazać to na zdjęciach Smile

Image

Image

Image

Image


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez FF dnia Wto 21:52, 13 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin