FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Porównania Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
HitFan
User



Dołączył: 16 Lip 2015
Posty: 709
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bytom

PostWysłany: Pią 10:52, 08 Cze 2018 Powrót do góry

IXO RAM621 vs IXO/Eaglemoss - Volkswagen Polo R WRC, Zwycięzca Rajdu Monte-Carlo 2016 (na każdym zdjęciu pełne IXO jest po lewej, a gazetkowe po prawej)

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Tutaj opis z mojego bloga:

Cześć Wam! Zgodnie z tym co napisałem w ostatnim wpisie, dzisiaj pora na miniaturkę Volkswagena Polo R WRC, która niedawno pojawiła się w dużych ilościach na polskim rynku, a oferowana jest w bardzo korzystnych cenach. Pewnie jesteście ciekawi, czy warto wydać te kilka złotych. Już z tego miejsca mogę odpowiedzieć, że zdecydowanie warto. A dlaczego? O tym w dzisiejszym wpisie. Zapraszam!

Na początek zapraszam do zapoznania się z wpisem pt. [link widoczny dla zalogowanych]. Opowiedziałem w nim historię Polówki z RMC 2016 oraz przedstawiłem model IXO RAM621, który dzisiaj stanie w szranki z jego gazetkowym odpowiednikiem wydanym przez wydawnictwo Eaglemoss w serii pt. La Collezione del Rallye Monte-Carlo. Ten pierwszy był, i dalej jest, strasznie trudny do kupienia. Mi ta sztuka udała się dopiero za drugim razem, kiedy to z pomocą przyszedł jeden z użytkowników forum motoshowminiatura. Drugi model natomiast napłynął niedawno razem z innymi modelami tej serii, między innymi z [link widoczny dla zalogowanych] w dużych ilościach do Polski.

Porównanie między głównym modelem, a jego tańszą alternatywą nie może się obyć bez rzucenia jakimiś kwotami, dlatego też pozwólcie, że od tego zacznę.
Za wydanie IXO/Eaglemoss przyszło mi zapłacić 35 zł i w podobnej cenie można znaleźć je na Allegro / OLX / grupach Facebook'owych,

  • na model IXO RAM621 musiałem natomiast wyłożyć 135 zł, a na tę chwilę
  • najtańsza oferta na eBay'u wynosi 39,95€, czyli w przybliżeniu ~170 zł (link)


Obie miniatury mają identyczną bryłę oraz podobną, równą warstwę lakieru. Z przodu główną różnicą jest oświetlenie. Zarówno podstawowe reflektory, jak i te dodatkowe. W przypadku tańszego modelu, te pierwsze wypadają trochę słabiej, ale dzięki srebrnym odbłyśnikom i tak prezentują się nieźle. Zabawna sprawa, że w przypadku moich egzemplarzy, to wydanie gazetkowe ma lepiej nałożone kalkomanie. Widać to po przekrzywionym logo Michelin na przednim zderzaku modelu gablotkowego.

Patrząc na miniatury od boku, zobaczymy ostatnią dużą różnice. Mowa oczywiście o felgach, które niestety zostały bardzo uproszczone. Zabrakło na nie zarówno farby, jak i kalkomanii. Dobrze chociaż, że Logo Michelin znalazło miejsce na oponach. Natomiast poza różnicą w felgach, modele są niemal identyczne. Mają tak samo fajną sylwetkę, tak samo zaznaczone uszczelki wokół okien, czy takie same lusterka. Jedyna różnica, jaką można jeszcze dostrzec, to grubość anten na dachu.

Z tyłu natomiast miniatury idą łeb w łeb. Pełne IXO może pochwalić się imitacją włókna węglowego na spoilerze, ale za to w produkcie Eaglemoss jest on lepiej zamontowany i ponownie wygrywa dokładnością w nałożeniu kalek. Gazeciak ma też dużo żywszy kolor reflektorów (to nie wina zdjęcia). Oba mają kalkomanie z zaczepami, błyszczące logo producenta, czy takie same końcówki wydechu.

Podsumowując już, miniaturka pełnego IXO wygrywa w zasadzie tylko w dwóch aspektach, a w pozostałych jest identyczna, momentami nawet przegrywając, jak w przypadku montażu. Nasuwa się więc pytanie, czy warto zapłacić ponad cztery razy więcej za lepsze reflektory i felgi? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Gdybym nie posiadał już modelu gablotkowego, to na pewno sięgnął bym po jego tańszy i niekoniecznie gorszy odpowiednik. Na dziś to tyle. Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Wam w wyborze i staniecie się szczęśliwymi posiadaczami takiej Polówki. Dziękuję serdecznie za uwagę, trzymajcie się ciepło w ten deszczowy dzień. Do następnego! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
promens
User



Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 573
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:02, 27 Sie 2018 Powrót do góry

Rolls Royce Silver Ghost 1907 CIL vs Franklin Mint
Oba w skali 43.

Na eBay zainteresował mnie niedrogi modelik Rolls Royce Silver Ghost 1907 nieznanej, chińskiej firmy CIL. Niedawno kupiłem sobie z tej firmy modelik Austin Seven z 1930 (opis w http://www.motoshowminatura.fora.pl/relacje-i-prezentacje,21/pierwsze-malowanie-motipem-auburn-i-nastepne,11225-75.html#355809 ). Modelik okazał się bardzo ładny, więc z mniejszą obawą podchodziłem do zakupu Rolls Royce.

Tę wersję Rolls Royce mam już ponad 10 lat w wykonaniu renomowanej firmy Franklin Mint.

Image

Po co więc chciałem kupić modelik w tanim wykonaniu ? Moim zdaniem Franklin Mint „przefajniaczył” w swoim wykonaniu, tj. zawarł za dużo detali, jak na tak drobny model. Cały modelik jest przeładowany szczegółami, co burzy czyste i klasyczne wrażenie, jak się ogląda zdjęcia oryginalnego samochodu. Tak więc zdecydowałem się kupić na eBay tę tanią wersję, żeby zobaczyć, który z modeli lepiej wygląda i lepiej oddaje oryginał.

Na zdjęciach model CIL prezentował się bardzo atrakcyjnie.

Image
W rzeczywistości, kiedy go odebrałem z poczty ponad 2 miesiące od zakupu (podróż z Chin trwała 62 dni) też w pierwszej chwili zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.

Image

Image

Image

W dodatku miał prawie dobre wymiary dla skali 43. Franklin Mint pod względem wymiarów też nie był idealny. Franklin Mint jest troszkę za szeroki, a CIL ma trochę za duży rozstaw osi.

Gorsze wrażenia ujawniły się przy sprawdzaniu wierności z oryginałem (na zdjęciach), ale podstawą było porównanie modeli CIL oraz Franklin Mint.
I tu niestety okazało się, że CIL mimo miłego dla oka wrażenia ma kompletnie złe proporcje.
Najbardziej dotyczy to płyty przedniej z szybą – za szerokiej, za wysokiej. Chłodnica też jest ulokowana za wysoko, bo ma niepotrzebny dodatkowy srebrny pas poniżej użebrowania.

Image

Image

Wnętrze (kanapy) jest ewidentnie za szerokie.

Image

Model jest ewidentnie za wysoki.

Image

Słabe ukształtowanie tyłu, w tym brak odwzorowania poprzecznego resora półeliptycznego to już najmniejsza z wad.

Image

Jeśli ktoś spyta, skąd wiem, że Franklin Mint ma lepiej zrobioną bryłę, to rzeczywiście opieram się na pracowitym porównywaniu zdjęć oryginału z modelikiem. A przykład takiego porównania poniżej.

Image


Jak widać wierność odwzorowania jest zaletą Franklin Mint, a nie CIL. Kto poszuka w Internecie znajdzie więcej takich dowodów.

To zdjęcie moim zdaniem dowodzi też, że Rolls Royce CIL tak naprawdę to nie jest model, a tylko w zasadzie szkic modelu, a może to być nawet karykatura. Przy czym podkreślam, ta karykatura/szkic robi bardzo dobre wrażenie, zgodne z wieloma zdjęciami oryginalnego Rolls Royce Silver Ghost z 1907 roku. Niestety nie odwzorowuje oryginału.

Natomiast modelik Franklin Mint ma wadę, którą trudno wykryć, ale która bardzo wpływa na subiektywny odbiór modelu. Całe nadwozie jest ukształtowane w lekki pałąk wygięty do góry, co można dostrzec w rzucie bocznym.
Tymczasem oryginalny Rolls Royce miał linie proste. Tak jak to zrobione w modeliku CIL.

Image

Pozdrawiam


Post został pochwalony 2 razy

Ostatnio zmieniony przez promens dnia Pon 22:05, 27 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Lucanero
Moderator



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 2659
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 23:36, 27 Sie 2018 Powrót do góry

Bardzo mi się podoba ten Franklin.
Porównanie akademickie. Precyzyjne i całościowo wyczerpujące temat.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
promens
User



Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 573
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:47, 28 Sie 2018 Powrót do góry

Dzięki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
daro84
User



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 728
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Wto 19:36, 28 Sie 2018 Powrót do góry

Ciekawe jak do tych dwóch modeli ma się Rolls od NEO.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
speedwayer
User



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 292
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: CzęstochowaKatowice

PostWysłany: Wto 13:52, 11 Wrz 2018 Powrót do góry

Jestem wielkim fanem Lambo Aventadora, wg mnie jest to najładniejszy hipersamochód na rynku. W związku z tym zakupiłem modele od IXO jak i Hotwheels, mam go również w 1/24 od Fujimi i planuje zakup Tamiyi. Poniżej porównanie dwóch Lamborghini Aventador w skali 1/43 :
zielony IXO vs pomarańczowy HotWheelsElite
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Ixo ma ładniejszą podstawkę, tablice rejestracyjne (przód i tył), deske rozdzielczą z karoserią oraz bardziej szalony kolor. Fajny jest też silnik i niezłe wnętrze. Tarcze hamulcowe aka wentylowane również ok. Na tym plusy niestety się kończą (choć deska rozdzielcza z karoserią to raczej nie plus...). Ixo ma fatalne lampy, słabsze spasowanie, brak elementów fototrawionych, kiepski wydech i niedomalowania. Wielki plus HotWheelsa to pasy bezpieczeństwa i świetne elementy fototrawione. Szczegółami urzeka, choć wnętrza można by jeszcze poprawić (do autoartu jeszcze daleko). Nie lubie też grubych ramek okiennych w HotWheelsach, ale to ich ogólna bolączka. Do lekiej poprawki też tarcze hamulcowe, choć na zaciskach logo Lambo jest! Dziwne lusterko boczne...
Bryła modelu + dla HWE. Ogólnie bije na łeb na szyje pod względem świateł, nie wiem co Ixo miało w zamyśle ale zepsuli je koncertowo. Choć i przednie HWE są do poprawki! Za to tylne HWE to majsersztyk Smile
Ocena: HWE 9, IXO 7-. Pora na AutoART Smile
A Wy jak sądzicie?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez speedwayer dnia Wto 13:54, 11 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Lucanero
Moderator



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 2659
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 18:21, 11 Wrz 2018 Powrót do góry

Ja mam wydanie HWE z Batmana, ale nie wypowiem się tutaj co lepsze, bo mam też Autoart.
Przepraszam, chciałem się pochwalić...
Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
pako3110
User



Dołączył: 17 Mar 2011
Posty: 1258
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poland

PostWysłany: Śro 11:26, 12 Wrz 2018 Powrót do góry

Sprzedajcie te zabawki i kupcie sobie looksmarta. Przy odrobinie szczescia mozna dorwac powaznego aventadora w cenie tych dwoch Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pako3110 dnia Śro 11:33, 12 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Lucanero
Moderator



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 2659
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 15:39, 12 Wrz 2018 Powrót do góry

Looksmart nie ma otwieranych elementów. To inna klasa. Choć faktycznie część osób na forum uważa, że z otwieranymi elementami to zabawki.
Ja będę bronić autoartu, uważam że to świetny model z doskonale spasowanymi elementami ruchomymi.

...i jest diecastem, a nie wydmuszką Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
HitFan
User



Dołączył: 16 Lip 2015
Posty: 709
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bytom

PostWysłany: Czw 15:27, 13 Wrz 2018 Powrót do góry

IXO RAC119 vs IXO/Eaglemoss - Peugeot 205 T16 E2

Dziś chciałem podzielić się moim porównaniem modeli Peugeota 205 T16 E2 z katalogowego wydania wydania IXO oraz z gazetkowej serii Champion Rally Cars. Poniżej zamieszczam opis skopiowany z [link widoczny dla zalogowanych] na moim blogu.

Dzień dobry! Na dzisiaj przygotowałem zapowiedziane już jakiś czas temu porównanie Peugeotów 205 T16 E2. Oba modele zostały wyprodukowane przez IXO models. Na zdjęciach model po lewej to wydanie katalogowe RAC119, a po prawej model wydany w gazetowej serii wydawnictwa Altaya (mogliśmy go też spotkać w seriach wydawanych przez Eaglemoss)*. W tym artykule postaram się zwrócić uwagę na najważniejsze różnice, dzięki czemu będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie: Który wybrać?

Na wstępie chciałem podziękować Fabianowi, znanemu szerszemu gronu pod nickiem OpelFAN, za użyczenie modelu gazetkowego (który nota bene odkupił wcześniej ode mnie) do porównania. Aby mieć pełen obraz, polecam zapoznać się z wpisami poświęconymi poszczególnym miniaturom: [link widoczny dla zalogowanych] i [link widoczny dla zalogowanych]. Ta pierwsza przedstawia auto z numerem 5, prowadzone przez załogę Juha Kankkunen / Juha Piironen, która wygrała Rajd Akropolu 1986. Model z numerem 1 natomiast odzwierciedla zwycięski samochód załogi Timo Salonen / Seppo Harjanne z Rajdu 1000 Jezior 1986.

Z przodu dużą różnicę znajdziemy w reflektorach. Model po lewej ma je wykonane z pół-matowego plastiku, dzięki czemu dają wrażenie głębi. Natomiast atrapa chłodnicy w obu przypadkach jest wykonana identycznie przy użyciu blaszki. Drobny plus dla gablotkowego modelu za nity na przednim spoilerze. Występuje też różnica w wykonaniu anteny. Z tyłu w oczy od razu rzucają się dużo lepsze światła w miniaturze po prawej. Prawdopodobnie ich bladość w modelu gablotkowym dotyczy tylko mojego egzemplarza, ale nie jestem w stanie tego w pełni zweryfikować. Pełne IXO broni się natomiast wspornikami spoilera oraz lepiej wykonanym malowaniem zespołu w okolicach tylnego grilla. Gazeciak ma jedną, nieco źle spasowaną kalkę, podczas gdy jego oponent ma pomalowane każde żebro z osobna. Do tego dochodzi brak spodniej osłony silnika oraz nitów wokół okien w egzemplarzu po prawej.

Największe różnice znajdziemy jednak gdy spojrzymy na modele od boku. Właśnie tutaj widoczne jest najwięcej uproszczeń. Wersja katalogowa ma wokół okien nitowane uszczelki, których nie uświadczymy w modelu Altaya. Ponadto IXO w swoim flagowym modelu umieściło metalowe siateczki we wlotach powietrza na błotnikach. W tańszym modelu jedynie zamalowano je czarną farbą. Duży plus dla gazetkowego egzemplarza natomiast za logotypy Michelin na oponach. Różnice znajdziemy również we wnętrzu obu miniatur. Co prawda w uproszczonym modelu znajdziemy zegary na desce rozdzielczej, czy pasy bezpieczeństwa na fotelach, jednak w pełnym wydaniu pokuszono się o pomalowanie foteli na niebiesko z przodu i żółto z tyłu.

Trudno jednak podsumować porównanie zubożonej oraz pełnej wersji modelu, bez podania cen. Model gazetkowy można dorwać za około 70 zł + kw, natomiast z wyceną IXO RAC119 jest już gorzej. Aktualnie na eBayu nie znajdziemy żadnej oferty, a ostatnia jaką pamiętam wynosiła 40 £, co daje w przeliczeniu ~190 zł. Myślę, że to za dużo. Nie zapominajmy, że to dalej słynące z nie najlepszego montażu IXO. Jeśli traficie ten model w regularnej cenie 110-130 zł, wtedy warto się pokusić, inaczej wersja gazetowa powinna was zadowolić. Bo o ile na tle katalogowej wygląda słabiej, o tyle dalej jest solidną propozycją w przypadku Grupy B. Serdecznie dziękuję za uwagę. Dajcie znać, co Wy o tym sądzie. Warto dopłacać? Życzę miłego popołudnia i pozdrawiam!

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Lucanero
Moderator



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 2659
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 16:03, 13 Wrz 2018 Powrót do góry

Świetne porównanie.
Nie zbierając rajdówek zachciałem mieć ten model w kolekcji. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lucanero dnia Czw 16:52, 13 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
HitFan
User



Dołączył: 16 Lip 2015
Posty: 709
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bytom

PostWysłany: Czw 16:56, 13 Wrz 2018 Powrót do góry

Lucanero napisał:
Nie zbierając rajdówek zachciałem mieć ten model w kolekcji. Smile

Polecam zdecydowanie Wink Jeśli dobrze pamiętam, posiadasz Forda RS200. Z dwieście-piątką komponowałby się wyśmienicie. W temacie 205 jest Spark, ale na ebayu znalazłem jednego, za 90GBP


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Lucanero
Moderator



Dołączył: 19 Lut 2010
Posty: 2659
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 18:53, 13 Wrz 2018 Powrót do góry

Zawsze mi się podobała 205-tka, planuję jeszcze tę z Dakaru, ale nie wiem czy nie poszukam też rajdówki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Joxer
User



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:16, 18 Wrz 2018 Powrót do góry

ErAZ-762V (Avtolegendy CCCP #241) Vs ErAZ-762B (Avtolegendy CCCP Best #68 )
Image
Image
Image
Image
(nacekomie.ru)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Joxer dnia Wto 19:17, 18 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
smigi
User



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 2168
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Czw 20:16, 09 Sty 2020 Powrót do góry

Na górze model z serii Supercars wydawnictwa Centauria (z wysuniętym spoilerem), na dole AutoArt.

Image

Image

Image

Cóż mogę powiedzieć...
AutoArt to klasa sama w sobie, fenomenalny karbon (gażda czarna część nadwozia jest pokryta mikroskopijną teksturą, nie wiem jak oni to zrobili, ale wygląda jak prawdziwy!), piękne fototrawione kratki (cały tylny pas) i przepiękny lakier.
Centauria przy AA wygląda... naprawdę świetnie! I myślę, że to jest najlepszą rekomendacją dla modelu gazetowego.
Jasne, różnice w wykonaniu są kolosalne a zdjęcia nieco uwypaklają niedostatki, ale na pierwszy rzut oka, na drugi i na dziesiąty, modele stojące obok siebie w odległości "na wyciągnięcie ręki" praktycznie się nie różnią. Taki sam piękny lakier, świetne przeszklenie, ładne felgi, świetne proporcje.

Z rzeczy które najbardziej odróżniają modele (poza spoilerem) to wspomniany karbon - w gzetówce to tylko szara farba - elementy fototrawione, czyli cały tył, kratki z przodu, nad tylną szybą i przednie światła, dużo lepsze w AA. Do tego brzydkie mocowania lusterek w gazetówce i baardzo toporna wycieraczka.
Do tego jeszcze dochodzi rzecz bardzo ciężka do uzyskania na zdjęciach - feeling, czuć w ręce tę jakość. Gazetówka ma gdzieniegdzie gorzej spasowane elementy, czasem coś jest niedomalowane, czasem gdzieś maźnięte. W AA mamy wszystko spasowane idealnie, przednia szyba jest idealnie zaokrąglona i dopasowana do karoserii, w gazetówce jednak czuć pewne niedoskonałości.

Tak czy siak model Centauria jest naprawdę świetny, zostawia w tyle większość modeli gazetowych wg mnie i jeśli brać pod uwagę cene (można go dorwać spokojnie w granicach 50-80zł) nie ma konkurencji.

A poza tym, kurczę, naprawdę stoją obok siebie i wyglądają razem świetnie:
Image


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin